Dodaj do ulubionych

no co za oszusci

27.04.09, 15:53
kupilam wczoraj w tesco 3 opakowania calgonitu ( 56 + 14 ) wiec
powinno byc 70
ale jak otworzylam paczke to cos mnie tknelo i wydawalo mi sie ze
byla otwierana, przeliczylam tabletki, bylo 69 :-)
otworzylam dwa kolejne i to samo
ciekawe komu sie chce po 1 tabletce krasc z kazdego opakowania :-)
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: no co za oszusci 27.04.09, 15:58
      No to 3 zmywania w plecy :).
      Niezle, zeby po jednej krasc....dziwne.
      • uczula Re: no co za oszusci 27.04.09, 16:16
        pomysl o ich liczbie w sklepie..
        spoko sobie ktos nazbiera cale pudelko
    • quacharell Re: no co za oszusci 27.04.09, 16:32
      no to teraz nic, tylko w sklepie liczyc..
      niezla akcja..
      • moni_30 Re: no co za oszusci 27.04.09, 17:25
        To są bardzo często stosowane przez producentów praktyki. Tak są ustawione linie
        technologiczne. No bo kto (oprócz Blanki;-) liczy ilość w opakowaniu, czy wagę?
        Podobnie jest z płynami (mlekiem, sokiem itd) sprzedawanych np w litrowych
        opakowaniach. W żadnym opakowaniu nie ma dokładnie litra płynu. Zazwyczaj
        brakuje paru ml.
        • patrice7 Re: no co za oszusci 27.04.09, 21:03
          Niestety slyszalam,ze to norma:)
          • kamamama2 Re: no co za oszusci 27.04.09, 21:48
            a mój znajomy kupując paczkę kaszy gryczanej w torebkach bardzo się
            w domu zdziwił, jak w środku znalazł zamiast kaszy wymmienne wkłady
            do maszynek gillett - czy jak to się pisze - w dużej ilości, warte
            pewnie 100 x tyle co kasza. Tylko obiadu nie miał z czego zrobić.
            Ktos sobie przygotował...
        • aurinko Re: no co za oszusci 27.04.09, 21:52
          moni_30 napisała:

          > To są bardzo często stosowane przez producentów praktyki. Tak są ustawione lini
          > e
          > technologiczne. No bo kto (oprócz Blanki;-) liczy ilość w opakowaniu, czy wagę?

          Moni, jeśli na opakowaniu jest napisane, że ma być 10 sztuk to tyle musi być,
          inaczej kontrole szybko by to wykryły, nie wspomnę już o skargach konsumentów.
          Myślę, że w tym przypadku jednak wina jest po stronie pracownika sklepu albo
          jakiegoś "dowcipnego" klienta, który w ten sposób po prostu kradł sobie te tabletki.

          > Podobnie jest z płynami (mlekiem, sokiem itd) sprzedawanych np w litrowych
          > opakowaniach. W żadnym opakowaniu nie ma dokładnie litra płynu. Zazwyczaj
          > brakuje paru ml.

          Mierzysz każdy karton? :) Ja spotykam się z odwrotną sytuacją - często w pracy
          ważę np. torebkę cukru czy mąki i mają przeważnie kilka dag więcej niż powinny
          mieć. A opakowania z zasady mają większą pojemność, niż przewidziana ilość
          zawartości, dlatego wzrokowo wygląda tak, jakby było mniej w butelce. Zmienić
          taki wygląd można łatwo np. lekko naciskając odkręconą butelkę i ponownie
          zakręcając, widać wtedy jakby płynu było więcej.
          • moni_30 Re: no co za oszusci 28.04.09, 08:40
            aurinko napisała:

            > Moni, jeśli na opakowaniu jest napisane, że ma być 10 sztuk to tyle musi być,
            > inaczej kontrole szybko by to wykryły, nie wspomnę już o skargach konsumentów.
            > Myślę, że w tym przypadku jednak wina jest po stronie pracownika sklepu albo
            > jakiegoś "dowcipnego" klienta, który w ten sposób po prostu kradł sobie te
            tabletki.
            >

            >
            > Mierzysz każdy karton? :) Ja spotykam się z odwrotną sytuacją - często w pracy
            > ważę np. torebkę cukru czy mąki i mają przeważnie kilka dag więcej niż powinny
            > mieć. A opakowania z zasady mają większą pojemność, niż przewidziana ilość
            > zawartości, dlatego wzrokowo wygląda tak, jakby było mniej w butelce. Zmienić
            > taki wygląd można łatwo np. lekko naciskając odkręconą butelkę i ponownie
            > zakręcając, widać wtedy jakby płynu było więcej.
            >
            >

            Ja osobiście nie sprawdzam takich rzeczy i osobiście tego nie doświadczyłam, ale
            jakiś czas temu temu tematowi (mniejszej ilości produktów lub płynu w
            opakowaniu) poświęcone było kilka audycji "Dzwonię do Pani/Pana w bardzo
            nietypowej sprawie" Janusza Weissa. Jeden z słuchaczy zgłosił taki problem i
            zaczęła się lawina telefonów. Weiss wtedy dzwonił do producentów i oni bardzo
            enigmatycznie się tłumaczyli, że a to pomyłka, że błąd na linii technologicznej itd.
            • uczula Re: no co za oszusci 28.04.09, 08:55
              czasmi na opakowaniu pisze +- 5% np, albo % - i to jest dopuszczalny blad,
              jezeli chodzi o rzeczy na wage lub na litry, ale jesli chodzi o sztuki - no to
              sie zgodze z aurinko, ze jednak ma byc tyle ile jest napisane...
              czesto w herbacie,albo np w galaretce w czekoladzie (kiedys) byla taka kartka z
              nr pakowaczki(maszyny) i prosba ze jezeli ilosc sie nei zgadza to prosza o
              kontakt i podanie tego numeru.
    • blanka0 Re: no co za oszusci 28.04.09, 10:37
      tez wydawalo mi sie ze producent jaja sobie robi, ale po otwarciu
      tej pierwszej warstwy ta druga (niewidoczna dla oka) byla naruszona,
      dlatego śmiem sadzic ze to albo ktos w sklepie albo kierowcy,( choc
      pewnie kierowcy maja opakowania zbiorcze ofoliowane)
      no nie chcialo mi sie wracac dla (trzech )tabletek, ale usmialam sie
      troche z pomyslowosci ( kogos)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka