Dodaj do ulubionych

Ściągacie obuwie ....

16.04.09, 18:16
Ściągacie obuwie w gościach bądz też wymagacie tego od swoich gości?
Ja nie wyobrażam sobie aby ktoś chodził po moim dywanie w
butach.Kapci nie proponuję bo nie mam.Moi goście chodzą u mnie w
skarpetkach,rajstopach.
Jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 18:23
      Generalnie ściągam, ale latem jak jest sucho to niekoniecznie i tak
      samo z gośćmi jak jest sucho to nie.
      • patrice7 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 18:27
        Dla mnie szczytem nietaktu jest włażenie z buciorami do domu.
        Ściągam zawsze chyba ,ze ktoś "nakazuje" mi zostać w butach.
    • beetaa Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 18:29
      Wymagam od gosci i sama zdejmuje zawsze, chyba, ze ktos poprosi, zeby nie
      zdejmowac. W tej chwili dorobilismy sie nawet zestawu kapci dla gosci. Gdybysmy
      nie zmieniali obuwia musialabym codziennie odkurzac i zmywac parter, wejscie
      jest od razu z ulicy i naprawde duzo sie nanosi.
      Niby nieelegancko, ale sa kraje, gdzie w dobrym tonie jest zdejmowanie obuwia ;)
      • gismol77 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 18:40
        w teorii wiem, że nie powinno się wymagac ściągania obuwia. ale wśród większości
        moich znajomych i rodziny panuje niepisane prawo, że buty ściągamy, nikt nie
        musi o tym mówić, w naszych warunkach klimatycznych to chyba brakiem szacunku
        byloby wtargnięcie w ubloconych buciorach. zwlaszcza jak są male dzieci, które
        bawią się glównie na podlodze.
        moje podejście jest zatem malo eleganckie a bardziej praktyczne - ściągam
    • lipiec_2007 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 20:01
      dla mnie szczytem nietaktu byloby poproszenie gosci o zdjecie
      butow:) wiec nie wymagam tego od moich gosci, a jesli widze, ze ktos
      przymierza sie do zdjecia obuwia, to natychmiast protestuje.

      ale oczywiscie wszystko zalezy od stopnia zazylosci z goscmi. jesli
      jest to bliska rodzina albo bliscy znajomi, to czujemy sie na tyle
      swobodnie, ze sciagamy buty. to wychodzi samo i spontanicznie.

      w innych przypadkach dla mnie czlowiek bez butow wyglada jak
      obnazony, pozbawiony godnosci. nie wyobrazam sobie eleganckiej osoby
      w garniturze albo pani na szpileczkach zmuszonej paradowac w
      domowych bamboszach lub na boso:) ja sama na wazniejsze okazje we
      wlasnym domu zakladam buty.
      • patrice7 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 20:24
        haha wiecie co??
        Przypomnialo mi sie cos:)
        Ostatnio była u mnie burdzia, wchodzi do domu ,za chwile biegiem wraca i mówi
        "aaa pamiętam Twoj post o ściąganiu butów" :)
        Rozbawiła mnie i siebie :)
      • kalinka-pl lipiec_2007 16.04.09, 20:39
        A mieszkasz w mieszkaniu w bloku z dywanem, czy w domku
        jednorodzinnym bez dywanu?
        Ja wiem, że człowiek bez butów jest mało elegancki, ale dom w którym
        są dzieci powinien być przede wszystkim czysty, a bakterie wnoszone
        na podeszwach butów są gorsze od tych z sedesu.

        Ja proszę o ściąganie butów, nie lubię jak ktoś robi mi z dywanu
        wycieraczkę, tym bardziej że dzieci często na nim leżą.
        • blanka0 Re: lipiec_2007 16.04.09, 20:44
          szczytem netaktu jest łazenie w skarpetkach po domu i nakazywanie
          sciagania butow
          dla mnie to cos niedopuszczalnego zeby goscie chodzili po moim domu
          w skarpetach czy rajstopach
          nie wyobrazam sobie eleganckiej kobiety bez butow
          • kalinka-pl Re: lipiec_2007 16.04.09, 20:50
            No ok, ale mieszkacie w bloku czy w domku? Bo u moich znajomych
            którzy mieszkają w domku też butów nigdy się nie ściąga. U nich jest
            parkiet i marmur na podłogach i nikt na nich nie leży.
            U mnie ostatnio mała je na podłodze. Wszystko co dostaje w miseczce
            wyrzuca na dywan i je z dywanu, to chyba nie dziwne że proszę o
            zdjęcie obuwia.
        • lipiec_2007 Re: lipiec_2007 16.04.09, 20:50
          mieszkam w bloku. dywan mam :)

          na dworze tez jest mnostwo bakterii grozniejszych od tych z sedesu.
          a na podeszwach stop tez czai sie mnostwo bakterii i grzybow:)
          • kalinka-pl Re: lipiec_2007 16.04.09, 20:52
            Tak, ale jakoś buty bardziej mnie odstraszają. Może jestem z tych
            przewrażliwionych :)
            • burdziaa Re: lipiec_2007 16.04.09, 20:59
              A to róznie - u siebie w domu nigdy nie wymagam sciągania butów (
              mieszkam w bloku) ale często jest tak,ze goscie sami to robią bo
              jest im tak wygodniej bądz lepiej sie z tym czują, gdyz sa tak
              nauczeni. W zimie raczej wszyscy sciagali kozaki :)
              U kogos jak jestem to się pilnuje bo w Polsce wiekszosc ludzi nie
              lubi wchodzenia w butach, ostatnio u naszej Patrycji zawróciłam
              szybko z dywanu :)
    • lilka.k Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 21:00
      Nie kaze gosciom ściagac butów. To jest nietaktem. sama ściagam raczej, ale nie
      wszedzie. U moch rodzicow nigdy. U nich sie chodzi w butach.
      Nie lubie jak ktos mi propnuje kapcie..nie mam zwyczaju chodzic w cudzych butach ;)
      • blanka0 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 21:31
        ojej nie wyobrazam sobie zakladac w cudzym domu przechodzonych
        kapci :-)))
        • kristin4 Re: Ściągacie obuwie .... 16.04.09, 22:00
          Bardzo różnie, u kogoś sciągam chyba że zdecydowanie ktoś
          protestuje, w domu jak jest sucho i ciepło to czesto biegam na dwór
          i z powrotem w tym samym obuwiu ale ja mieszkam w domku i mam ogród.
          Ale jak jest mokro to zawsze zdejmuje.
    • qwoka Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 08:13
      W gościach zawsze ściągam buty, moi goscie też je zdejmują jak do
      mnie przychodzą, ale nigdy ich o to nie prosze i gdyby nie zdjeli
      nie zwróciłabym uwagi. Przychodzą do mnie zwykle bliscy znajomi,
      którzy czesto zakładają moje kapcie nawet nie pytając, ale dla mnie
      to cos normalnego:)
      Praktycznie nigdy nie mamy gosci którzy przychodza elegancko ubrani,
      wtedy faktycznie skarpetki czy kapcie wygladają dziwnie.
    • curly2 Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 08:19
      Nigdy nie proszę o zdjęcie butów - nie przeszłoby mi to przez gardło
      chyba:) Większość gości zresztą przeważnie sama buty zdejmuje, ale
      jak ktoś nie zdejmie to nie robię z tego tragedii - moze mu tak po
      prostu wygodniej i lepiej się tak czuje. Sama jak idę do kogoś to
      przeważnie zdejmuję - tak jestem nauczona (choć zdażają się wyjątki,
      np. latem jak jest sucho i jestem w klapkach czy sandałach na bose
      stopy to nie lubię zdsejmować)
      • a.zaborowska1 Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 10:50
        Zawsze ściągam u kogos buty i również tego wymagam od gości. Tak
        zostałam wychowana i ani moda czy kultura na nieściąganie mnie nie
        przekona :-) w tej kwestii jestem nieugięta nawet jakby miało to
        graniczyć z chamstwem.
    • maadga Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 11:07
      Ja jak jestem w gościach to ściągam obówie i tego samego oczekuję od
      moich gości. Wyjątkiem są oficjalne spotkania i uroczystości czy
      imprezy np Chrzciny, komunie, sylwester czy imieniny/urodziny ale
      wtedy zawsze wycieram buty ścierką lub poprostu (zimą) obówie na
      zmianę mam ze sobą.

      A tak na marginesie koleżanka zniszczyła mi nowiuteńką podłogę
      szpilkami metalowymi na parapetówie. :(
      • blanka0 Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 13:27
        robilas parapetowe i myslalas ze goscie beda tanczyc na bosaka???
        • maadga Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 13:33
          nie na bosaka ale i w salonie mnie by to nie przeszkadzało ale w
          kuchni mam położony specjalny rodzaj korka nic się z nim nie dzieje
          już od 6 lat tylko właśnie na tej parapetówie jak siedziała na
          krześle to wbijała te obcasy w podłogę i takie odgniecenia mi
          porobiła, ale nie to że mam jej zazłe ona nawet o tym nie wie ale
          tak sobie myślę że w takich szpilach to się nie chodzi po
          drewnianych podłogach bo szkoda :)
        • kogosia Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 13:34
          zawsze ściągam buty i znajomi u mnie też ściągają buty.
          Uważam że ja sprzątam a oni powinni to uszanowac:))
    • aurinko Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 13:40
      U innych kiedy jestem "w gościach" zdejmuję buty, chyba, że domownik powie mi
      jasno, żeby nie zdejmować. W niektórych, zaprzyjaźnionych domach wiem już, że
      zdjęcie butów byłoby prawie obrazą dla gospodarza, więc nie zabieram się nawet
      za zdejmowanie :) U mnie w domu nie wymagam zdejmowania butów, nawet nie lubię
      jak ktoś zdejmuje buty i zawsze proszę o niezdejmowanie obuwia. Ale jak ktoś się
      uprze to nie robię z tego problemu ;)
    • monikaj21 Re: Ściągacie obuwie .... 17.04.09, 13:57
      Ja nigdy nie widziałam w tym temacie budzącym takie emocje żadnego
      problemu. W domu chodzimy na bosaka, u innych też. Gdyby ktoś jedank
      nie zdjął butów przy wejściu do mnie nie byłoby problemu. Ja się
      spotykam z normalnymi ludźmi więc nie sądzę żeby ktoś miał pomysł
      wchodzenia do domu w butach ubłoconych.
      Największy problem jest przy dzieciach w wieku 'raczkującym i
      liżącym podłogi' - jak się takie posiada to chyba niechętnie widzi
      się kogoś chodzącego po domu w butach.
      No i jest jeszcze jeden mały problem dla mnie w kwestii butów -
      posiadanie psa - jak ktoś ma psa to niezbyt przyjemne jest chodzenie
      po domu na bosaka - u mojej siostry dzieciom nie ściągam butów bo
      pies pije i rozchlapuje wodę po podłodze, poza tym mam wrażenie że
      jak taki pies z podwórka ciągle wchodzi do domu to tam jest brudno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka