Dodaj do ulubionych

mam zalamke-czeka nas zabieg

05.01.09, 21:49
od pazdziernika jagodzia miala 3 zapalenia ucha, takie lagodne, jedno z
antybiotykiem. przy ostatniej infekcji poszlam na konsultacje do poleconej mi
lekarki, ktora poradzila wybrac sie do przychodni na konwiktorskiej gdzie
przyjmuja bardzo dobrzy laryngolodzy zwiazani zawodowo z miedzynarodowym
centrum sluchu i mowy w kajetanach.

dzis bylismy na wizycie...sadzilam, ze bedzie to zwykla kontrolna wizyta, a
wyszlam z niej powaznie podlamana. okazuje sie, ze mala ma wysiekowe
przewlekle zapalenie, ktore trwa juz dluuuugo, bo sa nawet zrosty. dodatkowo
ma przerosniety migdal gardlowy- kwalifikujacy sie do wyciecia oraz migdaly
boczne, ktore trzeba podciac. pani doktor jest na 100% pewna ze jagoda ma
alergie i kazala sie jak najszybciej skonsultowac z alergologiem. te infekcje
moga byc scisle zwiazane z alergia.

wracajac do uszu- potrzebny jest zabieg naciecia i wprowadzenia drenikow, zeby
mogl wyplynac ten zbierajacy sie plyn. ma to byc w znieczuleniu ogolnym i to
najbardziej mnie przeraza. mam sporo czasu zeby sie przygotowac psychicznie,
bo kolejka do zabiegu wynosi 10 miesiecy!!!!.

powiem wam, ze wyszlismy z mezem ze szczekami do kolan, wsciekli, zli na
lekarzy i caly ten cholerny nfz.
oczywiscie mozemy zrobic zabieg odplatnie- ok 3 tysiecy:(
teraz sobie mysle, ze gdyby nie ta jedna lekarka to cholera wie kiedy
zostalaby postawiona dobra diagnoza. corcie ogladalo wielu roznych lekarzy bo
nie mialysmy stalego i ani jeden! nie zauwazyl przerosnietych migdalkow. ja
kilka dni temu w zabawie spojrzalam malej do gardla i zauwazylam, ze cos jest
nie tak a oni majac wiedze nie zauwazyli tego. no poprostu rece mi opadaja.

jestem zla i wogole jakas skolowana. nigdy by mi do glowy nie przyszlo, ze
mala ma alergie i nie mam pojecia co teraz robic. oczywiscie pojde do
alergologa, ale jesli to alergia pokarmowa to nie wyobrazam sobie wprowadzac
teraz diety i usuwac wszystko z jej jadlospisu...

a moze macie jakiegos dobrego alergologa w warszawie? bede bardzo wdzieczna za
namiary. jutro wybieram sie w ramach abonamentu w lux-medzie, ale nie mam juz
zaufania do tych wszystkich lekarzy, chcialabym pojsc do kogos kto napewno nam
pomoze...
Obserwuj wątek
    • patrice7 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 21:53
      Wiem co czujesz.
      Malwina tez czeka na operację w znieczuleniu ogolnym.
      Termin za ok 4 mies.
      Tez tego boje sie najbardziej.
      Na Twoim miejscu obrociLABYM SPRAWE W POZYTYW,ZE WIECIE JUZ CO JEJ DOLEGA, SKAD
      INFEKCJE , I ZE TERAZ BEDZIE JUZ TYLKO LEPIEJ.
      pODZWON PO INNYCH PLACOWKACH MOZE CZAS OCZEKIWANIA JEST KROTSZY.nIE MA
      REJONIZACJI WIEC MOZESZ JECHAC NAWET NA DRUGI KONIEC POLSKI.
      pREZPRASZAM ZA CAPS LOCKA!
      • izoola Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:05
        tak, wiem, ze i tak mialysmy szczescie. tak naprawde gdybym nie poszla do tej
        przychodni to nie wiedzialabym co sie dzieje w tych uszach. moglby minac kolejny
        rok i zorintowalibysmy sie dopiero jak mala mialaby niedosluch. (choc nie wiemy
        czy juz nie ma bo niestety nie udalo sie zrobic odpowiedniego badania bo wpadla
        w histerie). tam maja porzadny sprzet- taka kamerke ktora umozliwia obejrzenie
        caluskiego ucha. wiem, ze to centrum jest swietne, najlepsze w polsce i
        chcialabym, zeby zabieg byl wlasnie w kajetanach. musze to jeszcze skonsultowac
        z innym lekarzem choc podobno z tej placowki wszyscy bez wyjatku sa swietni.
        eh, chyba pojde spac, glowa mi peka od tych wszystkich onformacji, ktorych sie
        dzis naczytalam w necie...
      • malenkie7 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:08
        najwazniejsze, ze małą obejrzał lekarz mający jakies pojecie i
        potrafił postawic diagnozę oraz zalecic sensowne postepowanie.
        im wczesniej wykryta dolegliwosc, tym lepiej - a dzieci mają cudowną
        moc regenerowania sie.
        co do zaufania do lekarzy - ja nie mam go prawie w ogole, stracilam
        je tuz po urodzeniu Piotrusia. czesto wracam od lekarza z poczuciem,
        ze zostalam potraktowana szablonowo, jako kolejna osoba z listy
        umówionych na dany dzien. ciągle mam obawy, ze moze mojemu dziecku
        cos dolega, a lekarz tego nie zauważyl, przeoczyl, zignorował...
        nie pozostaje nam nic jak tylko bacznie obserwowac nasze dzieci, na
        kazdej wizycie dokladnie opisywac objawy i mowic co nas niepokoi i
        pytac, pytac, pytac...
        Jestem pewna, ze Twoja córcia swietnie da sobie rade podczas
        zabiegu. Natomiast co do alergologa - moze zacznij od forum Alergie
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
        tam mozna zapytac, poczytac i znalezc sporo informacji.
      • becik_l79 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:09
        Iza, szczerze współczuję.... Lekarze są do bani, w większości przypadków, niestety...ja mam Wicińską w Limie - ona chyba jest też alergologiem - możesz zadzwonić i zapytać - jest w porządku.
        Odnośnie migdałków - co Ci dokładnie powiedzieli lekarze? Że TRZEBA usunąć? Bo wiem, że czasami Ci co usunęli sobie lub dziecku przeklinają ten dzień - podobno jest wtedy więcej infekcji gardła itp.
        Odnośnie uszu - Mała będzie za 10 miesięcy ponad dwuletnim dzieckiem, więc już dużą panną, nie powinno być źle...choć mogę sobie tylko wyobrazić jakie emocje Wami szarpią i będą szarpać...
        W każdym razie wierzę, że część problemów zniknie po wykryciu alergii i jej "wyleczeniu" tzn usunięciu alergenów.
        Przykre, że musicie przez to przechodzić. Trzymam kciuki, żeby było ok.
        Buziaki
    • apolka73 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:01
      Znam jedna dobra alergolog. Moge ja polecic, nazywa sie Sieradzka,
      chyba Barbara. Chodzilismy do niej pol roku i uwazam ze jest dobra
      specjalistka, potem to juz byla parodia (nastepnych trzech). Nie
      wiem, gdzie teraz przyjmuje, bo odeszla z Falcka. Chyba na
      Ursynowie. Na forum alergie albo warszawa albo lekarze mozna cos o
      niej znalezc. Wspolczuje Ci. Ale masz szczescie ze trafilas do
      naprawde dobrych laryngologow, bo o to w Wawie naprawde trudno.
      Franek mial tydzien jak wyladowal na litewskiej z zapaleniem ucha i
      tam byla JEDNA lekarka larynogolog. I tak dobrze sie skonczylo.
      Trzymam kciuki. I pociesze, ze zwalniaja sie terminy czasem, tym
      bardziej ze to male dziecko. Zobaczysz :)
      • zmijka76 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:11
        Córka mojej kolezanki miała wycinany migdał i wkładane dreny do uszu
        w krajmedzie w warszawie. Wszystko poszło gładko, sprawnie i bez
        najmniejszych komplikacji. To znieczulenie jest trochę inne- nie
        wprowadza w stan tak głębokiej narkozy jak przy zwykłych operacjach
        dla dorosłych i jest dużó bardzej bezpieczne. Musi być dobrze-
        trzymam kciuki za małą . Najwazniejsze,ze macie postawioną dobrą
        diagnozę.
        • burdziaa Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:17
          Bardzo przykra sytuacja, mam nadzieje ze juz teraz Corcia
          zdiagnozowana prawidłowo i leczenie da poprawę. A co do diety-
          Kochana nie takie rzeczy( czytaj wyrzeczenia ) dla zdrowia dziecka
          się stosuje, skoro ma pomóc to warto chociaż na pewno nie bedzie
          łatwo. Trzymajcie się !
          • zorkaa Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:28
            strasznie żal małej, ale dobrze, że wreszcie trafiliście na lekarza,
            a nie konowała. synek mojej przyjaciółki miał operację w kajetanach,
            bardzo chwalą tamto miejsce, lekarzy. będzie dobrze, zobaczysz.
            • dmgr Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:38
              To co się dzieje w naszym NFZ to jest ogólnie parodia wiem po sobie niestety, bo
              gdybym zaufała i leczyła się tylko przez NFZ to nie wiem jak bym teraz
              funkcjonowała. Zdrowie dziecka jest najważniejsze. Dobrze, że trafiliście na
              dobrą lekarkę choć dla pewności trzeba by było skonsultować to jeszcze z kimś,
              często bywa tak, że lekarze, którzy wcześniej oglądali dany "przypadek" potem
              potwierdzają diagnozy innych choć sami do tego nie doszli ale jest też możliwość
              (może i bardzo mała), że ta lekarka może się mylić (bo przecież inni ją
              widzieli). Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze a za jakiś
              czas zapomnicie, że w ogóle coś się działo. Z alergologiem też trzeba dobrze
              trafić, bo mnie szlag trafia po wizytach u nich (każdy ma swoje zdanie, sposoby
              i metody).
    • igina Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 22:45
      tak mam dobrego alergologa laryngologa, to jest nasza znajoma. Przyjmuje napewno
      w szpitalu bielańskim i prywatnie. Jak cos mogę podać namiar. Pozdrawiam jakby
      co napisz na mojego maila igina@wp.pl
    • kamamama2 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 05.01.09, 23:15
      Miałam z Rupertem podobną historię, tylko jak wreszcie miał wycięty
      3 migdał miał 3 lata- lekarze mówili, że był przeolbrzymi ( zapach
      ropy z ust, duszenie się i zasinienia...). Ważne aby nie dopuścić,
      żeby płyn zbierający się w uszach zmienił się w ciało stałe, tak
      mówil nam lekarz, Rupert przez to miał znaczny ubytek słuchu, na
      szczęście wszystko wróciło do normy, tylko nie był już taki
      muzykalny jak kiedyś.
      Życzę duużo zdrowia!!!
    • kamamama2 Re: alergolog 05.01.09, 23:17
      zapomniałam
      Polecam dr Nowicką z CZD prowadzi moje dzieci, nie jest zwolenniczką
      pakowania od razu sterydów
      • ankas4 Re: alergolog 05.01.09, 23:45
        Oj to nie za dobre wiesci, ale z drugiej strony dobrze, ze juz wiecie co i
        jak.... nie wiem jak Wy finansowo ale ja chyba zastanawialabym sie jednak nad
        opcja prywatnego zabiegu, sama mialam kilka i wiem ,ze niesttey w panstowych
        roznie bywa . Ale oczywiscie sama nie wiem co bym zrobila, w sensie czy czekala
        czy zdecydowala sie na prywatny zabieg, ale na 100% musicie to pewnie zrobic,
        wazne ,ze mala po tym bedzie zdrowa, trzymajcie sie !
      • izoola kamamama2 06.01.09, 20:40
        straszne co twoj rupert przeszedl! ciesze sie, ze dowiedzialam sie o tej
        przychodni na czas i tak duzego ubytku sluchu mala nie ma. dziekuje za namiary,
        zbieram, popytuje wszystkich znajomych, mam juz kilka nazwisk do sprawdzenia a
        narazie zrobimy testy skorne. one chyba nie sa bolesne a byc moze cos wykarza.
        badania z krwi troche sie boje, tzn samego pobrania bo napewno bylaby mega
        histeria:(
    • klarysa007 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 00:08
      Każda z nas bardzo przeżywa choroby dzieci, więc wiem co czujesz. Najważniejsze,
      że postawiono diagnozę. Szkoda, że tak długo trzeba czekać na zabieg ale
      przynajmniej wiecie co się dzieje.
      Trzymam kciuki żeby się wszystko poukładało.
    • babajagaa podlamalas mnie 06.01.09, 00:37
      bo ja tez mam isc do laryngologa z Olafem,lekarz mi kazal bo
      zauwazyl u niego cos w uchu nie wiem co dokladnie ale mowi ze moze
      byc od zatok,przepisal tabletki ale jest bez zmian,cos mowil ze
      przytkane jest lekko to ucho.szok,ja sie juz stresowalam ale teraz
      to juz chyba bede caly czas myslec o tym,nie powiem zebys sie nie
      stresowala bo sie nie da ale trzeba byc dobrej mysli,wszystko bedzie
      dobrze
    • ulkadabrowska Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 07:45
      Bardzo mi przykro, że macie takie smutne przeżycie. Jednak tak, jak dziewczyny
      piszą, wiesz już, co Jadzi dolega - czyli duży krok do przodu.

      Ja bym skonsultowała diagnozę z jednym z laryngologów polecanych przez lekarzy i
      zapytała się, czy szybsza prywatna operacja jest lepszym rozwiązaniem - opóźni
      powstawanie zrostów. Wtedy kasa spod ziemi (nawet ja bym Wam pożyczyła część ;)
      )i na operację.

      My też przeżyliśmy dramat, Bruno, gdy miał pół roku, miał obustronne wysiękowe
      ostre zapalenie uszu. W szpitalu w Chorzowie na laryngologii zaraził się rota,
      wylądowaliśmy ma Ligocie. Gazometria nie wyszła tragicznie a oni nie mieli
      wolnych miejsc (!), wróciliśmy do domu. Pamiętam, że trzy dni z rzędu prawie nie
      spaliśmy, dawaliśmy Bruniowi pić co 15 minut. Wyczerpani zatrudniliśmy
      pielęgniarkę, która i tak przychodziła dawać młodemu zastrzyki.
      • a.zaborowska1 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 07:59
        Moja córka na niekłańskiej miała reperowany nos. Tam co prawda
        laryngolodzy bardzo niemili ale zabiegi naprawdę robią dobrze. Może
        spróbujcie tam się zapisać do laryngologa do przychodni może u nich
        byłyby krótsze terminy. Oddział otolarynglogii jest ok a babkami z
        rejestracji czasami trzeba trząchnąć (chcą byc mądrzejsze od
        lekarzy) nic nie szkodzi spróbować
        • malea1 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 08:48
          Oj współczuję, ale przynajmniej wiecie co jest pryczyną. Diety się
          tak bardzo nie bój, ja też przez 13 miesięcy byałm przekonana że
          dziecko nie ma żadnej alergii a się okazało, że i owszem.
          Co do alergologów to słyszałam, że dobrą opinią się cieszą lekarze z
          Działdowskiej.
        • izoola a.zaborowska 06.01.09, 20:34
          tak, slyszlaam wlasnie, ze na nieklanskiej tez jest ok. jesli nie uda sie nam
          przyspieszyc w kajetanach to pewnie tam bedziemy probowac. dzieki za rade!:)
          • a.zaborowska1 izoola 06.01.09, 20:40
            nam na złamany nos wyznaczyli termin za 7 dni (mimo wielkich kolejek
            tam jak zwykle) no i nie zrażaj się niemiłą obsługą. U nas wszystko
            było na nfz: operacje, kontrole, konsultacje ... i przy okazji
            przebadali starszakową. U nas podstawa do tego było przyjechanie na
            Odział Ratunkowy. Dzieci na odziale leżały właśnie po podobnych
            zabiegach. Nic się nie martw będzie dobrze :-)
            pozdrawiam
    • e-ness Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 09:25
      izoola, przeraziłas mnie, nasza Karola tez ciagle na zapal ucha
      choruje, wiem czym to pachnie:( włąsnie ze wzgledu na nawracajace
      zapal zrezygnowałam ze złobka, co katar to antybiotyk. Tez bylismy
      na konwiktorskiej ale jak mała była jeszcze niemowlakiem, bo nasza
      neurolog zauwazyła jakies nie prawidłowosci( na szczescie wszystko
      oki)

      prosze daj mi namiary na tego lekarz który Was skierował na
      konsultacje, bede Ci bardzo wdzieczna.

      Zycze Wam zdrówka, trzymajcie sie ciepło. Grunt ze diabelstwo
      zostało zdiagnozowane, teraz moze byc tylko lepiej.
      • izoola e-ness 06.01.09, 20:22
        co do konwiktorskiej- bylam tam prywatnie, bo w ramach nfz dluuugo sie czeka. ja
        bylam u dr malesinskiej i byla wg mnie zbyt oschla, powiedziala co sie dzieje,
        ale nic nie wytlumaczyla. co prawda oboje z mezem bylismyw szoku ze taka
        diagnoza, zabieg itd....i zabraklo nam jezyka w buzi, dopiero w domu przyszla mi
        setka pytan.
        moge ci polecic natomiast dr łazęcką katarzyne. po tej wizycie naszej okazalo
        sie, ze kilka dziewczyn z mojej pracy bylo u niej i jest swietna. ja wybieram
        sie do niej na ponowna konsultacje, bo chce miec pewnosc czy te dreny i wyciecie
        mogdalka to jedyne wyjscie.

        a co do uszu twojej corci, radze jak najszybciej zglosic sie do tej przychodni.
        zwykly laryngolog patrzy w ucho tym swoim ustrojstwem i widzi tylko czesc ucha,
        tam na konwiktorskiej maja wersje wideo z kamera i widac dokladnie na monitorze
        calutkie ucho. jesli twoja mala ma nawracajce zapalenia uszu to moze byc podobna
        sytuacja jak u nas. moja mala tez ciagle z katarem...nie chce straszyc
        absolutnie, ale skontrolujcie te uszka.
    • blanka0 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 09:49
      mojej przjaciolki synek w wieku chyba 2,5 roku mial zalozony drenik
      do ucha, potem do drugiego, chodzilo o to aby plyn wydostawal sie na
      zewnatrz
      potem ten dren sami wyjeli, i teraz maja spokoj'
      maly nosil go chyba z pol albo troszke wiecej roku
      to na pewno dla dobra twojego dziecka
    • mynia0 Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 09:54
      Iza, bardzo współczuję, wiem dobrze, co czujesz, bo przechodziłam
      przez to samo dokładnie rok temu :(

      moja starszaczka miała przewlekłe wysiękowe zapalenie uszu,
      spowodowane oczywiście przerostem 3 migdała, którego nawet nie
      zauwazyłam :( pierwszą oznaką która mnie wysłała do laryngologa
      było znaczne pogorszenie słuchu, Ela praktycznie nie słyszała, co
      mówiliśmy, a tv chodził na full :? okazało się, że zapalenie jest
      od dawna, a migdał blokuje trąbki słuchowe, przez co płyn z uszu
      nie może odpłynąc no i sie kisi w środku, powodując głuchotę.
      dodatkowo mieliśmy inny problem, nie chciceli nam dziecka zoperowac
      na miejscu, bo za małe i nie mają sprzętu do znieczulania dla dzieci
      poniżej 15 kg :? musieliśmy szukac pomocy w Lublinie, w klinice
      dzieciecej. pojechaliśmy tam praktycznie z dnia na dzień, a
      lekarze jak zobaczyli stan dziecka, od razu wysłali na oddział,
      zabieg był na drugi dzień.

      po zabiegu - poprawa natychmiastowa. Ela jak tylko przyjechała z
      bloku operacyjnego, od razu słyszała zdecydowanie lepiej, a na drugi
      dzień złościła się, że mówię do niej za głośno. ogólnie, jej stan
      bardzo sie poprawił, przytyła, zaczęła normalnie spać. no i mniej
      chorować. samego zabiegu nie ma sie co obawiać, jest krótki, narkoza
      płytka i niezbyt długotrwała, dziecko jest zabezpieczone intubacja,
      wszystko jest ok.

      co do drenów, ja powiem tyle - nam je odradzono w klinice,
      wystarczyła sama paracenteza / nacięcie błon bębenkowych i
      odsączenie galarety z uszu/. dreny to ostatecznośc, jak stan dziecka
      po adenotomii sie nie poprawia, wtedy trzeba je załozyc. ale wiem
      też, że są zwolennicy zakładania drenów od razu, no ja jestem raczej
      przeciwnikiek takiego restrykcyjnego działania. u nas dreny nie były
      potrzebne. od zabiegu Ela miała jedno zapalenie ucha, ostre, z
      wysiękiem, ale jako powikłanie po zwykłym katarze. teraz jest
      spokój. z drenami trzeba ostrożnie, na przykład uszu nie wolno
      moczyć , jest parę takich obostrzeń ;) z tego, co czytam w
      Kajetanach od razu zakładaja dreny, w Lublinie nie. są dwie szkoły
      na ten temat.

      a co do terminu, to z doświadczenia własnego wiem, że jak sa juz
      zmiany w uszach, tyle NIE WOLNO czekać! moge Ci poradzić tyle -
      znajdź szpital, który zabieg przeprowadzi wcześniej, żebyś miała
      jechać na drugi koniec Polski. ja sie przejechałam 300 km., ale było
      warto.

      a co do alergii, no to nam laryngolog tez mówił, że kłopoty z
      migdałami bywaja na podłozu alergicznym, ale moja Ela jak na razie
      nie jest alergiczką, badania wyszły negatywnie, wszystko jest ok.,
      żadnych zmian skórnych, w kupkach, nic. dziecko je wszystko. przez
      jakiś czas po zabiegu podawałam leki antyalergiczne, ale to w pewnym
      sensie norma po zabiegu.
      • izoola mynia 06.01.09, 20:32
        oj baaardzo ci dziekuje za te slowa. dzis bylam u alergologa pierwszego lepszego
        i odradzila badania z krwi a polecila skorne. zrobie je bo sa niebolesne a moze
        cos wyjdzie.

        nie wyobrazam sobie czekac 10 miesiecy na ten zabieg, rozmawialam z osobami
        ktorych dzieci mialy cos takiego i jestem raczej przekonana co do slusznosci
        samego zabiegu, choc miotaja mna mysli czy moze sprobowac innych srodkow.
        dlatego chce sie skonsultowac z jeszcze jedna lekarka.

        wkazdym badz razie jestem nieco spokojniejsza niz wczoraj, podobno sam zabieg
        jest krociutki i narkoza wlasnie plytka ze niedlugo po zabiegu maluch sie budzi.
        • mynia0 Iza ;) 07.01.09, 00:10
          nie ma za co ;) pamiętam siebie sprzed roku, najpierw walka, żeby
          uniknąc operacji, a potem walka, żeby sie odbyła... koszmar, no i
          maleńka jeszcze Emilka w domu, i ja, matka karmiąca piersią, i
          kursująca te 300 km codziennie :? fajnie było ;) ale grunt, że moje
          dziecko zdecydowanie sie poprawiło od tego zabiegu, no i na pewno Ty
          tez córci nie poznasz po zabiegu ;) narkozy sie nie obawiaj, to
          naprawde nie jest takie straszne, chociaż wiem, jak się człowiek
          denerwuje.. kurcze, zegarek wtedy dosłownie stoi w miejscu :(

          a jak chodzi o słuszność decyzji o operacji , to pewnie wiesz, że
          sa wskazania względne i bezwzględne. te bezwzgledne to stan uszu,
          niedosłuch, bezdechy nocne. z resztą objawów można czekać. moja Ela
          miała wszystkie bezwzględne, no to nie czekaliśmy, chociaż miała
          zaledwie 3 latka.

          a testy? Ela miała robione kilka razy z krwi, ale sa niewiarygodne.
          skórne mozna robić po 4 roku zycia, więc było za wcześnie, a teraz
          nie będę robić, bo nie ma żadnych objawów alergii, chociaż jest
          obciążona genetycznie po tatusiu. jeśli cos sie pojawi
          niepokojącego, zrobimy testy skórne, z tym, że jest jeden kłopot...
          testów na wszystko nie da sie zrobić, a alergenów sa tysiące, o ile
          nie wiecej... :(

          życze dużo zdrówka, sił dla Was, ciężko jest miec dziecko w szpitalu
          i ciezko wysyłać je na zabieg, ale czasem nie ma wyjścia.

          i jeszcze jedna rada - nie czytaj kartki, którą ci dadzą do
          podpisania / tej od anestezjologa/. i tak musisz ją podpisać, bo to
          zgoda na zabieg, a to, co jest tam napisane, to... naprawdę, lepiej
          podpisać i nie czytać.

          dopilnuj, żeby dziecko miało przed zabiegiem zrobione podstawowe
          badania - mocz, krew, grupa krwi i chyba najważniejsze - czynniki
          krzepnięcia. wprawdzie ryzyko krwawienia jest małe, ale może
          wystapić. osobę z obniżoną krzepliwością operuje sie inaczej, o ile
          w ogóle. i nie wyrywajcie się za szybko ze szpitala, bezpieczniej
          poczekać do drugiego dnia.
    • maadga Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 11:37
      Mój Kuba miał w listpoadzie usuwany trzeci migdał i przycięte
      gardłowe, działo sie to w znieczuleniu ogólnym, bardzo się cieszę że
      miał ten zabieg. W nocy miewał bezdechy, oddychał ustami przez co
      ciągle infekcje gardła nas się czepiały. Dziecko spokojnie śpi nie
      ma bezdechów w nocy przestał chrapać. wreszcie może oddychać nosem.
      Poprawił mu się apetyt. Migdały podniebienne miał tak duże że się
      stykały. Nam laryngolog powiedziałą że jeśli są bardzo duże to nie
      warto czekać, bo to prowadzi u dzieci do głuchoty.
    • joasia83m Re: mam zalamke-czeka nas zabieg 06.01.09, 13:15
      kurcze no:( uszka to powazna sprawa (wiem po sobie:(), wiec dzialajcie tak
      szybko jak sie da. jesli cos wykombinujecie w lublinie, to chetnie Wam pomoge,
      np z noclegiem, czy cóś... bo tu mieszkam
      pozdrawiam mocno mocno!!!
    • izoola dzieki dziewczyny! 06.01.09, 20:41
      dziekuje za wasze rady i slowa otuchy. jest szansa, ze uda nam sie przyspieszyc
      zabieg, trzymajcie kciuki:)
      • olus-ia80 Re: dzieki dziewczyny! 06.01.09, 20:44
        Gabi moja miała narkoze jak miała zabieg , miała przepuklinę pachwinową ,
        przeżyłam nagorsze 2 godziny wtedy , tak się bałam narkozy .
        Ale strach ma wielkie oczy maiała tylko leciutka narkoze dopasowaną do wagi i
        czasu zabiegu , nie martw się będzie dobrze ściskam i wiem jak bardzo się martwisz.
        Gabi jeszcze tego samego dnia po zabiegu była w domu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka