Dodaj do ulubionych

prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!!

06.12.08, 22:10
Smiać mi sie chce i płakać, pewno nie u każdego tak jest ale u nas
akurat tak! Mały dostał dużo autek,słodyczy(mandarynki soczki,
kinder niespodzanke) skarpetki od babci i GRUBE RĘKAWICZKI Z
FUTERKIEM JAK DO PŁASZCZA JAKIE GÓRALE NOSZĄ...
Ja dostałam GLINIANĄ PUSZKĘ NA HERBATĘ(to mi sie spodobało) słodycze,
mASECZKE BŁOTNA Z AVONU( i tu śmiech mnie ogarnął, bo jestem
konsultantką i u mnie szwagierka zamawiała zesteaw 3 sztuk maska, i
dwa kremy, potem podzieliła na 3 kobiety w domu i każdej sie
dostało,podobnie było w zeszłym roku, dostałam peeling do ciała i do
dzis go jakoś nie zużyłam ;/ )
Mężowi sie dostała koszuka i kosmetyki które również ja zamawiałam.

Czasem juz mnie smieszą te ich prezenty(mówie tu o rodzinie męża(u
nas są prezenty na gwiazdke) jak juz cos chca kupic niech pomyślą
choc troch,e albo sie spytają czy cos nie potrzeba.

Mam cicha nadzieję że na gwiazdkę bedzie lepiej ;P

Najważniejsze ze KArol zadowolony z mnówstwa wielkich aut, teraz
tylko miejsca na parkowanie szukać!
A jak u Was...? jakieś podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • dorka3078 Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 22:15
      u nas tylko dzieci dostają prezenty na mikołaja i to też takie
      nieduże od rodzicówi dziadków dorosłym się nie robi.No dostaliśmy od
      teściowej czekoladę
    • ulkadabrowska Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 22:17
      u nas Mikołajki są głównie dla dzieciaków. Zazwyczaj to drobiazgi, bajki dvd lub
      bilety do teatru - kuzyni Brunka mają już mnóstwo zabawek.
      Fakt, dostałam w tym roku prezent od męża, ale to głownie dlatego, że przegrał
      zakład :) a stawką była nowa sukienka :)
    • patrice7 Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 22:20
      wiesz, prezenty to sa upomninki ,ktore maja na celu obdarowac bliska nam osobe.
      A po Twoim poscie okazuje sie ,ze dla Ciebie Mikolajki to chec dostania tego
      czego TY chcesz.
      Co z tego, ze szwagierkja kupila zestaw i go rozdzielila?
      Prezent stał sie jakis gorszy?
      Skarpetki sie przydadza,rekawiczki tez...
      Nie wiem ,chyba nie rozumiem Twojego postu ;)
      • anulka-m6 no chyba sie nie zrozumiałyśmy... 06.12.08, 22:31
        Owszem, w wielu domach mikołajki są dla dzieci ale skoro juz robić
        sobei prezenty co sie przyjęło w domu teściów to niech to bedzie cos
        przemyślanego! Nie musi byś drogie ani kto wie jakie, ale bez
        przesady, monotonia, co roku dostaje kosmetyk który sama jej
        sprzedałam(chodzi mi tu o szwagierke).
        Juz wolała bym dostać porządną czekolade, i kilka owoców.
        I jeśli juz robić prezenty to jakoś to przemysleć moze byc nawet
        mała zwykłą czekolada ale ładnie spakowana, a tu sa prezenty zwykle
        w rekla,ówce(zwykłej dodam) a do reklamówki przyklejona taśną
        (brązową jak do klejenia pudeł) kartka w kratke z imieniem dla kogo
        prezent jest przeznaczony.

        Ja traktuje podarunki inaczej jak juz mam coś dać to niech to bedzie
        albo dobry prezent albo choć jakoś ładnie spakowany, moze sie
        czepiam, ale cóż taka moja natura... uwielbiam Święta, uwielbiam
        dawać prezenty, ale otrzymać cośt o też coś miłego.
        • patrice7 Re: no chyba sie nie zrozumiałyśmy... 06.12.08, 22:39
          Ale przeciez sama piszesz ,ze syn dostał mnostwo slodyczy,ktorych pewnie nie zje
          wiec tez Ci sie dostanie:)
          Co do opakowan tez nie lubie jak nie jest starannie przygotowane(czytaj nie
          zapakowane ,tylko wlasnie np w reklamowce.
        • kamsi Re: no chyba sie nie zrozumiałyśmy... 07.12.08, 12:39
          Anulka-m6, ja mimo Twoich wyjaśnień nie rozumiem do końca Twojego
          postu i niezadowolenia. To chyba trochę niefajne, co robisz, wiesz?
          Skąd wiesz, że szwagierka nie przemyślała prezentu dla Ciebie? Może
          jej się wydaje, że właśnie super będzie dać Ci kosmetyk z Avonu? I
          jeszcze Ci dała zarobić, kupując go u Ciebie.
          A skoro to takie ważne dla Ciebie, co dostajesz w prezencie od
          szwagierki, to może kiedyś z nią pogadaj o tym?
          Dla mnie to zawsze smutne, jak ludzie narzekają na prezenty od
          bliskich, nie najlepiej to świadczy w moich oczach o tych
          narzekających:(
          PS Ja się zawsze staram ładnie pakować prezenty, to rzeczywiście
          przyjemnniejsze, niż dostać brzydko zapakowany:)
    • joasia83m Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 22:36
      ja tam bym sie ze wszystkiego cieszyla:D
      jak Dawid dostaje slodycze, to tez sie baaardzo ciesze, a jak ktos juz je dal i
      potem pyta, czy on moze to jesc, to szczerze odpowiadam, ze jeszcze mu takowych
      nie daje, ale nic sie nie stalo, rodzice zjedza:)))
    • kurdkowa darowanemu koniowi w zęby sie nie zagląda.... 06.12.08, 23:03
      u nas Mikolajki to przede wzystkim słodycze dla dzieci, jakies
      ksiażeczki, totalne drobiazgi...w życiu nie przyszłoby mi do głowy
      kwestionowanie jakości bądź trafności prezentów.....ewentualnie
      byłoby mi przykro gdyby ktos dałby mi w prezencie jakąś rzecz, którą
      kiedys zakurzona widzialam na półce u tegoż ktosia....
      • zabka11 Re: darowanemu koniowi w zęby sie nie zagląda.... 07.12.08, 14:25
        Zgadzam się, nie zagląda się, tylko mówi się DZIĘKUJĘ.

        Ja nie dostałam NIC:(, i cieszyłabym sie z tego peelingu.
        Ale ważne, że moje dzieciaki podostawały, bo to przecież dla nich to
        święto.
        Pozdrawiam
    • delfina7 Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 23:40
      Eeeeeeeee , no o fajny mikołajek . :D Ja też tak chcę.
    • azbestowestringi Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 06.12.08, 23:50
      z rodzina chlopa prezentow sobie nie kupujemy, bo jakbysmy sie nie
      starali, to w gust nie trafimy, mieszkamy za daleko, nie widujemy
      sie na swieta, wiec jakos nam na razie wszystkim uchodzi na sucho :)
      ja zebym sie wpasowala w ich gust, musialabym kupic cos wbrew sobie
      i pewnie vice versa.
      jesli chodzi o moja rodzine to kupujemy sobie po jednym prezencie na
      osobe i zawsze staramy sie wpasowac w gust i potrzeby. uwielbiam
      kupowac prezenty i jak juz to robie, to starannie. wole nie kupic
      nic, niz byle gowno :)
    • dziunia27 Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 07.12.08, 00:45
      u nas na mikołaja to tylko dla dzieci robimy prezenty , drobne
      dodam:)
      natomiast na gwiazdke zawsze było dla wszystkich.. ale w tym roku
      niestety bedzie inaczej;( bo tez tylko dla dzieci <tak sie
      umowilismy> kazdy ma jakos inne wydatki, a zeby tak dla WSZYSTKICH
      to kupa kasy;(
      no i dlatego swieta w tym roku beda jakies takie...... jak nigdy;/
    • zurawina100 Re: prezanty od Mikołaja...o zgrozo !!!! 07.12.08, 14:42
      ja się cieszę z każdego prezentu, raczej nie narzekam w tej kwestii, zresztą u
      nas się nie daje prezentów na Mikołaja , tylko dzieciakom jakieś drobne upominki
      • ankas4 ja tam rozumiem anulke:) 07.12.08, 15:44
        Ja tam Ciebie rozumiem, Piszecie, ze cieszylybyscie sie z przedmiotow, ktore
        ktos kupilby z Waszego sklepu? np . Patrycja czy Ty chcialabys dostac posciel
        wybrana przez szwagierke, dodam posciel na ktorej sie swietnie znasz i ja
        sprzedajesz...? chyba o to najbardziej chodzilo anulce... ze sama mogla sobie
        wybrac kosmetyki , ktore sama sprzedaje... poza tym tutaj tez chodzi o taki brak
        delikatnosci... bo pewnie jak sie kupowalo 3 sztuki jakiegos przedmiotu to byla
        to okazja cenowa... i ja nie mam nic przeciwko promocji...ale nie daje sie tego
        pozniej w prezencie i to osobie , ktora doskonale o tym wie...
        Tez wolalabym dostac ladnie zapakowane slodycze niz przedmiot, ktory ktos kupil
        dla siebie i przy okajzi podzielil na innych...
        Pozdrawiam
        • patrice7 ankas 07.12.08, 19:34
          A czemu by nie??
          Co jest gorszego w poscieli kupionej w moim sklepie ,od tej w sklepie obok?
          Ja nie widze problemu,upominek jest upominkiem ,niewazne skad
          • matizka Ten Avon 07.12.08, 20:14
            Ja też uważam, że dziewczyna się stara podwójnie - pewnie uważa, że
            skoro sprzedajesz Avon to liczy się dla Ciebie każdy klient (mi się
            to wydaje dość niewdziecznym zajęciem) o ipo drugie, że chyba lubisz
            to co sprzedajesz (Ze nie wciskasz komuś czegś co do czego
            jestesprzekonana, że jest beznadziejne). Jedynie można jej zarzucić,
            że nie zapakowala (ale jedni szaleją z tym bardziej - np ja, inni
            mniej). No i nie udajecie, że nie wiesz ile wart był jej prezent
            (choć przecież dorosły człowiek nawet jak nie zna ceny tak dokładnie
            jak tutaj to się potrafi domyśleć).

            Uważam, że fajne dostaliście prezenty
          • ankas4 patrice:) 09.12.08, 15:48
            Absolutnie nie ma nic gorszego ,,,ale sama sobie mozesz wtedy najlepiej dobrac
            co potrzebujesz...i sama wiesz co chcesz...
            No nie wiem, ja tam bym ze swojego ;SKLEPU' prezentu nie chciala,

            a argument ,ze chcialam jej pomoc w interesie i dlatego kupila u niej nie
            przekonuje mnie,,, predzej kupila u niej, bo byla promocja ,,,i mogla pozniej
            podzielic te rzeczy na innych.

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka