f3f
19.06.09, 07:45
Wiem, że część lipczątek nie ma już drzemki w dzień, u nas też już do tego zmierza, niestety widzę, że wcale nie jest do dobre dla mojego dziecka...
Drzemka z 12 przesuneła się poczatkowo na 14 a teraz młody wogóle nie chce się położyć, efekt jest taki, że ok 16-17 robi się marudny i "czepialski" i wtedy to już by chętnie usnął - a mama nie daje.
jakoś udaje nam się dotrwać do kąpieli (teraz jakaś 19.30) i o 20 dziecka już nie ma (jedyny plus) ale wieczory są b. męczące zarówno dla dziecka jak i dla nas.
Co dziwne jeżeli zaśnie w południe to potrafi spać nawet ok 2 godzin - czyli w sumie potrzebuje tej drzemki - tylko wieczorem z zasypianiem nie jest tak różowo ;)
no i co lepsze? sama nie wiem :)