Dodaj do ulubionych

PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w aucie

24.11.08, 22:19
Dziewczyny, mój kolega był na Szkole Bezpiecznej Jazdy, a że sam ma
małego smyka, to wypytał o foteliki i poduszki powietrzne. Co mu
powiedzieli:

1. Pod rzadnym pozorem nie wolno wozić dziecka na przednim
siedzeniu, jeżeli poduszka nie jest wyłączona

2. jeżeli z tyłu sa poduszki powietrzne, to też powinny być
wyłączone, (jeżeli dziecko jeżdzi w foteliku, jeżeli juz na
podstawce, to mogą być), boczne kurtyny powietrzne mogą być.

teraz wytłumaczenie:
w momencie wybuchu poduszki powietrznej uruchamia się napinacz
pasów, który przyciska ciało do fotela, poduszka powietrzna
wyskakuje z prędkością 400 km/h i ma za zadanie chronić głównie
klatkę piersiową. jeżeli dziecko jest w foteliku napinacz pasów nie
unieruchamia dziecka, tylko trzyma fotelik, a poduszka jest na
wysokości głowy wystrzeliwana z olbrzymią prędkością i siłą
nieprzystosowaną do małego ciałka...

sama woziłam czasem rozalkę z przodu, po powiedzieli i , że jak
przodem do kierunku jazdy to ok

i nie wolno wozić bagaży w samochodzie, w razie kolizji nabierają
dużej masy i prędkości, może zabić butelka z wodą mineralną latająca
po kabinie

a i jeszcze jedno - w samochodzie powinno się miec nóż albo
nożyczki, bo jak wybuchnie poduszka i zadziała napinacz, to nie
można rozpiąć pasa i co zrobić jak się np samochód pali?

Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 24.11.08, 22:31
      Ja woze przy kierownicy specjalny przecinacz do pasow ,wlasnie w razie wypadku
      jakby sie zaciely.
      • andzia84 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 24.11.08, 22:35
        kurczę muszę sobie chyba sprawić ale rada o niewożeniu bagażu w
        samochodzie to raczej utopia
        • ulkadabrowska Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 24.11.08, 22:45
          dlaczego utopia - u nas to już nawyk pakowania wszystkiego, co się da do
          bagażnika a w środku tylko niezbędne minimum, zawsze leżące na podłodze (nie na
          fotelu, czy tylnym 'podszybiu').
          Ja mam prawie zawsze przy sobie laptop, teczkę, zakupy i torebkę. W samochodzie
          zostaje tylko torebka, reszta do bagażnika.
          A o nożu nie pomyślałam, jutro wpakuję coś do schowka. Tylko, czy pasy da się
          przeciąć zwykłymi nożyczkami albo nożem? Czy trzeba kupić coś specjalnego, jak
          ma Patrice?
          • andzia84 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 24.11.08, 22:49
            dla mnie utopia, zawsze mam 1500 rzeczy w samochodzie, głównie dla
            małego, zabawki, picie, jedzenie itp. ale głównie na fotelu koło
            mnie lub z tyłu
          • kristin4 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 24.11.08, 22:50
            No, radze sie zastosować jezeli ktoś postępuje inaczej, chodzi o
            życie dziecka i nasze, z takimi rzeczami nie ma żartów. Tak samo nie
            pozwalam nikomu jeźdźic ze mna bez pasów, jezeli ktoś chce się zabic
            to jego sprawa ale nie pozwole zeby przy okazji pozabijał innych.
            Kolegę załatwiła teściowa ktora jechała bez pasów z tyłu, połamala
            mu zebra odbila nerki, uszkodziła kręgosłup, twarz itd. Generalnie
            pół roku leczenia i rok rechabilitacji.
    • lilka.k Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 07:29
      Dlaczego utopia?
      Od zawsze wszystko wozimy w bagazniku, nawet moją torebkę, gdy cos trzeba wyjąć,
      to się zatrzymujemy.
      wyobrazcie sobie dachowanie i te wszystkie klamoty na glowie waszego dziecka lub
      waszej.
      O poduszkach gdy dziecko jezdzi juz pisalam, ale kilka osob mi nie uwierzylo, ze
      to niebezpieczne ;)
      • kalinka-pl Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 07:40
        Dla mnie to wszystko (i info o poduszkach i o bagażach) jest
        oczywiste. Nie wyobrażam sobie wożenia bagaży i rupieci w środku.
        Jedyny nasz grzech to picie dla dzieci i chrupki kukurydziane. No i
        zimą kurtki, ale one są przypinane środkowym pasem na tylnim
        siedzeniu, więc nie latają. Dla bezpieczeństwa można zmienić każde
        przyzwyczajenie.

        A najbardziej drażnią mnie załadowane tyły samochodów zaraz za
        główkami dzieci, przecież wtedy zwykłe hamowanie wystarczy żeby
        dziecko dostało od tyłu.
        • burdziaa Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 08:09
          Tak to wazne z tymi bagazami, tez sie staramy nie wozić- jak mąz sam
          jezdzi to nic nie ma, gorzej jak wszyscy to pod nogami zazwyczaj mam
          torbe podreczna dla Julka ale wciskam ją albo przypinam pasami-
          postaram sie NIC nie mieć.
          Co do bocznych kurtyn i poduszek to przy zakupie auta juz w salonie
          nas przestrzegli, wiec wiedzielismy o tym/
          Musze powiedziec Jaskowi o tym przecinaku do pasów, nawet nie wiem
          czy coś takiego wozimy.
    • kamamama2 Re:żadnym miało być :) 25.11.08, 08:59
      kurcze, a ja zawsze woziłam graty w samochodzie, bo w bagażniku nic
      się nie mieściło, robiliśmy tak też jeszcze razem.
      Nie wiedziałam o tych wszystkich rzeczach, na kursie nie uczą, a jak
      zdałam to byłam w ciąży i sama, nikt mi nie powiedział o takich
      wydawałoby się oczywistych rzeczach...
      • lee_a Re:żadnym miało być :) 25.11.08, 09:37
        ja miałam kiedyś wypadek - dachowanie i fikołek. To znaczy samochód się
        przekręcił po dachu i stanął z powrotem na kołach. Nic mi się nie stało. Bolały
        mnie plecy od wciśnięcia w fotel, tak mnie przycisnęły pasy i bark - bo dostałam
        laptopem, który leżał na siedzeniu pasażera. Wiecie jaką siłę miał ten laptop?
        Bolało jak cholera. Od wtedy laptop jeździ na podłodze za siedzeniem kierowcy
        albo w bagażniku. Jak jeździmy z Anią to tylko to co nie mieści się w bagażniku
        układamy na podłodze. A na siedzeniu obok niej jakieś maskotki i chrupki.
        • patrice7 Dla mnie to tez utopia 25.11.08, 10:41
          Bynajmniej do tej pory,bo postaram sie zmienic przyzwyczajenia.
          U mnie samiochod jest ZAWALONY gratami,miedzy innymi dlatego ,ze to samochod
          "służbowy" .
          Ciagle coś sie wala,wogole okropny tam balagan ...
          • lilka.k Re: Dla mnie to tez utopia 25.11.08, 10:51
            No to moze czas popsrzątac auto? ;)
            • patrice7 Re: Dla mnie to tez utopia 25.11.08, 10:57
              hehe sprazatac,nie trzeba ,bo pojedzie chyba na zlom tamten:P
              Trzeba tylko pilonowac zeby tego nie zagracic:D
              Ja nie wiem jak my to robimy dzis posprzatramy ,jutro sajgon:)

              Ulkadabrowska-pewnie ze wystarczy zwykly scyzoryk,byle bylby ostry.
              • lilka.k Re: Dla mnie to tez utopia 25.11.08, 10:58
                No ale kombi macie i sie na pewno zmiescicie z gratami do baganika...z resztą,
                kazdy robi jak uwaza, na siebie bierze odpowiedzialnosc, nie?
                • patrice7 Re: Dla mnie to tez utopia 25.11.08, 11:02
                  Ja własnie nie wiem jak my to robimy ,ze kombi dla nas za małe...
                  Bagaznik ZAWSZE załadowany na full:)
                  drobne chyba bede pakowac w reklamowke i pasem przypinac;)
                • dorka3078 Patrice !!! 25.11.08, 11:08
                  A gdzie można taki przecinak do pasów kupić??
                  Wiesz może??
    • metanira Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:04
      My poduszek nie mamy, bo to stary samochód. W samochodzie prawie nigdy nic w
      środku nie wozimy, bo mąż i teść mają na tym tle jakiś uraz ;) Konrad zawsze
      jeździ z tyłu, z przodu nigdy.
    • ridibunda Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:05
      No kurcze, co osoba to inaczej mówi! Ja znowu oglądałam kiedyś program o
      bezpieczeństwie dzieci i tam spece kategorycznie nakazywali wyłączanie właśnie
      BOCZNYCH KURTYN Z TYŁU, natomiast te poduszki z przodu miały być ok,a tu znowu
      znawca mówi odwrotnie... A wytłumaczenie było takie, że w momencie wypadku
      kurtyna wybucha i uderza z boku w fotelik który jest dodatkowo przez nią
      odpychany z dużą siłą. Jedno samolubne pocieszenie, mam w aucie tylko poduszkę
      kierowcy, więc w sumie mnie ten problem nie dotyczy.
      A jeśli chodzi o rzeczy w aucie, to ja to wiem, wożę tylko kilka lekkich zabawek
      i picie w środku, a dodatkowo mam jeszcze paranoję że ktoś wjedzie w bagażnik i
      zgniecie nas, dlatego duże twarde rzeczy, jak np. koło zapasowe, kładę zawsze po
      innej stronie niż jest fotelik. Tylko teraz jeździmy z dwoma fotelikami z tyłu,
      i chyba wypadałoby jeździć bez tego koła.
      A scyzoryk w siatce na drzwiach kierowcy chyba wożę od zawsze.
      • blanka0 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:12
        ja malej do auta nie wpuszczam nawet jak samochod stoi , przypomina
        mi sie ta sytuacja z fordem jak dziecko bawilo sie w aucie i
        poduszka sama wystrzelila, pamietacie?
        taka glosna wypiął


        Lena ma
        ja i on
        • ridibunda Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:17
          Ja pamiętam, w Rzeszowie to było, mała jest niepełnosprawna teraz:(
          Też nie wpuszczam dzieci, a już nigdy nie pozwalam siadać za kierownicą, bo tam
          właśnie u nas jest poduszka. Zaraz oczami wyobraźni widzę, jak wybucha, brrrrrr.
          • patrice7 Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:25
            www.allegro.pl/item480940473_noz_ratunkowy_ratowniczy_oryginalny_mtech_warszawa.html
            Ja mam zupelnie cos innego,ale tu taki typowo ratunkowy.

            <Mysle ,ze nie ma tez co szalec,zwykły scyzoryk tez jest ok.
        • lilka.k Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 27.11.08, 09:07
          Z kurtynami bocznymi to nieprawda...jakby mialo wywalic fotelik to i rownie
          dobrze wywalioby na bok czlowieka, a przeciez jest mmniej stabilny. Ma za
          zadanie chronic.
      • kalinka-pl Re: PRZECZYTAJCIE - foteliki i bezpieczeństwo w 25.11.08, 11:17
        Tak na logikę wydaje mi się, że jeżeli głowa dziecka znajduje się +/-
        na wysokości twarzy siedzącego dorosłego to wówczas poduszka mu nie
        zagraża. Ale tylko głowa większego dziecka ma szanse być na podobnej
        wysokości, więc przewożenie naszych lipcowych maluchów odpada. Mój m
        wozi na przedzie naszego 7 latka w foteliku i kiedyś po awanturze z
        mojej strony udowodnił mi że mały siedzi na takiej wysokości jak ja,
        więc już nie miałam argumentów i odpuściłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka