enya81
07.01.09, 13:04
Od trzech dni znowu ćwiczymy z M. 6W i jest to nasze drugie
podejście, więc powinno być łatwiej ale oczywiście nie jest.
Pierwsze zakończyłam sukcesem, ponieważ po pierwsze dotrwałam do
samego końca a po drugie efekt był piorunujący i teraz spodziewam
sie, że równiez będę usatysfakcjonowana.
Mam nadzieję, że na wiosnę będę miała ładnie umięśniony brzuch.
Przede wszystkim zależy mi na maksymalnym wzmocnieniu mięśni przed
drugą ciążą, bo potem będzie łatwiej wrócić do normy.
Może któraś chce do mnie dołączyć? Gwarantuje super efekty :)