ulkadabrowska
05.12.08, 09:12
zawsze mi się podobała ;)
a że straszniście brakuje mi ruchu i wysiłku fizycznego to wymyśliłam sobie,
że mogłabym na takie zajęcia chodzić z Brunem. Dla niego byłaby to mega
rozrywka i uspołecznianie się a także trochę gimnastyki, dla mnie... w sumie
to samo ;)
W Katowicach i okolicach są kluby, gdzie prowadzą grupy mieszane. Wysłałam
kilka zapytań, czy mogę z takim maluchem ćwiczyć i czekam teraz z
niecierpliwością na odpowiedzi.
Co myślicie?