Dodaj do ulubionych

No i cały plan poszedł się ...

07.07.09, 15:22
Ale jestem zła. Dostaliśmy skierowanie do sanatorium dla Klary (w grudniu z
przewidywanym terminem na październik) ale chcieliśmy wykorzystać tylko
zabiegi ambulatoryjne i jechać całą rodziną na własną rękę bo koszt podobny
jakbym jechała sama z dziećmi a do tego termin i miejsce niby wybieram sama.
No i mieliśmy problemy z urlopem m, w maju dzwoniłam do Pań z NFZ to
powiedziały mi, że przysługuje nam ze względu na schorzenie Rabka lub
Szczawnica i mam podać kiedy będziemy jechać bo skierowanie ważne tylko 3
miesiące wtedy jeszcze nie wiedziałam kiedy pojedziemy. Teraz jak już
ustaliliśmy wszystko w pracy m że jedziemy w sierpniu, nocleg już znalazłam no
więc dzwonię do NFZ żeby nam skierowanie wystawili a ona, że się wyczerpały
limity na zabiegi no żesz ku.... To kiedy to trzeba dzwonić? Jechać tylko w
maju, czerwcu ewentualnie lipcu i zamawiać skierowanie już w kwietniu?
Normalnie jestem taka zła, zawsze coś wyjdzie nie tak. A chciałam się
dowiedzieć czy te zabiegi można wykupić sobie to pani mówi, że muszę sama się
dowiedzieć z tym, że ja nie wiem co to za zabiegi mają być. Tak to jest jak
się wszystko odwleka i na ostatnią chwilę załatwia (styl życia mojego m). Nie
wiem już co teraz, za tydzień idę na bilans z Pawłem i się zapytam naszej
Pediatry czy jechać tak czy siak czy odpuścić w tym roku to sanatorium. Wrrrrrr
Obserwuj wątek
    • izamig Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 15:29
      pogadaj w takim razie z pediatrą. A nasi mężowie mogli by sobie ręce
      podać on zawsze wszytsko na ostatnią chwilę, wiesz ile kasy nas już
      kosztowało taki jego styl życia i do tej pory się tego nie oduczył.
      Na pocieszenie jest lipiec mamy dwójkę małych dzieci a on urlopu nie
      zaplanował i nie wiadomo kiedy pójdzie, może w grudniu wrrr
      • dmgr Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 17:21
        Dokładnie jak mój. Właśnie przez ten jego urlop nam nie wyszło bo on sobie go po
        prostu nie zaplanował i potem okazało się, że każdy ma już coś zaplanowane i
        żeby znaleźć te dwa tygodnie żeby się wcisnąć to na wrzesień, udało się
        przekonać jakiegoś kolesia, żeby się przesunął o tydzień i wepchnąć się na
        sierpień no ale teraz to już...
    • patrice7 Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 17:26
      Magda a kiedy dzwonilas do tych Pan z NFZ-u??
      • dmgr Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 17:33
        Dzisiaj
    • monikaj21 Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 17:34
      No to nie zazdroszczę... Ale wcale się nie dziwię, że tych miejsc
      nie ma - myślę, że większość ludzi (tak jak ja) takie rzeczy planuje
      z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. My nawet urlop zamawiamy w
      styczniu - w tym roku zdecydowaliśmy się dopiero w drugiej połowie
      stycznia i tego pokoju który chcieliśmy już nie było w pasującym nam
      terminie :(
      • dmgr Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 17:40
        Akurat z noclegami itp. nie było problemu bo znalazłam w trzech miejscach w
        Rabce takie co by nam odpowiadały i były wolne terminy. Wiem, że to nasza wina
        bo się wcześniej to planuje ale wkurzyło mnie, że tamta kobieta w maju kazała mi
        dzwonić później bo tylko skierowanie jest ważne 3 miesiące (najpierw myślałam,
        że tylko na wrzesień nam się uda przez ten urlop) więc w maju było za szybko i
        nie powiedziała mi, że mają tak mało limitów (bo mogła o tym wspomnieć, wiem, że
        to NFZ ale jakoś tak myślałam, że jak jadę na własną rękę i rezygnuję z ich
        kosztu pobytu mojego dziecka w sanatorium to te zabiegi jakoś tam da się
        załatwić). No ale jeszcze mamy szansę na Rabkę w październiku/listopadzie może
        we wrześniu normalnie z kolejki ale jakoś tak urlop w listopadzie mi się nie
        widzi i to powiadomienie dwa tygodnie przed.
        • patrice7 Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 18:19
          Nie ja sie pytam kiedy dzwonilas wczesniej, (zanim ustalilas urlop)
          • dmgr Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 18:28
            W maju, nie pamiętam dokładnie.
            • patrice7 Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 18:37
              Magda to wiec bylo do przewidzenia ,ze skoro dzwonisz po 2 miesiacach ,miejsc
              nie bedzie :(
    • curly2 Re: No i cały plan poszedł się ... 07.07.09, 21:55
      Ja nie mam skieowania do sanatorium, ale poniewaz obie dziewczyny
      często mi chorują, postanowiłam pojechać sama - bezżadnych zabiegów.
      Podobno sam klimat Rabki ma bardzo dobry wpływ na górne drogi
      oddechowe i pobyt powyżej 2 tygodni tam sam w sobie może mieć
      korzystny wpływ na podniesienie odporności. Ostanio na stronie Rabki
      czytałam też, że w Parku Zdrojowym jest "grzybek inhalacyjny" i
      oddychanie wydzielanm przez niego powietrzem (czyli przebywanie w
      jego pobliżu) też ma działanie wzmacniające i lecznicze.
      Myślę, że sanatorium to fajny pomysł, ale jeśli teraz już nic się
      nie da zrobić to może chociaż tak pojedźcie... Bo czy wyjazd w
      listopadzie ma sens??? Może się okazać, że zaplanujecie wyjazd, a
      dzieciaki się pochorują (bo to taki głupi czas) i wyjdą nici...
      • dmgr Curly 08.07.09, 14:31
        Więc ja Ci znów na gg smaruję
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka