Dodaj do ulubionych

lek przed szczepieniem ;(

28.04.09, 21:31
dziewczyny nie potrafie sie od tego uwolnic...
od leku przed szczepieniem ;(

Synek nie byl jeszcze szczepiony ostatnia dawka "blonica, tezec,
krytusiec" i na nieszczesna "odre, roz. swinke",

pytalam wielu lekarzy, pytalam znajomych, kazdy doradza: szczepic,

Synek urodzil sie z urazami okoloporodowymi (nie bylo
niedotlenienia, mial 10 pkt, ale byl krwiak podokostnowy na glowce,
co za tym idzie rehabilitacje, kilka USG glowki itp),
szczepienia mial "odroczone" przez pania neurolog o 3-4 m-ce,
pozniej je nadrobilismy, gdy zezwolila na to neurolog,

NIESTETY jestem bardzo chlonna na informacje internetowe, naczytalam
sie o szczepionkach, o powiklaniach po nich, o autyzmie...
naczytalam sie rowniez, ze przeciwskazaniami do szczepien sa m.in.:
powiklania okoloporodowe, alergia (moj Synek jest alergikiem),

PANICZNIE wrecz boje sie isc na te szczepionki,
chcialabym to miec za soba ale nie potrafie ;(
pani neurolog na ostatniej wizycie "wyznaczyla" terminy tych
szczepien, kwiecien-maj: krztusiec, czerwiec-lipiec: odra,r,sw.,
kwiecien sie konczy a ja nadal sie boje,

caly czas szczepilismy skojarzonymi platnymi,

dzis w DD TVN bylo o szczepionkach z rtecia, o tym, ze Polska
zakupuje najtansze szczepioni przec. WZW, koreanskie syfy,
sprawdzilam w ksiazeczce szczepien, Synka zaszczepili dzien po
urodzeniu Hepavaxem, czyli swinstwem z rtecia,
gdy teraz pomysle, jaki byl niespokojny i placzliwy przez pierwsze 2-
3 m-ce po porodzie to mysle, ze to mogl byc efekt szczepionki, a ja
myslalam, ze mam tak meczace dziecko (oczywiscie nie musial to byc
powod ale teraz przychodzi mi taki zal, ze moze akurat zle ja
zniosl, wszystkie inne pozniej - INFANRIXY- przeszedl w porzadku),

dziewczyny czy w Priorixie jest rtec?

jak mam przezwyciezyc strach?

gdy czytam na necie ostrzezenia rodzicow: "nie krzywdzcie waszych
dzieci, nie szczepcie ich, moja corka/syn po szczepieniu stala sie
innym dzieckiem" to bol przeszywa mnie od srodka...

czy ktoras z Was mnie rozumie?

rozsadek podpowiada, zeby zaszczepic,
a serce peka na mysl, ze moglabym zniszczyc dziecku zycie...
Boze, jakie to straszne...
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 21:34
      Ja Ciebie rozumiem i podzielam Twoj strach, nie potrafie Ci pomoc-
      przytulam.
      • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:00
        burdziaa, a Ty szczepilas?
        • burdziaa Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:09
          nie szczepiłam
          • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:15
            burdziaa napisała:

            > nie szczepiłam

            no wlasnie cos kojarzylam, podziwiam za odwage i przede wszystkim
            konsekwencje,
            bo ja w tej kwestii jestem slaba, nie chce szczepic ale presja jest
            wieksza, nie dam rady obronic swoich przekonan ;(
      • malenkie7 Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:04
        Kochana, jak wiesz, mam tak samo jak Ty - te same obawy i lęki.
        W ostatnim Przekroju jest spory artykul o szczepieniach - generalnie
        w tym artykule przekonuja do szczepien. Piszą, ze w szczepionkach
        jest obecnie mniej rteci niz np w morskiej rybie - a rybki zjadamy
        ze smakiem i nic nam sie nie dzieje.

        Tu link do artykułu:
        www.przekroj.pl/wydarzenia_kraj_artykul,4536.html
        Nie mysl o tym tak intensywnie, jestem pewna ze Twoj Synek nie
        bedzie mial powiklan po szczepieniach. Jest silny, zdrowy, pieknie
        sie rozwija. Musi byc dobrze.
    • beetaa Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:04
      latortura, moge tylko przytulic.
      Niestety, nikt nie moze odebrac Ci Twojego leku. Czy zaszczepisz, czy nie
      bedziesz sie bac o Synka, taki juz los matki - zaszczepisz bedziesz sie bac o
      powiklania, nie zaszczepisz - bedziesz sie bac, ze zachoruje. I wez badz tu madry.
      A ja nie wiem czego bardziej sie bac powiklan poszczepiennych, czy powiklan po
      chorobie ?
      Nasz juz dawno po wszystkich szczepieniach, ale ile sie nabalam to moje.
      A Priorix nie zawiera ani rteci, ani aluminium i jest produkowany w krajach EU.
    • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:11
      malenkie, napisalam na e-maila,

      no wlasnie, w ta strone lek i w druga strone lek...
      co wybrac?

      mam taki "niedosyt", bo szczepilismy Synka skojarzonymi,
      Infanrixami, a na samym starcie Jego zycia dali Mu syfa
      koreanskiego ;(
      gdybym wtedy wiedziala tyle o szczepionkach co dzis, nie
      dopuscilabym do tego,

      a moze te powiklania neurologiczne wlasnie spowodowala te
      szczepionka?

      od rana dzis paralizuje mnie strach, to jest "ponad" mna, czuje sie
      jak w sytuacji bez wyjscia,
      masakra...
      to odbiera mi chec do zycia...
      • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 28.04.09, 22:24
        skoro rteci nie ma w Priorixie, a to niby rtec przyczynia sie do
        autyzmu to skad te obawy szczepienia na odre,r,sw?
        MMRII ma rtec?

        zaraz zwariuje, ide spac ;(

        dzieki dziewczyny
    • dziunia27 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 07:06
      oj biedna jesteś;( naprawde współczuje tylu dylematów;( wiem że to
      okropnie męczy człowieka, takie myślenie co bedzie lepsze, żeby
      nierozchorował sie po szczepieniu..
      przytulam;*
      ja na początku też czytałam różne info w necie i też myślałam że
      dostane do głowy, aż
      przestałam czytać, przestałam o tych powikłaniach rozmyślać, czas
      upłynął, w miare zapomniałam i zaszczepiłam;)
      nie żałuje, bo małej nic zupełnie nic niebyło, nawet gorączki
      niemiała;) nooo może raczka ciut obrzmiała i zaczerwieniona ale to
      taki szczegół;)
      a Tobie kochana niewiem co doradzic, sama musisz wybrac;( niestety..
      • sylpal13 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 07:53
        ja tez się bardzo boję, myslę o tym każdego dnia, w maju idę z Wiktorem na
        błonice, a w sierpniu na odre. Jednak mimo obaw zaszczepię go, idzie we
        wrzesniu do złobka i boję się że się czymś zarazi.
    • gosia_4 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 08:23
      Chyba Cie rozumiem.... Mała ma zaległą MMR II i ostatnią dawkę
      Infarixu hexa. Za słabo przyrasta jej główka i od 4 m-ca życia jest
      pod stałą kontrolą neurologa, genetyka, poradni metabolicznej. Miała
      kilkakrotnie usg przezciemiączkowe oraz tomograf głowy. Ma alergię,
      jest strasznie drobna - waży ok 9,5 kg. Pediatra ze względu na brak
      konkretnej diagnozy (bo w zasadzie, co lekarz to inna opinia -
      jeden, że taka uroda, inny, że to źle rokuje na przyszłość, genetyk
      tez czeka, czy nic się nie wydarzy, tzn - czy nie ujawni sie żadna
      choroba genetyczna...) odroczyła szczepienia, żeby dodatkowo jej nie
      obciążać. Ja osobiście mimo strachu przed szczepieniami, bardzo boję
      się rówież ich braku. W maju kolejna wizyta u neurologa, a we
      wrześniu u genetyka, myślę, że jeśli wydadzą pozytywna opinię, to za
      kilka misięcy ją zaszczepię.
      • malea1 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 08:30
        Ja odwlekałam szczepienie na odrę, świnkę i różyczkę, ale po
        rozmowie z zaufanym lekarzem zdecydowałam się zaszczepić Priorixem,
        chyba jednak to jest mniejsze zło. Tylko niestety co tydzień
        szczepienie przekładam, bo Antek ma jakąś infekcję. Mam nadzieję, że
        po majówce nam się uda.
    • a_beatle Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 08:42
      Rozumiem, że masz obawy, zwłaszcza, że synek miał problemy.
      Ja akurat należę do tych, które bardziej boją się ewentualnych
      skutków nieszczepienia. Więc szczepię Maję wg kalendarza + pneumo
      (już po) + meningo (niedługo). Dodam, że mała tez miała stwierdzoną
      alergię.
      Szczerze mówiąc, może to będzie niepopularne, co powiem, ale nie
      bardzo rozumiem dziewczyny, które nie szczepią w ogóle.... Ale każdy
      postępuje wg własnego sumienia:-)
      Jeśli chodzi o rtęć, to rzeczywiście, więcej jej zjadamy na co
      dzień. Nie wiem, czy to Cię pocieszy, ale to opary rtęci sa
      najbardziej toksyczne:-), czyli szkodzi dopiero, gdy się ją wdycha.
      Poza tym ostatnio dementowali pogłoski o powiązaniu szczepionki odra
      świnka różyczka z autyzmem. Podobno tamte badania były nierzetelne.
      Ale to oczywiście doniesienia prasowe, jak jest naprawdę, pewnie się
      nie dowiemy. Myślę, że do wszystkiego trzeba mieć dystans, zawsze
      więcej i głośniej będzie się mówiło o szkodach, powikłąniach, etc.
      Życzę Wam spokoju i dobrych decyzji:-)
    • quacharell Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 10:52
      ja niestety mam to samo :( - pisalam z innym watku -ze mamy zalegle -
      szczegolnie odra/roz./swinka...i tez nie potrafie podjac wlasciwej
      decyzji.
      ale mi teraz nabilac cwieka do glowy - z tym ze maly byl placzliwy -
      i wiazesz to z pierwszym szczepieniem..
      bo moj mial tak samo..
      • a.zaborowska1 latortura 29.04.09, 11:26
        Współczuję ci bardzo dylematu :-(

        Piszę tu tylko swoje zdanie i odpowiadam na pytanie które zadałaś.
        Po za tym nie wiem czy kojażysz wątek na ten temat juz był. Moja
        odpowiedx brzmi
        Szczepić.
        Ja jestem dzieckiem nie szczepionym. I nie odważyłabym sobie "tego"
        zafundowac swoim dzieciom.

        pozdrawiam
    • motylek1407 Rozumiem Cie bardzo dobrze. 29.04.09, 11:39
      Dla mnie to najtrudniejsze decyzje na świecie. I pewnie tak już będzie.
      Nasza Julka wciaz nie dostala 3ciej dawki na WZW oraz MMRII.Wisimy ze
      szczeppieniami i nie jestem w stanie podjac decyzji. Jak narazie lęk przed
      powiklaniami mnie bardziej paralizuje niz lęk przed potencjalnym zachorowaniem.
      Moze jak Julka upora sie z uczuleniem, wtedy pomysle...
    • ja-goda1 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 14:09
      Widzisz największy dylemat to czy szczepić, czy nie szczepić, bo to jakimi
      szczepionkami to nie jest też do końca sprawa rozwikłana.
      Lekarze i pielęgniarki lubią nazywać szczepionki płatne - bezpiecznymi, a te
      refundowane gorszymi. My za radą naszej dr homeopatki, która jest doswiadczonym
      lekarzem pediatrą, najpierw opóźnialiśmy szczepienia, bo jak powiedziała im
      później tym lepiej, najgorzej na początku, jak intensywnie rozwija się układ
      nerwowy, następuje mielinizacja osłonek komórek nerwowych, itd. Z kolei na
      pytanie jakimi szczepionkami, odpowiedziała z przekonaniem, tylko nie tymi
      płatnymi kombajnami, niech mi Pani wierzy, że skutki uboczne tych wynalazków
      wyjda za 20-30 lat.
      W związku z tym szczepię, z opóźnieniem i szczepionkami refundowanymi, choc stać
      mnie na te płatne.
      Ale wiem, ze nie ma jedynego słusznego wyboru, każdy będzie pociągał za sobą gro
      korzyści i pewne negatywne skutki. Dlatego rozumiem Cię doskonale i życzę jak
      najtrafniejszych decyzji.
      Pozdrawiam, Aga
    • ja-goda1 Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 14:11
      Zapomniałam dodać, że dziś idę sczepić starszego Syna, dawka przypominajacą -
      błonica-tęzec-krztusiec. Też się bardzo boję, bo mamy za sobą ostra pokrzywkę i
      boję się że wróci, lub się zaostrzy, ale przed nami wakacje na wsi, a Miki to
      mała małpka, tylko drzewa, płoty i wieczna wspinaczka. Boję sie skaleczeń i
      anatoksyny tężcowej:(
      Trzymajcie kciuki.
      A Fil ma spóźnioną odrę-świnkę- rózyczkę. Zaszczepię go pewnie Priorixem, ale to
      za kilka miesiecy dopiero.
      • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 14:51
        widze, ze wiele z was ma zalegle wlasnie te dwa ostatnie szczepienia
        blonica,t,krzt. i odra...

        wolalabym zaszczepic, chyba lek przed nieszczepieniem mam jednak
        wiekszy, ale...
        no wlasnie, ciagle to "ale...

        nie wiem czy nie poczekac jeszcze jednak z tym troszke,
        z drugiej strony tak bardzo chcialabym to miec za soba,


        tez nie jestem przekonana czy te platne szczepionki to takie cudo,
        i czy w ogole sa gorsze i lepsze,

        a juz PRZENIGDY NIE ZROZUMIEM dlaczego malenkie dzieci na poczatku
        zycia maja byc dzielone na lepsze i gorsze wg zasobnosci portfela
        rodzicow, masakra !
        ja placac za te skojarzone uspokajam poprostu egoistycznie swoje
        sumienie, ze zrobilam "cos wiecej" dla dziecka (ale czy slusznie to
        sie okaze - u nas neurolog zalecila te skojarzone dla Synka),

        chcialabym poprostu miec pewnosc, ze moje dziecko nie jest w grupie
        ryzyka i ze spokojnie moge to zrobic a takiej pewnosci nie ma,

        nasza neurlog powiedziala tylko: jesli dziecko ma byc autystyczne
        to i tak bedzie, albo po szczepionce albo po ciezszej chorobie
        albo "wyjdzie" to cholerstwo przy innej okazji,
        to mnie troszke przekonalo, ze "co ma byc i tak bedzie", i ze
        nieszczepieniem i tak nie uchronilabym Go przed niczym,

        po cichutku mysle, ze wszystko bedzie dobrze,
        myslalam najpierw zeby NM z moja mama poszli na te szczepienia nie
        mowiac mi o tym, ale to jest bez sensu, musze wiedziec, ze byl
        ukluty, sprawdzic, czy nie puchnie Mu nozka itd,

        byc moze nie bede tylko poprostu uczestniczyla w tym wszystkim,
        Boze, dlaczego ja musze to tak przezywac ;(


        pozdrawiam Was wszystkie bardzo goraco,
    • ewlinp Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 14:51
      a ja powiem tak, robiłam wszystkie szczepienia wg. kalendarza, fakt ze mój
      Jasiek rozwija się prawidłowo, na artykuły o skutkach szczepien natknęłam się
      przez nasze forum przed ostatnim szczepieniem i wtedy dopiero nabrałam obaw.
      Synek na szczescie wszystkie szczepienia przezszedł dobrze (jedynie 2 razy
      obrzęk - ale nie dawaliśmy skojarzeniówek tylko refundowane) i chyba lepiej sie
      czułam żyjąc w niewiedzy.
      Moim zdaniem trzeba zasięgnąć porady lekarza, który znajduje się dzieckiem, może
      to Cie uspokoi.
      Zbyt duża ilość informacji nie zawsze jest dobra, wiem po sobie, aha i nie
      czytaj opinii histerycznych matek a jedynie specjalistów w tej dziedzinie bo
      naprawdę można sobie jedynie zamącić w głowie.
      Pozdrawiam i jeszcze dodam, że jakbyś nie wybrała to będzie to wybór w trosce i
      miłości o dziecko. Napewno nikt nie powinien Ci mieć tego za złe.
      • latortura Re: lek przed szczepieniem ;( 29.04.09, 14:55
        dziekuje,

        moj Synek tez rozwija sie prawidlowo, poczatki mial tylko trudne,
        zasiegnelam opinii trzech najblizszych mi lekarzy (opiekujacych sie
        Synkiem), wszyscy mowia, zeby szczepic,

        zwariuje, jak Boga kocham...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka