maniulka_25
15.03.09, 07:59
Pobudka chwilę przed 7, przewinęłam Hanię, nastawiłam czajnik i pobiegłam do pierworodnej Julki :-) Julka oczywiście już nago, szybko na kibelek, śniadanie... Poszłam do naszej sypialni po Hanię, Julka za mną. M odsypia pracę. Wzięłam na ręce Hankę a Julka pokazuje na tatę i mówi "budzić go ?". Przeżyłam szok. Bo Julka owszem dużo mówi, rozmawia, opowiada ale po chińsku, duńsku i flamandzku ;-)