ulkadabrowska
08.12.08, 22:08
mały złoty dożył swoich dni :) mój mąż się śmieje, że był z nim dłużej niż ja :)
wiem, że inni mają gorzej, ale u nas, przy dwóch wolnych zawodach i jeżdżeniu
do klientów to teraz jest mała ekwilibrystyka logistyczna - dzielimy się
jednym autem i pomykamy autobusami.
Swoją drogą - szukamy auta 'na już'. Ma być ekonomiczny, bezpieczny, rocznik
po 2000, za ok 15 000 - może coś słyszałyście?