dziunia27
30.10.08, 19:05
mam do Was dziewczyny kilka pytań na ten temat, ponieważ jeszcze
nigdy nierobilam JUlce tych badan.
a teraz od prawie dwoch miesiecy leczymy dupcie i niemożemy
wyleczyć, co sie zagoi mija dzień dwa i od nowa czerwona jak ogień:(
juz odstawiłam wszystko o czym myślałam że ją uczula i nic..
znajoma podpowiedziała mi że możeby zrobic małej badanie na obecnośc
bakterii;/ (lekarz mi tego niezalecił;/)
no i probowałam dzis pobrac mocz tym śmiesznym woreczkiem, ale nici:(
woreczek się odkleił, nasiusiane w nim było ledwo ledwo:(
najgorsze że Julia niebardzo robi na nocnik, więc chyba musze
kombinowac z woreczkami.
i tak:
co zrobić żeby on sie nieodkleił? czy niema szans?
no i wiadomo mocz trzeba pobrać z rana, a jeśli jej się niebedzie
chciało?? czasami jest tak że do południa chodzi z suchym pampem;/
no i pytanie, czy to musi byc na czczo? no bo krew napewno a czy
mocz też?
czy moge dac jej np picie, żeby się szybciej zaczciało pisiu?
a i jak pojde do laboratorium (bo ide odpłatnie, niechce mi sie
jeszcze latac po skierowanie) to jak sie nazywa to badanie na
obecnosc bakteri? ma jakąś nazwe wogule?
dzieki z gory za odpowiedzi:)
wiem że pewnie niektore pytania są tandetne i smieszne, ale naprawdę
jestem w tym temacie zakrecona;/
:*