patrice7 03.08.09, 21:33 Ja jestem zszokowana ,jak mozna byc tak bezmyślnym?? forum.gazeta.pl/forum/w,88104,98587754,98587754,Poradzcie_mam_wnerw_.html?wv.x=2 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andzia84 Re: Co wy na to? 03.08.09, 21:43 kurde masakra... w życiu by mi to nie wpadło do głowy. ja kiedyś rocha do babci zawiozłam miał być tydzień wrócił po 3 dniach ale to było 100 km a babcie widywał co drugi dzień. niezły hardcore Odpowiedz Link
monikaj21 Re: Co wy na to? 03.08.09, 22:04 Ja się zwykle staram zrozumieć postępowanie, które na pierwszy rzut oka wydaje mi się głupie i widzieć dwie strony medalu, ale tu mi trudno znaleźć jakieś argumenty na korzysć tej dziewczyny - no chyba odziedziczyła głupotę po własnej matce.. Jeśli ten post nie jest podpuchą (bo to aż nierealne) to obie chyba postradały rozum. Odpowiedz Link
dagi.ww Re: Co wy na to? 03.08.09, 22:35 Właśnie ja też szukam jakiegoś wytłumaczenia dla tej dziewczyny, ale nic nie mogę znaleźć! Tłumaczenie, że zawiozła dziecko, bo uległa namowom matki, bo chciała dobrze itede. Jasne, tylko ciekawe, czy zawsze była taką super córunią i na wszystko się zgadzała, o co mama poprosiła... Wiecie, ja też mieszkam zagranicą; bilety do UK są znacznie tańsze, jest Unia, więc nie ma problemu z wizami i nie wyobrażam sobie zostawić rocznej Małej nawet na 2 miesiące "wakacji" (a tam były plany na pół roku!) u babci - mojej mamy, która nie pracuje! Tłumaczenie, że bilety drogie i problemy z wydostaniem się z kraju; TYM BARDZIEJ NIE ZAWIOZŁABYM, bo wiem, że miałabym ograniczoną możliwość dostępu do dziecka, jak cokolwiek by się stało! I jeszcze jedno; jak M zawiózł dziecko na tydzień, to stwierdziłabym, że ten tydzień musi wystarczyć; zobaczą Małą, nacieszą się troszkę i zaspokoją tęsknotę na jakiś czas. Niestety mieszkanie zagranicą sprawia, że musimy borykać się z problemem niemożności spędzania czasu dziecka z dziadkami, ale to nasz wybór i musimy ponosić jego konsekwencje. Ja wiem, że jest mnóstwo matek - również wśród nas - które nie oddałyby nawet 2-letniego dziecka choćby na 3 dni do dziadków. Ja nie będę się tak zarzekać, bo (choć nie zdarzyło mi się to jeszcze, Mała tylko raz została z moją mamą - z którą mieszkamy w Pl - na 3 dni) ja jestem z tych "wyrodnych", która spokojnie wysłałaby Małą na wieś np z moimi teściami (nie wiem, czy bym wytrzymała tydzień, ale 4-5 dni chyba tak), bo wiem, że byłaby bezpieczna, że uwielbia z nimi spędzać czas, bo widuje ich kilka razy w tygodniu, a moja teściowa szanuje i respektuje nawyki, jakich nauczyłam córcię. Podobnie z moją mamą. Ale fakt oddania rocznego dziecka dziadkom, których - de facto - nie zna, bez możliwości w każdej chwili jego odebrania, do tego na PÓŁ ROKU!!! - no NIE NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE!!! Przecież ta dziewczynka może jej nie poznać, jak przyjedzie po takim czasie! Mnie by wtedy chyba serce pękło! Odpowiedz Link
kristin4 Re: Co wy na to? 03.08.09, 23:54 Ciekawe czy to prawda ale jeżeli tak to jak dla mnie ta kobieta nie nadaje się na matkę a facet na ojca. Zupełny brak wyobraxni odpowiedzialnosci o uczuciachdo własnego dziecka nie wspomnę. Żal mi tego dziecka. Odpowiedz Link
smolineczka Re: Co wy na to? 04.08.09, 05:07 tak, ta wypowiedż "hamerykanki" jest kolejnym potwierdzeniem koszmarnej bezmyślności ludzi i atalnych relacji w rodzinie... cóż, cudze nieszczęście nie tak boli, a daje do zrozumienia, że ludzie są jacy są i mądry człowiek nie powinien mieć złudzeń Odpowiedz Link
narttu Re: Co wy na to? 04.08.09, 06:24 rany, Pati ty zawsze cos optymistycznego znajdziesz.. Ja (chyba) nie jestem kwoka ale oddania dziadkom rocznego dziecka na pol roku w zyciu nie przyszlo by mi do glowy.. Straszne Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Co wy na to? 04.08.09, 07:07 Już pomijając wszsytko to ja: a) umarłabym z tęsknoty b) moja mama nie wyskoczyłaby z takimi akcjami Odpowiedz Link
ewlinp Re: Co wy na to? 04.08.09, 07:36 JAK DLA MNIE TO TA DZIEWCZYNA NIE DOROSŁA JESZCZE DO ROLI MATKI, GÓWNIARSKIE MYSLENIE I CO ZA TYM IDZIE TAKIE SAMO POSTEPOWANIE. W głowie mi sie nie mieści jak mogłabym oddać na 2 miesiące dziecko, pomijając nawet fakt takiej odległości i braku możliwości pojechania. A najgorsze jest w tym wszystkim to, że dzieciątko zostało skazane na głupote najbliższych... az strach pomysleć co ono tam przeżywa :/ Odpowiedz Link
beetaa Re: Co wy na to? 04.08.09, 09:41 Czy normalna matka wyslalaby samo roczne dziecko w tak daleka podroz? Czy normalni dziadkowie naciskaliby az tak,zeby zobaczyc wnuczke? Wg. mnie cala historia szyta zbyt grubymi nicmi. Odpowiedz Link
dmgr Re: Co wy na to? 04.08.09, 12:43 To jest jakaś prowokacja chyba. Jakoś ciężko mi sobie wyobrazić żeby laska wysłała dziecko dziadkom (14 miesięczne) od tak sobie i zakładała, że ma je na pół roku z głowy bo musi drzwi w garażu wymienić. Ale z innych postów tej dziewczyny wynika (tak z lekka przejrzałam), że ona ma problemy emocjonalne albo faktycznie prowokuje ale ja nie chce tu nikogo osądzać bo pewnie 3/4 tego co pisze jest wyssane z palca. Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Co wy na to? 04.08.09, 13:49 Pati, to całe forum jest przeszarżowane. Naciągany luz i wygłupy na siłę. Myślę (mam nadzieję!), że ten wątek to podpucha. Jeśli nie- ręce opadają. Odpowiedz Link