Dodaj do ulubionych

Pochorowaliśmy się :(

31.01.09, 10:25
Mój NM właśnie wraca z firmowego spotkania z bardzo wysoką gorączką, do tego zanikł mu głos (musi pokonać 600km i to mnie najbardziej teraz martwi).
Maja ma gile po pas i paskudny kaszel, wygląda okropnie, czerwone, załzawione oczy, a ja zupełnie nie wiem co robić. Do tej pory nie wiedziałam jak to jest mieć chore dziecko (Starszak od 10 lat tak nie choruje), mnie rozkłada - potwornie boli mnie gardło, głowa też i zaczyna mi się robić mokry nos.
Wygląda na to, że w domu będzie szpital :(
Dobrze, że zaczęły się ferie, to Starszak trochę pomoże, bo chłopa muszę przykuć do łóżka i zmusić go żeby poszedł za zwolnienie, o 19 jedziemy do lekarza.
Póki co daję Mai wit. C oraz syrop Herbapect. Mam jeszcze Oilbas, dałam kilka kropel do miseczki z gorącą wodą i paruje sobie w pokoju. Nie wiem, co jeszcze mogę teraz zrobić, przed lekarzem. Echh kiedyś musiała zachorować :(
Na dodatek zaczął sypać śnieg, ja mam pustą lodówkę i w ogóle nie mam ochoty ruszać się do sklepów :(
Obserwuj wątek
    • klarysa007 Re: Pochorowaliśmy się :( 31.01.09, 10:31
      Współczuję, że i Was ta cholera dopadła. My walczyliśmy 2 tygodnie - tyle, że
      dzieci chorowały bardzo, m. troszeczkę, a ja się oparłam :)
      Zdrowia życzę.
      • kristin4 Re: Pochorowaliśmy się :( 31.01.09, 10:46
        Oj współczujw my od tygodnia walczymy z katarem ale na szczeście
        przechodzi. W naszym rejonie wszcy strasznie choruja az strach sie z
        domu ruszac. My leczymy sie homeo ale tymi dostepnymi bez recepty w
        aptece, czyli L52 - polecam, euphorbium do nosa, engystol, osscillo,
        wazne zeby brac tak jak piszą u nas pomogło wszystkim. Małej tez to
        wszystko podawałam, do tej pory obeszło sie bez antybiotyków. Na
        gardlo tantum verde w sprayu a dla dorosłych płukanie solą z
        dentoseptem (mój spoób skuteczny.
        Życze zdrówka:)
        • agatka_1979 Re: Pochorowaliśmy się :( 31.01.09, 10:51
          oj, nie fajnie... :-( taka teraz aura, ze wiekszosc po kolei lapie
          jakies paskudzctwo... ale Maja przynajmniej nabierze jakiejs
          odpornosci, jej organizm teraz walczy i wytwarza wlasne
          przeciwciala... bedzie dobrze! moze syrop z cebuli to tego
          wszystkiego? tzymajcie sie cieplo!
          • aurinko odnośnie syropu z cebuli 31.01.09, 10:59

            Czym można zastąpić miód i zwykły cukier? Czy brązowy cukier jest mniej
            szkodliwy od białego? Miód odpada, bo dermatolog nakazała odstawić dopóki Małej
            nie zniknie wysypka, mimo, że podejrzenie jest na skórę mandarynki, ale wszystko
            potencjalnie uczulające musimy wstrzymać na razie.
            • agatka_1979 Re: odnośnie syropu z cebuli 31.01.09, 13:12
              mysle ze brazowy cukier moze byc jak najbardziej!
              • burdziaa Re: odnośnie syropu z cebuli 31.01.09, 13:37
                cukier trzcinowy/ciemny jest tylko troszke mniej szkoldliwy od
                białego- niestety :(
                proponuje użyc słodu jęczmiennego albo syropu/melasy daktylowej,
                niektórzy robią z cukru brzozy(ksylitol- ja nie próbowałam bo trzeba
                sie przyzwyczaic do jego trawienia )
    • moni_30 Re: Pochorowaliśmy się :( 31.01.09, 11:42
      Szczerze współczuję :-( My właśnie (ja, mąż i Julek) jesteśmy świeżo po grypie
      jelitowej. Nie życzę nikomu.
      Jeśli chodzi o Małą to polecam Bioaron C (już kilka razy zachwalany na forum
      przez inne mamy). W składzie ma aloes, który bardzo stymulująco działa na układ
      odpornościowy.
      I życzę zdrówka!
    • domatorka.amatorka Re: Pochorowaliśmy się :( 31.01.09, 12:23
      współczuję, znaczy ta zaraza przez całą Polskę już przeleciała,bo u nas dopiero
      co skończyliśmy dwutygodniowy maraton z wirusami, bakteriami itd tylko M się oparł

      dużo zdrówka i jeszcze więcej siły Wam życzę
      • asia-ch Re: Pochorowaliśmy się :( 01.02.09, 12:30
        Szybkiego powrotu do zdrówka. Niestety teraz taki sezon chorobowy.
    • aurinko Re: Pochorowaliśmy się :( 01.02.09, 13:01
      Syrop z cebuli zrobiłam (Burdziu bardzo dziękuję za "słodkie" wskazówki), pije
      cała rodzinka.
      Mała jest tylko przeziębiona, ale lekarka kazała przychodzić co dwa dni do kontroli.
      NM ma anginę i jest na antybiotyku. Ja póki co mam tylko stan zapalny gardła.
      Jedyną zdrową osobą w domu jest Starszak.
      Wracam do łóżka bo przy gorączce wszystko mi się rozmywa przed oczami :(
    • dziunia27 Re: Pochorowaliśmy się :( 01.02.09, 14:56
      o jeju:(
      wspólczuje i duzooo zdrówka zycze, obyście szybciutko wrócili no
      formy:)
      • asia-ch Re: Pochorowaliśmy się :( 02.02.09, 11:19
        A u nas jakaś wysypka. Lecimy po południu do lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka