8 km na liczniku

06.07.09, 23:12
od jakiegoś czasu mocno wzięłam się za siebie. W sumie ciąża swoje zrobiła,
przybyło mi trochę fałdek i kilogramów.
Najpierw za pomocą orbitreka i samodzielnie ustawionej diety zeszłam 9 kg.
Ale wysiłek i dobre samopoczucie uzależnia. Potem jeździłam na rowerku (z
młodą na bagażniku) 20 km. W sumie teraz też 3-4 razy w tygodniu jeżdżę.
No i zaczęłam biegać. Już dobijam do 8 km dziennie. Zajmuje mi to 50 minut.
Potem jestem padnięta, spocona, ale samopoczucie jest git. Polecam.
    • dagi.ww Re: 8 km na liczniku 06.07.09, 23:17
      Wow, gratuluję samozaparcia! Ja zamierzam od przyszłego tygodnia zacząć ćwiczyć,
      bo potrzebuję jakieś 4-5kg zrzucić, ale na bieganie nikt mnie za nic w świecie
      nie namówi - nie znoszę biegać! Za to uwielbiam basen i muszę zaangażować
      teściówkę do Małej ze 2 razy w tygodniu na dyżur ;))
      Olcia, 3mam kciuki za powodzenie!
      • zabka11 Re: 8 km na liczniku 07.07.09, 08:04
        No brawo, brawo gratuluję i dalszych sukcesów życzę:)
        Pozdrawiam
    • asuzi Re: 8 km na liczniku 07.07.09, 08:47
      podziwiam, żebym ja miałą tyle siły, samozaparcia....
    • mimi_mm Re: 8 km na liczniku 08.07.09, 09:15
      kochana! nic tylko podziwiac. ja jak przychodze po pracy nie mam
      sily juz na takie wyczyny :(
    • zurawina100 Re: 8 km na liczniku 08.07.09, 09:18
      Ja lubię biegać, ale szkoda mi kasy na dobre buty do biegania, a jak biegałam w
      trampkach to mi wysiadły piszczele, no i nie biegam...
      Ale ambitna z Ciebie dziewczyna, tak w ogóle:)
    • gdynianka_11 Re: 8 km na liczniku 08.07.09, 14:27
      O!!! Podziwiam i zazdroszcze dyscypliny! Ja jestem raczej z tych, co
      ponarzekają na figurę, postanowią dietę i ćwiczenia i na tym
      zazwyczaj się kończy. Niestety. Więc jak to mówią- szacun moja
      droga:)
Pełna wersja