Dodaj do ulubionych

ZASYPIANIE/USYPIANIE

27.02.09, 22:54
no to jak sie już przedstawiłam to zapytam: jak zasypiają Wasze dzieci i czy
przesypiają już całą noc?? z archiwalnych postów wiem że wiele z was nauczyło
we wczesnym niemowlęctwie swe pociechy zasypiać samodzielnie. ja tego wtedy
nie uczyniłam a teraz poczekam chyba do ukończenia około 2 lat i wtedy
przystąpię do tego. Metoda z "Uśnij wreszcie" to dla mnie Mission imposible.
mój syn usypia w swoim łóżku (materacu) w moim towarzystwie. tzn. przytula się
albo po prostu musi czuć bliskość mamusinego ciałka. no i budzi w 2 połowie nocy.
Obserwuj wątek
    • joasia83m Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 27.02.09, 23:23
      Dawida uczylam zasypiania metoda wlasna, Tracy Hogg do mnie nie przemowila:) jak
      odstawilam go od piersi (ok. roku), dalam w zamian smoka, uczylam zasypiac od
      razu w swoim lozeczku, w zamian nie podawalam zadnych napojow w nocy. troszke
      placzu bylo, ale szybciej sie odzwyczail niz myslalam.
      tylko, ze musialam lezec kolo jego lozeczka. a moze tylko mi sie zdawalo, ze
      musze... od nowego roku daje mu smoka i wychodze, zasypia w minute. a od kilku
      dni "walkuje" mu,ze smoczki sa dla malutkich dzieci i wieczorami zasypia bez
      smoka, ale musze opowiadac bajke:) a w dzien bez smoka nie da rady:(
      w nocy budzi sie z raz, i wola zeby mu podac tego nieszczesnego smoka:////
      ja chyba musze zalozyc watek, jak oduczyc smoczka...
      • edzia_79 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 00:05
        Ola usypiała różnie;miala rózne fazy od zasypiania na rękach po spanie na mnie :))))
        od jakiegoś czasu powiedzilam koniec z tym.
        siadam kolo łozeczka i glaszcze ja po pleckach,trzymam za raczke.
        ostatnio zaczelam poprostu siedziec obok i nie dawac sie wciagnac w zabawe.
        mala usypia w przeciagu 10-15min
        • ankas4 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 03:56
          ojjjj JUz SIE boję :) przy takich wątkach zawsze wybucha awantura:)
          Więc ja jestem z tych liberalnych, wszelkie metody wkladania do łózeczka ,
          zostawiania aż zasnie samo, zmuszania/trenowania dziecka aby samo zasypialo gdy
          oczywiscie nie chce uwazam za rozwiazania siłowe:) i błagam niech się juz nikt
          na mnie za to okreslenie nie obraza:) , bo nie chce mi sie 100 raz wyjasniac co
          i jak, we wczesniejszych watkach tego typu podałam całą argumentację, a teraz
          jak my usypiamy Tymka- jednego wieczoru usypiam ja synka , drugiego mąż( choc
          ostatnio razem z nim lezelismy, bo tak chciał;), wiec kladziemy sie z nim na
          naszym materacu i pociumkamy sie chwilke, poprzytulamy i Tymus zasypia,
          nastepnie przenosimy go do Jego łózeczka, w łózeczku spi ładnie ale ostatnio
          okolo 2-3 zaczyna wstawac w lózeczku i zaczyna się kręcić więc jesli po podaniu
          wody do picia lub poglaskaniu to trwa nadal to bierzemy go miedzy siebie i spimy
          sobie w trojke do rana, a rano Tymek budzi sie okolo 7 i tez mamy dyzury przy
          wstawaniu z nim, nietstey jutro rano ja wstaje:(((, maz dzis zwlekł sie z wyrka
          z synkiem:)
          Wychodzimy z załozenia ,ze Tymus tak krotko bedzie malutki , za chwile doslownie
          bedzie chodzil do przedszkola , potem do szkoly, ,ze szkoda mi =naszych i Jego
          nerwow na trenowanie go w samotnym spaniu czy zasypianiu jesli tego nie chce. i
          tyle w tym temacie.


          Sciskam
    • klarysa007 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 08:52
      Hihi Ja też się nie mam czym chwalić. Marta śpi ze mną, a w dodatku w dzień
      usypia na ręku. I nie dorobi się własnego łóżka nim nam się metraż nie
      powiększy. W nocy potrafi sie budzić kilka razy - choć na to nie ma reguły.
      Ogólnie rzecz ujmując - spanie nie jest jej najmocniejszą stroną ;)
    • uczula Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 09:11
      no u nas bylo tragicznie, bo misiek na poczatku poprostu nie spal :) a drzemal i
      przysypial.
      Dosyc drastycznie odstawilam go w nocy od piersi i od tamtej pory w koncu spi...
      a teraz to nawet zasypia w lozeczku, ja przy nim leze na naszym lozku i trzymam
      go za raczki az zasnie.
      Potrafi cala noc juz przespac w lozeczku.
      A do lozeczka sie polozyl jak dostal od babci duuuzego miska :D
      i wlozylam go do lozeczka i powiedzialam ze misiu spi :D
      i to pomoglo!!!
      bylam w szoku normalnie :)
      i dalej w sumie jestem ze to tak bezproblemowo sie udalo :D
    • atenette Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 11:14
      Emi usypia roznie - albo przy piersi, albo lezac kolo taty, albo
      sama (w zaleznosci od dnia i nastroju). Najczesciej jednak lezac po
      prostu kolo taty. W kwestii usypiania mam takie samo zdanie jak
      ankas.
      • a090707 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 11:51
        Moj zasypial ladnie sam w lozeczku, niestety od kilku miesiecy woli zasnac przy
        mamie na lozku. Pozniej go przekladam do lozeczka i spi do ok. 5, ale czesciej
        jest tak, ze budzi sie po polnocy, przechodzi do nas i spimy tak do rana.
        • akrobat Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 12:17
          U Nas zarówno w dzien jak i na noc Krzys usypia sam.Dostaje butle z
          mlekiem, je i zasypia.Bez marudzenia ,płaczu.Przesypia z reguły całe
          noce.stało sie to jak odstawiłam go od piersi ( z 3 miesiace
          temu).dzis powedrował z łożeczkiem do swojego pokoju i przed chwila
          zasnał bez problemu:))
    • smolineczka Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 13:45
      moja córka usypia samodzielnie jedyne w dzień, nauczyła się tego
      niedawno, z dnia na dzień, teraz wystarczy, że położy się do
      łóżeczka, posłucha krótkiej bajeczki, ja wychodzę, a ona za kwadrans
      już śpi. natomiast wieczorem trzeba przy niej siedzieć, czasami nawet
      ponad pół godziny, więc, podzieliliśmy się z mężem "dyżurami" i na
      zmianę układamy małą do snu
      • chanastel Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 13:55
        My nauczyliśmy Tosi samodzielnego zasypiania
        metodą "drastycznego"wchodzenia i wychodzenia do pokoju. Było to
        robione w celu wyższym wiedząc że za jakiś czas pojawi się Tymonek i
        nie będę się mogła rozdwoić. Tosia ma swój pokoik. Zjada mleko na
        sofie, idziemy myć ząbki (nie rozumiem mam które pozwalają zasnąc
        dzieciom z butlą, dziewczyny co z zębami? a te co dają mleko w
        nocY???). Potem Tosia robi papa Tymusiowi, wkładamy do łózeczka,
        puszczamy kołysanki i wychodzimy. Zasypia sama. Czasem nas woła. Ale
        zasypia i śpi całą noc. A rano wie że do niej nie przyjdę od razu i
        sobie gada w łóżku:)
    • joaska_29 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 16:38
      OLa zasypia samodzielnie od Niemowlaka. Samo jakoś tak wyszło. Po
      karmieniu zostawiałam ją samą w łóżeczku i tak jej zostało do dziś.
      Po kąpieli butla i zostaje sama. Światło ma zapalone na korytarzu.
      Czasami jeszcze z godzinę rozmawia z misiami, ale w ogóle się nie
      buntuje. Ale jestem konsekwentna- po kąpieli wycieranie i do
      łóżeczka. Czasem chce mi się z nią powygłupiać w szlafroku, ale
      boje się, że "ją zepsuję".
      W jednym nie umiem być konsekwentna- w odmówieniu jej smoczka. Jest
      z nim tak silnie związana, że wymiękam, ale wkrótce muszę się zebrać
      i ją oduczyć, oj ale będzie wówczas jazda.
    • monikaj21 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 28.02.09, 18:39
      Jasiek nie chciał się bezboleśnie nauczyć samodzielnego zasypiania
      więc mu odpuściliśmy (po doświadczeniach ze starszą - ambicja nas
      jeszcze wtedy ponosiła ;)). Teraz nie ma problemu z zasypianiem -
      mówi że chce spać, jest kołysanka, parę minut na przytulanie i albo
      padnie w czasie przytulania albo mówi 'tam' pokazując na łóżeczko i
      odłożony po kilku chwilach zasypia.
      Noc przesypia od niedawna, choć zdarzają się gorsze nocy, kiedy nas
      woła i trzeba go wiżąc na ręce - gada wtedy zwykle głupoty więc
      chyba coś mu się niefajnego śni.
    • katacha Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 01.03.09, 20:51
      dzięki za oddzwięk. u nas w sumie usypianie (godz. 19-20) idzie bez problemu
      kaszka, ząbki, książeczka, gaszenie światła, kilka minut przytulania lub po
      prostu leży obok mnie i zasypia. interesuje mnie SAMODZIELNE USYPIANIE bo z tego
      co piszecie to dzieci które same usypiają to łatwiej przesypiają noc.
      No ale cóż to mi jeszcze chyba nie pisane, może jak bardziej podrośnie da się z
      nim jakoś dogadać... póki co liczę na wiek 2-latka.
      • patrice7 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 01.03.09, 21:01
        tak z ciekawosci dlaczego chcesz czekac do 2 lat??
        Sadzisz ,ze bedzie łatwiej?
    • agasar79 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 01.03.09, 21:43
      Natalia zawsze zasypiała sama, uwielbia swoje łóżeczko.
      Noce przesypia całe jak tylko skończyła miesiąc (jak była taka
      malutka to musiałam ją nieraz budzić do jedzenia o 6-7 rano)
    • olcia.kaktus Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 01.03.09, 22:05
      ja jestem z tych "drastycznych, zimnych i surowych mam" jak to określiła ankas,
      ale mam święty spokój, spokojne i wyspane dziecko, a sama mogę być przytomna w
      pracy, podobnie jak mój mąż.
      Do ponad roku mała spała w łóżeczku w sypialni obok nas. Przeważnie wystarczało
      tuli i buzi na dobranoc, pozytywka i spała bez problemu, tak do drugiej,
      trzeciej, czasem do pierwszej w nocy. potem pobudka jeszcze koło 5-tej (głównie
      na jedzenie). Ale jako matka budziłam się na każdy jej ruch, westchnięcie. Około
      10 m-ca zaczęła mieć potrzebę, by ktoś był w pokoju, gdy zasypia. Ok, skoro tego
      potrzebowała, siedziałam z nią, trzymałam za rączkę. Potem znów jej przeszło i
      sama zasypiała. Ale jako matka w nocy budziłam się na każdy jej ruch, westchnięcie.
      A potem ja wylądowałam u lekarza, bo byłam tak zmęczona i niewyspana, że prawie
      przewracałam się na ulicy. Więc diagnoza była jedna - muszę się wyspać. Wtedy
      przenieśliśmy małą do jej pokoju, który urządziliśmy tak, że młoda była
      zachwycona. Tam bez problemu zasypiała sama. Ale budziła się w nocy, dostawała
      wodę, itp. Potem mąż zadecydował, że zamkniemy jej drzwi, a w nocy tylko na
      większe pobudki będzie ktoś do niej chodził. Bo ona sobie tak przez sen
      pobrzękiwała, a ja leciałam, brałam ją na ręce, obie się wybudzałyśmy. A po
      zignorowaniu tych małych płaczów, po kilku dniach przesypiała calutkie noce i
      tak jest do tej pory.
      Oczywiście zdarza się, że coś jej się przyśni, budzi się z płaczem i wtedy
      zawsze jestem przy niej. rano jak się budzi, koło 7.20 (nie potrzebuję budzika),
      nie płacze, tylko woła "mama chodź!"
      I dziecko jest szczęśliwe, wyspane, i my oboje możemy przytomnie chodzić do pracy.
      Wydaje mi się, że z nauką samodzielnego przesypiania nocy, nie ma co czekać na
      "magiczny wiek". Trzeba to robić stopniowo, później będzie coraz ciężej, a w
      wieku 2-ch lat dojdzie dodatkowo czas "buntu".
      • malenkie7 Re: ZASYPIANIE/USYPIANIE 02.03.09, 12:26
        Piotrus usypia w swoim łóżeczku. Ale jest to poprzedzone spiewaniem
        kołysanek, glaskaniem po pleckach/główce/trzymaniem za rączke, albo
        opowiadaniem bajeczki.
        Wyjatek stanowią nowe miejsca, gdzie musze najpierw malucha troche
        ponosic na rekach, ululac i prawie spiacego odlozyc do lozeczka.
        najczesciej przesypia cale noce, budzi sie, gdy jest mu za
        zimno/gorąco, lub gdy chce smoczka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka