kamamama2
02.06.09, 22:03
postanowiłam, ze wczoraj był ostatni dzień cyca. Karmię ją od 3
miesięcy tylko przed snem, lubimy to obie, ale chyba już czas.
Powiedziałam przed kąpielą, że mama ma ałkę i nie będzie "ychy ychy"
jak Rozalka nazywa karmienie, no i po wieczornej kaszy zamiast na
moje łóżko, pokazała, ze chce do łóżeczka. Położyła się i sie
żałośnie rozpłakała. Poczytałyśmy książeczkę, potuliłyśmy się ,
kilka razy upewniła się, że mama ma ałkę i boli i poszła spać.
Tak więc mam nadzieję, że dołączymy do grona lipczątek rozstających
się dzielnie z różnymi atrybutami maleńkości.
Za to nocnik uparcie ignoruje, echh
powalczymy w wakacje