aga_n20 16.10.08, 20:43 napiszcie co studiujecie, który rok? Ja zaczęłam informatykę 1 semestr Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andzia84 Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 20:45 hej aga,wiesz bo gaqdałyśmy jak byłaś u mnie ale napiszę, w czerwcu obroniłam magistra ale ponieważ siedzę póki co w domu zaczęłam pierwszy semestr prawa na uw i jestem póki co lekko przerażona, kupa nauki :0 a jak u ciebie? Odpowiedz Link
shemreolin Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 20:52 Dziewczyny, ale wy studiujecie zaocznie czy wieczorowo? Ja chcę od przyszłego roku wrócić na polonistykę, ale to 1400 za semestr, zaocznie oczywiście. Skąd znajdujecie kasę na studia? Mąż opłaca czy z oszczędności? Ja się zastanawiam jak dam rade finansowo, bo pewnie jeszcze w międzyczasie będziemy się zastanawiać nad kupnem mieszkania, więc dojdzie rata kredytu. :( Odpowiedz Link
lilka.k Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 20:56 ja tez ide za rok. Taki plan mam. Zaocznie. Skąd kasa? Jak wroce do pracy, to z mojej pensji. Jak nie, to mąż mi zafunduje.Z reszta, jeszcze mamy wspólną. Odpowiedz Link
andzia84 Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 20:58 one są wieczorowe ale prawo wieczorowe ma zajęcia z dziennymi tylko jedni płacą drudzy nie :) skąd kasa? z kontowni:) jak potrzeba to się znajdą ale prawo jest Odpowiedz Link
lilka.k Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 20:59 Andzia, jestes moją idolką...brawo! Kupa nauki...ja bym chyba nie podołała...studiowałam jakis czas fizjoterapie. Łacina mnie zabiła. Odpowiedz Link
ajila32 Re: stypendium 21.10.08, 14:17 obroniłam licencjat w czerwcu a teraz magisterka. za darmo pierwszy semestr - za średnią z całości studiów i bdb na dyplomie.(to funduje uczelnia) plus stypendium za wyniki w nauce - to od państwa; kuję bo mam motywację - kredyt hipoteczny:( Odpowiedz Link
aga_n20 andzia 16.10.08, 21:00 ja w październiku mam w 6 dni wykłady i ćwiczenia, po 2 dniach po prostu jestem przerażona matmą - ostatni mój kontakt z nią 8 lat temu:(, a tak poza tym jestem jako jedyna kobietka na moim kierunku, i nie wiem jak to będzie shem studiuje zaocznie trochę już zapłaciłam za semestr i napisałam do dziekana o rozłożenie reszty na raty, jakoś lepiej jest płacić po 300 z czymś tam miesięcznie niz jednorazowo całą kwotę Odpowiedz Link
andzia84 lila 16.10.08, 21:04 a ty na cochcesz iśc? wiesz z tą idolką to poczekaj do pierwszej sesji :) na razie to siedzę jak na tureckim kazaniu i staram się pojąć zawiłości z logiki, reszta to masakryczna pamięciówka (historia polski,powszechna) nie wiem czy dam radę, ale jestem zdeterminowanA.w razie co zawsze mam już magistra Odpowiedz Link
lilka.k Re: lila 16.10.08, 21:10 Ano wlasnie. A ja nie mam :), ale jeszcze nic straconego. Na co chce isc? Oj zebym to ja wiedziala. Serio. Nie wiem. Myslalam o kulturoznawstwie. Odpowiedz Link
andzia84 Re: lila 16.10.08, 21:14 spoko, dasz radę tylko wybierz jakieś ciekawy kierunek żeby potem nie było i dobrą opcją jest że najpier masz licencjat a potem magistra ja tak zrobiłam na 1. studiach bo stwierdziłam że jak mi się nie spodoba to się jakoś 3 lata nprzemęcze a 5 to już kiepsko a potem magistra można zrobić na innym kierunku (podobało mi się i 5 lat to samo studiowałam) Odpowiedz Link
lilka.k Re: lila 16.10.08, 21:20 No na ciekawy (czytaj: wymarzoną architekture) to ja sie nie dostane nigdy w zyciu, ale poszukam czegos mniej ambitnego ;) Odpowiedz Link
aga_n20 Re: lila 16.10.08, 21:22 lilka nie ma rzeczy niemożliwych, jeśli marzy ci się architektura to startuj na nią:)) Odpowiedz Link
lilka.k Re: lila 16.10.08, 21:26 Musialabym caly rok do Burdzi na rysunek chodzic chyba ;) Ale mąż akurat mnie do tego zachęca bardzo mocno..moze faktycznie poszukam jakiegos korepetytora.. Problem tez w tym, ze architektura to tylko dziennie i wieczorowo..a chodząc do pracy musialabym tylko zaocznie studiowac. Odpowiedz Link
aga_n20 Re: lila 16.10.08, 21:31 no właśnie przy opcji dzieci nie wchodzą w grę studia dzienne:), a z burdzi miałabyś wspaniałą korepetytorkę:) tak więc nie rezygnuj z marzeń tylko rób wszystko aby je zrealizować, ,masz cały rok na to aby zacząc juz coś robić w tym kierunku Odpowiedz Link
andzia84 Re: lila 16.10.08, 21:32 no... ja dlatego nie poszłam od razu na prawo bo nie ma iweczorowych i powiem szczerze że gdyby nie roch i to że jestem znim w domu to nigdy bym się nie zdecydowała :) pięć lat to dużo i obawiam się trochę jak dam radę ale mam nadzieję że jak roch pójdzie do żłobka a ja się wdrożę i zaliczę pierwszy rok to poszukam jakiejś pracy w niepełnym wymiarze. architetura trudna ale jeśli to chcesz to do dzieła :) Odpowiedz Link
eminence Re: lila 17.10.08, 15:56 architektury zaocznej raczej nie ma, tylko wieczorowa. Zaoczne tylko magisterskie uzupełniające. A wieczorowe studia to też tylko z nazwy bo część zajęć z dziennymi połączona- przynajmniej w Wa-wie, mąż studiował i ciężko było pogodzić studia z pracą dużo mu pomagałam, no i całe szczęście że sam prowadził firmę. Odpowiedz Link
ajila32 Re: lila 21.10.08, 14:09 lilka - a jesteś z Poznania? bo ja studiuję ekonomię, ale marzy mi się też architektura ale krajobrazu; zastanawiam się czy jednak nie spróbować choć z kasą u mnie krucho - ale czym jest marzenie.. no i też myślę o lekcjach rysunku.. fotoforum.gazeta.pl/5,2,ajila32.html Odpowiedz Link
lilka.k ajila32 21.10.08, 16:18 Nie, mieszkam kolo wrocka. Szkoda, ze nie ma archtektury prywatnie. Odpowiedz Link
lilka.k Re: ajila32 21.10.08, 16:19 aha, prywatnie studiowalam dekoratorstwo wnetrz, ale nie ukonczylam, bo wylądowalam w szpitalu 2 razy pod rzad i zawalilam. Odpowiedz Link
narttu Re: andzia 17.10.08, 07:46 ja cie prosze.. Jakie to ma znaczenie ze jestes jedyna kobieta na kierunku? Przysiadz nad matma i nie daj sie wywalic bo o to bardzo latwo.. Odpowiedz Link
andzia84 nartu 17.10.08, 20:28 to chyba do agi, ja na pewno nie jestem jedyną kobieą na roku :) Odpowiedz Link
aga_n20 nartuu 17.10.08, 23:04 to że jestem jedyna na roku to wcale się tym nie przejmuję i nie napisałam tego w sensie rozpaczy :)już nie raz się przekonałam że lepiej jest z facetami w grupe (w poprzedniej szkole też byłam jedna i było super) a co do matmy masz rację muszę siąśc i przypominac sobie wszystko, tylko z 2 dzieci to nie jest takie proste po całym dniu po prostu padam i nie mam już siły na nic czasami jak czytam na necie coś to zasypiam przy monitorze, teraz to wylatuje się ze studów na własne żadanie :)ja mam zamiar podołać temu:) Odpowiedz Link
patrice7 Re: nartuu 20.10.08, 20:21 za wszystkie studentki trzymam kciuki i podziwiam:)) Ja jak wszystko sie ulozy i uda chcialabym pojsc w przyszlym roku. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 21:40 podziwiam dziewczyny. ja od prawie dwoch lat nie moge obronic magistra na sgh. najpierw czeste kilkumiesieczne wyjazdy sluzbowe staly na przeszkodzie, ciaza, teraz znowu praca. czuje, ze sie zapadam. potrzebuje solidnego kopa na rozped. Odpowiedz Link
lilianak1 Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 21:52 Mój mąż właśnie zaczął informatykę, to mi w zupełności wystarczy :) sama już za stara jestem na studia od podstaw, jedynie dopuszczam do myśli jakieś podyplomówki i kursy. Odpowiedz Link
chmurcia4 Re: Czy są tu mamy studentki? 16.10.08, 23:50 w no to ja też się dopiszę: w ubiegłym roku miałam bronić się na Dziennikarstwie, ale może mi się to w tym w końcu uda (+ kilka przedmiotów do zaliczenia - studia dzienne) Odpowiedz Link
f3f będą studia/szkolenia finansowane z EFS 17.10.08, 07:55 więcej tu: www.rp.pl/artykul/204612.html "WARTO POSŁAĆ ZATRUDNIONEGO ZA PÓŁ DARMO NA STUDIA Wolno nam też skorzystać z dotowanych przez Unię studiów oferowanych przez uczelnie, jak i posłać na nie swoich pracowników. Co ważne, podwładni mogą zgłosić udział nawet bez zgody szefa W tym wypadku obowiązują jednak inne, ale bardzo proste zasady. Firma nie składa żadnego wniosku o dofinansowanie i nie przechodzi weryfikacji. Po prostu znajduje uczelnię, która ma zawartą umowę z PARP i oferuje studia dofinansowane z Europejskiego Funduszu Społecznego. Następnie trzeba się na takie studia zapisać i niezależnie od wielkości firmy zapłacić 20 proc. ich kosztów. W tym wypadku poziom dofinansowania jest taki sam zarówno dla pracowników dużych firm, jak i tych najmniejszych. 80 proc. pokrywają fundusze unijne. Oferta szkoleniowa będzie dostępna na stronie PARP (www.parp.gov.pl w zakładce „Baza ofert szkoleniowych dofinansowanych z EFS”). Informacji można również szukać bezpośrednio na uczelniach. Czytelnikom wyjaśniamy jednak, bo takie wątpliwości się pojawiają, że nie można wybrać dowolnych studiów (kierunku, specjalizacji), a tylko takie, które są objęte dofinansowaniem. O tym, jakie to będą studia, decydowały uczelnie, składając wnioski do PARP. Firmom wolno wybierać tylko z tej oferty. W przeciwnym wypadku, na normalnych zasadach, trzeba zapłacić pełną cenę szkolenia. Jeszcze inny sposób podniesienia wiedzy, jaki ma pracodawca, który chce wyszkolić podwładnych, polega na skorzystaniu z kursów organizowanych przez niezależne firmy szkoleniowe. To wyspecjalizowane podmioty, które samodzielnie walczą o unijne dotacje i zajmują się ich rozliczaniem. One również dbają o to, aby zareklamować swoje usługi i znaleźć przyszłych kursantów. Zaletą organizowanych przez zewnętrzny podmiot szkoleń jest minimum formalności (podobnie jak przy studiach nie trzeba samemu składać wniosku i rozliczać projektu). Wystarczy, że zapiszemy na taki kurs pracowników. Minusem natomiast może być niedostateczne przygotowanie oferty szkoleniowej w stosunku do rzeczywistych potrzeb firmy. Jednak organizatorów takich szkoleń jest na rynku coraz więcej i mają oni coraz bogatszą ofertę. Jeżeli w grę nie wchodzą zatem bardzo specjalistyczne kursy, skorzystanie z takiej drogi może być bardzo opłacalne. Poziom dofinansowania zależy w tym wypadku od wielkości firmy, która korzysta z edukacji, i rodzaju szkolenia (ogólne czy specjalistyczne)." Odpowiedz Link
joasia83m Re: będą studia/szkolenia finansowane z EFS 20.10.08, 22:50 ja tez JESZCZE studiuje. normalnie tak sie za mna ciagna te studia, ze juz mam szczerze dosyc, w dodatku ich nie lubie (filozofia), a na mojej uczelni sa traktowane bardzo powaznie. bronie sie w tym roku, powinnam 2 lata temu:/ ale i tak w przyszlosci pomysle jeszcze o podyplomowych, jakichs rozsadniejszych ;) Odpowiedz Link
lilka.k Re: będą studia/szkolenia finansowane z EFS 21.10.08, 08:44 Mój mąż skonczyl informatyke na polibudzie, ale marzyla mu sie filozofia, takei studia tylko dla siebie, bo nie o prace chodzi. Ale..raczej nie zrobi. Ja musze isc przeciez. Odpowiedz Link
marusia241 Re: Czy są tu mamy studentki? 21.10.08, 10:07 w tym roku zaczelam studia zaoczne kerunek ekonomia, zjazdy co dwa tygodnie, rodzice wspomagaja finansowo - to dzieki mamy namowa poszlam do szkoly i tak narazie siedze na wychowawczym , mama zaproponowala ze dopoki nie wroce do pracy to bedzie oplacac :) wiec czemu nie skorzystac, jakby nie rodzice to pewnie za dwa lata bym sie wybrala do szkoly jak narazie nauka mnie nie przeraza - teraz szkola to dla mnie przyjemnosc a nie obowiazek - oderwanie od rzeczywistosci, spotkanie sie z ludzmi a w tygodniu Kubus Kubus Kubus Odpowiedz Link
burdziaa ale jestem stara przy Was :) 21.10.08, 19:33 i zazdroszcze- uwielbiam sie uczyc, studia to była przyjemnosc- malarstwo, rysunek, projektowanie w architekturze i urbanistyce, historia sztuki- marzyło mi sie cos jeszcze na Akademii Muzycznej,muzykoterapia ale pracowac trzeba było, zarabiac, życie :) ale wspomnienia mam cudne, moze zapisze sie na starosc na iberystyke albo cos innego:) Lilka- a czemu nie spróbujesz na wieczorowych u nas na ASP? Wzornictwo lub architektura wnętrz,wspaniałe kierunki. Odpowiedz Link
blanka0 Re: Czy są tu mamy studentki? 21.10.08, 20:04 najpierw skonczylam 2 lata na prawie a potem mi odbilo i poszlam na akademie ekonomiczna, skonczylam kilka lat temu teraz chce dokonczyc prawo ale nie wiem jak przejsc przez KPA tez uwielbiam sie uczyc, informatyka hmmm marzenie ale daleko mi do hakera mimo iz matme uwielbiam Odpowiedz Link
27agnes72 Re: Czy są tu mamy studentki? 21.10.08, 20:41 Dokopałyscie mi tym wątkiem.Pracuję jako pielęgniarka a nie mam ochoty studiować pielęgniarstwa.Myślałam o licencjacie ale w końcu po maturze zakuwałam już dwa lata w studium i teraz mam zrobić pięć semestrów (za grubą kasę) do tego, żeby mieć licencjat.Dokładnie rzecz ujmując dwa razy to samo na jeden licencjat.Skusiłabym się na pedagogikę ale nie mogę bo w pracy nie mam wolnych sobót i niedziel a uczy się tyle osób, że nie ma kto obstawić dyżurów.Czuję, że przegrałam bo za rok moja córka zaczyna naukę w innym mieście i nie starczy kasy.Uczcie się póki możecie! Odpowiedz Link
dmgr Re: Czy są tu mamy studentki? 21.10.08, 20:48 Ja w tym roku obroniłam magistra po 7 latach studiowania (w międzyczasie lic.) na razie nie idę dalej ale jeżeli będzie mi dane wrócic do pracy itp. to pewnie coś sobie zrobię podyplomowego z nieruchomości czy cóś a kiedyś bym chciała (ale to dla przyjemności) coś z fotografii. Ja miałam stypendium socjalne przez pare semestrów to było chyba 1200 zł na semestr a ja płaciłam 2000 zł w państwowej uczelni za studia zaoczne. Odpowiedz Link
lilka.k JUZ WIEM! 26.10.08, 12:21 Ale ja jestem glupia...niby wczesniej o tym myslalam, ale jakos tak.. Az tu mąż wczoraj pyta: nie chcesz isc do szkoly fotograficznej? Bo ty ciągle te zdjecia robisz i oglądasz i obrabiasz.. NO JASNE, ze chce! Chcę, chce, chcę... I na pewno pojde za rok..a dzis znalazlam kursy on-line fotograficzne za 300, 500 zl, wiec na poczatek zrobie sobie kursy, bo niedrogie :) Odpowiedz Link
blanka0 lilka 26.10.08, 13:56 www.pho-bos.com.pl/new_afa/ moj byly wychowawca jest włascicielem rety pamietam te imprezy w plenerze , wow ale byl czad Odpowiedz Link
lilka.k blanka 26.10.08, 16:41 Pamietam wlasnie jak mie kiedys w aucie mowilas, ze skonczylas szkole fotografii, czyli polecasz tę tak? Odpowiedz Link
blanka0 Re: blanka 26.10.08, 17:08 no wiesz to jedna z najlepszych w polsce ja konczylam panstwowo, bylam ostatnim rocznikiem jaki prowadzil Roman, potem zalozyl pho boss i afe na poczatku to byly takie sobie prywatne szkolki a teraz .... poczytaj opinie i rekomendacje tylko chyba drogo nie? kochana ja to mam nawet papiery czeladnika w tymze zawodzie hihi nie wiem czy dalej sa izby rzemieslnicze, to bylo 200 lat temu Odpowiedz Link
lilka.k Re: blanka 26.10.08, 18:41 390/miesiac to jeszcze jest do przejscia. Napalilam sie. Najpierw pojde na kurs..najlepiej do tej samej szkoly, b widze, ze są. Bedą mnie juz znali ;) Odpowiedz Link
lilka.k Re: blanka 28.10.08, 10:54 Czasu mam sporo, bo za rok dopiero idę..myslisz, ze nie warto? Odpowiedz Link