narttu 11.12.08, 06:57 Ida dosypia, Mania sie lize, maz w pracy a ja odrabiam nad kawa zaleglosci z forum :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
moni_30 Re: kawa 11.12.08, 07:00 U mnie już wypita, dzięki mojemu synkowi rozpoczęłam dzień 0 5:30 ;-) Odpowiedz Link
dorka3078 Re: kawa 11.12.08, 07:08 właśnie piję i szykuję Klaudię do szkoły,powiedziałam wstawaj już chyba na wszystkie sposoby,budzik dzwoni o 6.30 wstała dopiero co,czekam na wywóz szamba bo już zaraz z toalety nie będę mogła skorzystać Odpowiedz Link
kalinka-pl Re: kawa 11.12.08, 07:33 U mnie dość spokojny ranek, chłopaki już dawno poszli, mała dosypia po koszmarnej nocy. A ja w końcu mogę wejść na forum. Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link
effka_81 Re: kawa 11.12.08, 08:42 Kawka się robi, ja nadrabiam zaległości forumowe.Oliwcia dalej chora wczoraj byłyśmy do kontroli i siadło na oskrzela ku...! No i inhalacja nie wiem czy sama dam rade bo jak wczoraj robiliśmy jej w ośrodku zdr. to się darła w niebogłosy, a dzisiaj jestem sama;)Chyba ją zapne do fotelika bo nie mam innego pomysłu. Odpowiedz Link
lilka.k effka 11.12.08, 08:44 moje tez sie darły, bo próbowali im maseczki zakladac. Ja w domu podczas oglądania bajki podtykam im pod nos taką końcówke od inhalatora..po chwili o niej zapominają ;) Odpowiedz Link
burdziaa herbatka 11.12.08, 08:59 z miodem gryczanym , pycha- dojadamy drugie sniadanie, nie chce mi sie wychodzoc do sklepu ale lodówka pusta nie mam z czego zupy ugotowac, moze nalesniki zrobię. miłego dnia! Odpowiedz Link
effka_81 lilka 11.12.08, 09:13 Lilka dzięki za rade zrobiłam tak jak pisałas i nawet nie zauważyła;) Odpowiedz Link
patrice7 Re: lilka 11.12.08, 09:17 ja wlasnei zjadlam sniadanko i motywuje sie do sprzatania. Odpowiedz Link
ulkadabrowska Re: kawa 11.12.08, 10:10 wrrrr byliśmy dzisiaj punkt 8 całą rodziną w banku (załatwiać sprawy firmowe). Przez niekompetencję i niewprawność obsługującego nas Pana spędziliśmy tam 1,5h!! Brunek prawie rozniósł w pył cały ich oddział ;) Dobrze, że mieli samochodziki dla dzieci (!), krówki i kawę... więc w sumie nie było tragicznie... tylko szkoda mi tego czasu. Miłego (baaardzo słonecznego) Dnia! Odpowiedz Link
kamamama2 Re: kawa 11.12.08, 10:14 Wróciłam z pracy po 24, ledwie żyję, do tego zła jestem. Z dziećmi wieczorem był ojciec, nawet wody po kąpieli rozalki nie spuścił z wanny, brudny kubeczek, porozrzucane rzeczy, Rupert do szkoły niedopakowany... szkoda gadać strasznie chce mi się spać, może jak mała się położy, to zanim będziemy odwozić Ruperta na modelarzy chociaz pół godziny pośpię. Chyba placki z jabłkami zrobię, bo nie mam siły na gotowanie Odpowiedz Link
lilka.k Re: kawa 11.12.08, 10:48 dzieci kładę zaraz spać, nalewam sobie wannę wody i myk z gazetą bluszczem :), zupa kalafiorowa sama się będzie pomału gotowac :) Odpowiedz Link
klarysa007 Re: kawa 11.12.08, 10:52 Od rana mnie boli głowa. Miałam sprzątać, upiec placek, zrobić pranie. Ale siedzę na forum i czekam aż mnie przestanie boleć. Mam w nosie całą resztę. Łaskawie obiad ugotuję...chyba. Odpowiedz Link
a.zaborowska1 Re: kawa 11.12.08, 12:42 U nas tak sobie junior chory :-( pani doktor osłuchała na szczęście oskrzela czyste (ale kaszel tragiczny) wieczorem stawiamy bańki, w pracy kłopoty, starsza w okresie totalnego buntu. Nocka zawalona :-( z wczorajszego planu nic nie wyszło także przekładam go na dzisiaj :-) i też muszę coś ugotować wypadło na zacierkową Odpowiedz Link