urodziny Mini Mini - był ktoś?

15.11.08, 16:00
była któraś dzisiaj na urodzinach TV Mini mini? zastanawiam się czy
warto się jutro tam wybrać z naszymi maluchami?
    • patrice7 Re: urodziny Mini Mini - był ktoś? 15.11.08, 16:20
      Nie ,a co to?:)
      • maryjka60 Re: urodziny Mini Mini - był ktoś? 15.11.08, 17:27
        w ten weekend telewizja dla dzieci Mini mini obchodzi w Multikinach
        5-te urodziny i mają być jakieś atrakcje dla dzieci. Ciekawa jestem
        co dokładnie będzie, czy warto się jutro wybrać?
        • monikaj21 Re: urodziny Mini Mini - był ktoś? 15.11.08, 17:34
          Moja przyjaciółka była ze swoimi chłopakami - była zbulwersowana -
          podobno w reklamach to było wielkie halo (ja nie widziałam reklam) a
          w rzeczywistości balony i miejsca do rysowania dla dzieci. A biletów
          na film dla nich zabrakło. Podobno po filnie miały by jeszcze jakieś
          konkursy ale trudno żeby dzieciaki czekały 1,5 godziny bez żadnych
          atrakcji.
    • chmurcia4 Re: urodziny Mini Mini - był ktoś? 15.11.08, 17:47
      noooo - reklamaw TV kusi i to porządnie, ale z tego co piszesz to
      nawet połowy nie ma, co reklamują
      • zabka11 Re: ja byłam:).... 15.11.08, 19:24
        ...z moją Gosią i wujkiem Marcinkiem (7-letni, młodszy brat, mojego
        m). Byliśmy w Pasażu, na 11tą.

        I powiem tak: konkursy były przed seansem, na sali kinowej, jakieś 5
        rodzaji, zazwyczaj pytania dotyczące bajek z mini mini. Nagrody to:
        książeczki, kubeczki, balony, wiatraczki i takie tam duperelki z
        logo mini mini lub bohaterami bajek. Było też malowanie buźki, Facet
        przebrany za Noodiego, można było sobie fotkę pstryknąc i stoliki
        (IKEA;) do malowania.

        Potem był film, bardzo fajny, ale zdecydowanie nie dla 2,3,a nawet 4
        latków, bo za trudny. Widziałam nude i brak zrozumienia na buźkach
        maluchów, chyba tylko huk i efekty (było bardzo głośno - powinni
        ściszyć trochę dla dzieciaków), trzymały je na fotelach, choć trochę
        osób wyszło!!
        Moje dzieciaki oglądały z zaciekawieniam, ale mają po 6 i 7 lat,
        film z morałem, o szacunku dla matki Ziemi, jednak troszkę im
        musiałam jednak potłumaczyć sens.
        Po seansie....znowu te same stoliki i pare konkursów, ale już
        daliśmy na luz i poszliśmy...do "świata kulek" czy Kinder Planeta,
        po fachowemu, tam się wyszaleli:)
        Potem były lody, Smyk;), bo zabawki trzeba pooglądać i heja do domku
        na spagetti;)

        Reasumując: nasze maluchy są o 3 lata za małe na takie imprezy,
        zreszta takich roczniaków to było jak na lekarstwo.
        Po drugie zgadzam sie, reklama swoje, a rzeczywistość swoje...tak
        więc maryjka;) i inne, lepiej skoczyć z małą do Sali Zabaw w TGG:)
        Pozdrawiam
        PS: jak to zabrakło dla nich biletów, jeżeli obok mnie i w około
        było minimum z 20 miejsc wolnych!!!!
        Sami usiedliśmy, gdzie chcieliśmy, bo miejsca "wykupione" były do
        bani!!!!:)
        • luizka.s Re: ja byłam:).... 15.11.08, 22:08
          mialam ochote sie tam wybrac, ale czytajac Wasze opinie i opinie
          ponizsze chyba zrezygnuje..
          www.multikino.pl/forum/viewtopic.php?t=1361
          • zabka11 Re: ja byłam:).... 15.11.08, 22:16
            Noooo Pan z powyższego linku, trochę subiektywnie ocenił ten
            przebieg imprezy, ale doszukałam sie wielu podobieństw, choć we
            Wrocku na szczęscie Pani prowadząca przeprowadziła to sprawnie:)
            Ale zgodzę się, że jak na taki kanał telewizyjny, powinni jakieś
            małe show przeprowadzić...a tu tak wiejsko było;)
            Pozdrawiam i.....niezachęcam;)
            • evezu Re: ja byłam:).... 16.11.08, 08:49
              ja byłam z moją 5latką i potwierdzam co napisała Żabka, u nas też biletów nie
              starczyło, ja byłam kupić dzień wcześniej i już były ostatnie bilety
              • mama.79 Re: ja byłam:).... 16.11.08, 16:13
                ja właśnie wróciłam z warszawskich złotych tarasów troszke
                zawiedziona, rozdawali balony, wiatraczki i ... już to wszystko co
                tam zastałam,
                jakaś pani malowała dzieciaczkom buzie, pare stolików do rysowania a
                przy ścianie leżał mocno wyściskany przez dzieci czerwony mapet, nie
                było nikogo kto by prowadził jakikolwiek konkurs i jakos zabawiał te
                dzieci
                dużo szumu o nic
Pełna wersja