a.zaborowska1
28.11.08, 09:04
2,5 roku nie siedziałam za kierownicą. Wcześniej wyjeździłam 36
godz. 3 oblane egzaminy (każdy na czym innym) ale postanowiłam
wrócić do tematu :-))
Kurs robiłam po pogrzebie małej (chciałam czymś zająć głowę) teorie
opanowaną miałam bezbłędnie, jazdy z instruktorem wychodziły mi
bezbłędnie. natomiast na egzaminie niemiły egzaminator mnie
paraliżował. Nerwy zjadały mnie totalnie. Mineło 2,5 roku chyba
przez ten czas stałam się bardziej pewna siebie (bynajmiej tak mi
się wydaje :-)) prawko strasznie by mi się przydało. I jazda
sprawiała mi przyjemność.
Problem jest tylko z kasą bo w Warszawie godz. doszkolenia 40 zł.
kosztuje + egzaminy :-(( a ja mam wrażenie że nic nie pamiętam. Mąż
obiecał, że kase postara się znaleść a ja zaczynam od wyciągnięcia
książek :-)) i przypomnienia teorii