narttu 16.04.09, 10:46 bo nie mam weny zupelnie a zjadlabym sobie cos dobrego Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
burdziaa Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 12:40 napisze potem, pomysle :) a jakies preferencje masz? co tam u Was do kupienia jest, to samo co tutaj? gotowane ma byc czy sałatkowe bardziej? Odpowiedz Link
narttu Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 13:26 nie no powiedz tylko co ty bedziesz miec to moze cos skopiuje. Az tak cie nie bede meczyc zebys mi menu ukladala :) Odpowiedz Link
burdziaa Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:00 najpierw zajrzyj sobie nas nasz watek forumowy pt Co dzis na obiad- tam jest mnostwo smakowitosci :) A ja dzisiaj miałam zupe pomidorową z brązowym ryzem i jarmużem. Na drugie włsnie w piekarniku duszone polędwiczki schabowe ze sliwkami suszonymi, jabłkami i żurawiną- do tego beda opiekane ziemniaczki z maslem czosnkowym i ziołami ( juz mam ugotowane w mundurkach i pod koniec duszenia schabu wrzuce na gorna blache do pieczenia ) Dla Julka mam kaszę pęczak , fasolkę szparagową zołta i kalafiora świezego ugotuje , w zołtku pomaczam i tez dorzuce do pieca, podpiecze sie ( kołderke zrobie z mozarelli- ale to wersja dla nas, Julkowi potre kozi twardy ser ), bedą jeszcze buraczki ( wczoraj ugotowane- dzis zrobie na słodko z jabłkiem i rodzynkami ) Na kolacje ruskie pierogi z serem dla Jasia, a dla nas planuje zrobic nalesniki z mąki gryczanej z prazonymi gruszkami. Odpowiedz Link
uczula burdzia....litosci! 16.04.09, 14:12 ja na diecie(staram sie) a ty mi tu z nalesnikami i gruszkami wyjezdzasz? o matko!!:) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:15 burdzia, kiedy ty masz na to czas? lepienie pierogow to juz mega absorbujace zajecie. przy moim biegajacym hormonie nie ulepilabym ani pol pieroga. a moze podrzucisz przepis na nalesniki. jestem na diecie cukrzycowej i maka gryczana powinna raczej przejsc. Odpowiedz Link
burdziaa Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:28 ja tez nie mam czasu na pierogi- przyjechały ze Swiąt od Jasia Mamy :) nalesniki robie bez przepisu - mozna robic np, mieszajac mąke gryczaną/pszenna razową z mąką kukurydzianą- takie mixy robie co mi sie najpier wyjmie z szafki - do tego jajko cale ( ja z Julkiem tylko zołtko ), szczypta soli, czasem dodaje wanilię startą, mozna robic na wodzie albo na kefirze ( małe opakowanie) i dodaje odrobine oliwy do ciasta-smaze na teflonowej patelni wtedy juz nie trzeba dodawac nic tłuszczu ps/czekam na Twoj adres domowy! Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:35 a czy tylko z jednego rodzaju wyjdzie smaczne? np. z samej gryczanej? a co z tymi gruszkami? swieze myk na sucha patelnie, czy moze do piekarnika? czy trzeba je czyms oproszyc? PS. pamietam, pamietam. dzis zrobilam przelew. Odpowiedz Link
burdziaa Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:41 tak z samej mąki gryczanej wyjda, dodaj cukru pudru albo miodu/słodu, kefiru lub mleka, wody, jajko, wanilię, oliwe- myk na patelnie Gruszki sama zrobilam w sezonie ze swiezych - podgotowane mam i zawekowane w sloiczku z dodatkiem kardamonu i imbiru- mozna ze swiezej zrobic do garniszka, podlac woda i poddusic albo z deserku Gerbera :) Odpowiedz Link
aurinko Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 16.04.09, 14:32 Burdziu, normalnie wpadam w kompleksy jak czytam co gotujesz. Odpowiedz Link
maadga Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 17.04.09, 08:55 Burdzia jeśli ty tak codziennie gotujesz to ja wymiękam. No poprostu jak można takie cuda wymyślać. Odpowiedz Link
klaudia020707 burdzia 17.04.09, 09:13 wow! mnie tez powaliło na kolana, taka zone mic to skarb:) A ja chciałabym zapytać jak robisz "duszone polędwiczki schabowe ze sliwkami suszonymi, jabłkami i żurawiną" i jak dugo podpiekasz ten kalafior gotowany maczany w żółtku:) z góry dziękuję z odpowiedz Odpowiedz Link
burdziaa Re: burdzia 17.04.09, 10:07 Ojej ile do mnie miłych słów, dziekuje :) Codziennie gotuje swieza zupe, a drugie danie co 2-dzień takie wieksze, dla Julka zawsze staram sie na bieząco,fakt- duzo czasu spedzam w kuchni :)Kalafior wczoraj wstawilam do nagrzanego na 200 stopni piekarnika w naczyniu glinianym podpiekał sie ok 15 minut( na koniec wlaczylam termoobieg i grzanie od góry) Poledwiczki- marynuje przez noc, potem wrzucam do żaroodpornego, obkładam jabłkami i wczesniej namoczonymi niesiarkowanmi sliwkami i zurawiną- mozna robic rozne wersje- np. a porem, z cebulka czerwona i białym winem, z grzybami, co tam masz- pieke na 200 stopni ok 1.5- 2 godzin, trzeba zagladac. Odpowiedz Link
maniulka_25 Re: burdzia 17.04.09, 22:26 Ależ mi się jeść zachciało :-) Ja wczoraj poszłam spać o 21 bez kolacji, bo padłam ze zmęczenia. Dzisiaj jadłam tylko obiad. Julka jest taka "energetyczna" że po całym dniu jestem wypompowana. W domu syf aż płakać się chce, z praniem nie nadążam. Nie sprawdzam się jako kura domowa :-( Na wszystko brak czasu i siły. Mimo iż mam panią do pomocy. Szkoda gadać. Odpowiedz Link
madziszka Re: burdzia poprosze o menu na nastepne dni 17.04.09, 22:05 normalnie jak bym czytała "Dom nad rozlewiskiem" tam też takie pyszności podają normalnie poezja... dla nieznających - książkę polecam Burdzia! powinnaś prowadzić pensjonat! Odpowiedz Link