narttu
02.04.09, 06:59
humoru nie mam- weszlam na ukryte a tam post klarysy. W pracy jakas
nieciekawa atmosfera i ogolnie taka bryndza (jak to mawia moj
znajomy). Nie chce mi sie nic. Ida sie bawi, Mania spi, maz w drodze
z silowni do pracy, wszyscy po sniadaniu.
Plan na dzis - praca, potem szef przyjezdza do mnie do domu na tzn
appraisal discussion (to musi byc poza firma a mi sie nigdzie nie
chce isc), przychodzi ex-niania/niania Idy (i zostaje na noc)i
bedzie sauna. A jutro niania z Ida a my z mezem oboje do biura..