Dodaj do ulubionych

Żółty katar

09.11.08, 13:05
Moja Zuzia ma Żółty katar od kilku dni, dzisiaj przeszkadzał jej bardzo, cale
dziurki zaklejone, pojechalam do pediatry i zalecił antybiotyk, Uszy czyste,
oskrzela czyste płuca też, zastanawiam się czy to podawać, dostała tez
mucosolvan i mucofluid, ja boję się antybiotykow tym bardziej ze moja na kazdy
syropek wymiotuje, kiedys dostawala zinnat to cale mieszkanie bylo
zawymiotowane. Sama nie wiem może mi doradzicie, dzieciak radosny, bawi się.
Na razie psikam mucofluid, sol morską i dostaje mucosolvan. Co wy myślicie na
ten temat, ja staram się lekow zawsze podawać jak najmniej a tym bardziej
antybiotykow, sama jako dziecko dostawalam ich duzo i mam klopoty ze szkliwem
na zębach. Czekam na rady, może ktores z Waszych dzieciaczkow mialo taki zolty
ropny katar i przeszedł bez antybiotyków?
Obserwuj wątek
    • maniulka_25 Re: Żółty katar 09.11.08, 13:10
      Ja bym się bała, że infekcja przejdzie na uszy :-( A tego bym nie przeżyła. Ja też jestem przeciwniczką antybiotyków ale z małym dzieckiem jest zawsze ryzyko że świństwo zejdzie na oskrzela, albo uszy, płuca... Lepiej wyleczyć, szczególnie że jak piszesz katar już jest ropny. Nie zaszkodzi witamina C, calcium, nawilżanie powietrza.
    • lucy_cu Re: Żółty katar 09.11.08, 13:23
      O rany. Antybiotyk na katar. A co będzie u tego lekarza na zapalenie
      oskrzeli- cztery antybiotyki?
      Poszłabym do innego lekarza- ja tu nic nie wymyślę, bo nie leczę
      dzieci chemią w ogóle. Na pewno nie zaszkodzi maść majerankowa pod
      nos, jakiś ogólny "kop" w stylu Bioaronu C czy Esberitoxu, bo ja
      wiem, co jeszcze. Ja mam na takie stany sporo leków, ale homeo- na
      odległość nie dobiorę.
      Ściskam mocno, dużo zdrówka!
      • mynia0 Re: Żółty katar 09.11.08, 14:30
        Lucy, ale jeśli to katar bakteryjny, a nie wirusowy / a z tego opisu
        wszystko na to wskazuje/ to dziecko może sobie bez antybiotyku nie
        poradzić no i klops w postaci zapalenia ucha albo zatok gotowy :(

        ja bym jeszcze poczekała może z dzień, nie wiem sama. u mojej
        starszaczki każdy taki katar ropny oznaczał potężne kłopoty. a może
        zrób wymaz, dowiesz się, jaka franca siedzi w nosie dziecku.
        • nika1201 Re: Żółty katar 09.11.08, 14:39
          Kolor wskazuje na bakteryjny, ale mucofluid powinien sobie poradzić,
          mojemu starszakowi już kilka razy po tym przechodzilo, dalabym
          jeszcze bioaron, wapno,i zdrówka życzę
        • lucy_cu Re: Żółty katar 09.11.08, 15:50
          Żółty nie znaczy koniecznie bakteryjny, to raz. Dwa- zdrowy organizm
          poradzi sobie nawet z bakteryjnym katarem bez uderzenia z grubej
          rury, czyli bez antybiotyku. Ok, ja jestem trochę z innej bajki,
          chyba nie powinnam się wypowiadać w tego typu wątkach. ;-)
    • zabka11 Re: Żółty katar 09.11.08, 19:59
      Jasiek miał żółty, czyt. ropny katar 5 dni temu. wiedziałam , że to
      równa sie bakterie i jak nie wylecze, to zejdzie na dół i oskrzela
      murowane. Ale taki katar sie leczy skutecznie kroplami robionymi w
      aptece. Owszem są na antybiotyku, Nerolen, ale dajesz po kropelce
      3xdziennie przez 3 dni i po katarze. We wtorek poszłam po krople, po
      3 dniach katar jest "zwykły", a dzis ściekają już resztki i jesteśmy
      zdrowi:)
      Jak będziesz chciała, to podam ci dokładnie składniki tych kropli,
      bo mam je w lodówce, a kosztowały 8zł:)
      Pozdrawiam
      • aga_n20 Re: Żółty katar 09.11.08, 20:24
        ja poprosze o ten skład tych kropli na maila gazetowego
        • izoola ja rowniez prosze na iz2603@wp.pl 09.11.08, 20:47

          • zabka11 Re: skład kropli 09.11.08, 21:06
            Zamieszczam tu, może ktoś jeszcze skorzysta.
            Nerolen 0,5amp
            Ephetonini 0,3
            Hydrocortison 0,2
            Sól 0,5% NaCl ad 30,0

            Tak mam napisane na buteleczce, ale...żeby zapłacić 8 zł, to lekarz
            musi wypisać Nerolen na jednej recepcie, a pozostałe składniki na
            drugiej. W aptece to powinni wymieszać, jako jeden lek, a jak nie to
            można to zrobić samemu. Mi wymieszali:)
            Z jednej recepty ten sam lek, kosztuje 30zł!! Tak do końca nie kumam
            czemu tak jest, ale Ci bardziej wtajemniczeni w "aptekarskie
            zawiłości" powinni wiedzieć. Bo z tego co mówił lekarz, to pomysł
            Aptek, żeby sprzedawać więce nerolenu, jakoś tak!!
            W każdym bądź razie krople są super, a można miesiąc trzymać je w
            lodówce.
            Pozdrawiam
    • mynia0 Re: Żółty katar 09.11.08, 21:12
      Lucy :) ja Ci dam, nie pisz, że nie powinnas pisac, bo właśnie
      powinnaś ;)

      po prostu, dzieci sa różne, organizmy reagują różnie, jedne sobie
      radza a inne nie. moja starszaczka jest chorowita dość, stąd szpital
      otwarty :) ale taki kolorowy katar u niej zawsze kończył sie
      znacznie gorzej, o ile nie podałam szybko antybiotyku. pewnie, że
      wpadłam przez to w błędne koło, no ale nie było wyboru. dlatego
      polecam jednak wymaz, wtedy jest pewność, że katar jest taki a nie
      inny. ja juz z doświadczenia wiem, która żółć i która zieleń s
      agrożne, a które nie, ale to niestety rok praktyki :? oczywiscie,
      nie wiem, jaka bakteria, dlatego zawsze robie wymaz z antybiogramem.
      • astra27 Re: Żółty katar 10.11.08, 13:23
        dziękuję za porady wczoraj i dzisiaj rano wstrzymalam sie z antybiotykiem, ale z
        katarem coraz gorzej, już charczy gdzieś głęboko a nosek cały mega czerwony, aż
        pęka i teraz niestety zdecydowałam się podać ten antybiotyk, mimo ogromnych
        oporów stwierdzilam ze wcale nie jest lepiej a i mała zrobiła się marudna a
        wcześniej nie była. Jeszcze raz bardzo dziękuję za odzew. Cały czas mam poczucie
        że nie powinno się na to dawać antybiotyku ale mojej siostry córcia własnie od
        tego miala zapalenie ucha ktore ciągnęło się tygodniami. Ja sama nigdy nie biorę
        antybiotykow i z lekarstwami ostrożnie a tu od kiedy mam dziecko katar jest w
        stanie wywołać u mnie bezsenne noce i scisk w żołądku :-) dobrze że to tylko
        katar! ona miala kiedys zum i dostawala pierwszy raz w zyciu antybiotyki zinnat
        i wtedy wymiotowała nam po całym imeszkaniu bo ten antybiotyk gorzki jest, teraz
        dostala ceclor słodziutki truskawkowy, ktory jak wymieszalam z odrobiną mleka
        wypiła cały. Przynajmniej jedna trauma nas ominie czyli wciskania siłą leku do
        gardła strzykawką ja to wspominam jako mega koszmar i to też była druga sprawa
        ktora wstrzymywala mnie przed podaniem antybiotyku.
        Jeszcze raz dzięki za cenne uwagi, gdyby moja lekarka byla dzisiaj to napewno
        jeszcze bym sie skonsultowala ale wiele osób ma urlopy a boje się ją trzymać do
        środy szczegolnie ze jest gorzej a nie lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka