malenkie7
25.03.09, 09:46
Po ponad dwoch latach bez urlopu, postanowilismy wyjechac - na 7
dni, do Austrii, na narty... I jak Pysiek byl zdrowiutki przez
ostatnie tygodnie, tak wlasnie teraz, na 3 dni przed wyjazdem jest
kaszel, katar... No żesz, zaliczka wplacona, umówieni jestesmy ze
znajomymi...
Z Pyskiem ma zostac tesciowa, to znaczy w dzien bedzie niania, a po
poludniu tesciowa. No ale jak ja mam spokojnie jechac wiedząc ze
chorobsko moze się rozwinąć?
kuźwa no:(