Dodaj do ulubionych

Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE

13.08.09, 21:27
Pierwszy dzien Malwy bez smoczka!!!
Dramat dramat DRAMAT!!!!!!!!!
Juz nie mogę sluchac tej histeri wstała o 7 rano i NIC nie sala i NADAL nie
spi!!!!!
Obserwuj wątek
    • leluchow1 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:29
      Pirwszy dzień najtrudniejszy. Jutro będzie lepiej, a za tydzień nie bedzie
      pamietała ze miała smoka
    • sierpniowa27 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:33
      musisz wztrzmac!!!!z dwa miesiace temu tez prosilam o wsparcie.jak
      teraz sie zlamiesz jutro bedzie tzlko gorzej.a jak nie a dasz rade
      to bedzie lepiej zobaczzsz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ja mialam
      strasznego smokoholika a teraz jest o niebo lepiej .np wczesniej
      ciagle o tym smoczku myslal.prosil itd,co bylo strasznie
      meczace,teraz nie ma tematu.dasz rade trzmam
      kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • burdziaa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:33
      Wspieram bardzo! Julek nadal smoczkowy...
      • patrice7 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:36
        Juz kierdys probowałam to efekt byl taki,ze o 3 w nocy juz chcialam jechac po
        smoczka do apteki ale "zatkalam" smokiem od butekli!!!
        Plakjala tak silnie ze zaczynala sie duzic i o malo sie nie zrzygala:((
        Masakra jak jest uzalezniona ,a ma go tylko do spania...
        • patrice7 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:37
          sory za literowki-z emocji
    • kurdkowa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:36
      Ja mam to samo, identyk...niestety przegrywam na tym polu i
      daje....dosżło do tego,ze dziecko padało mi z wycienczenia, budziło
      się z rykiem- wrzeszcząć "moje mo, moje mo"....nie dalam rady tego
      znosić.....
      • sierpniowa27 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:40
        ja zaluje .ze dopiero przed 2 urodzinami zrobilam akcje.z drugim nie
        popelnie tego bledu.moj juz byl na etapie,ze wiedzial ze smoczek
        mozna kupic w sklepie.wrozki nie wiem czy by przeszly;-)u mnie
        powiedzialam ze jest zepsuty (odcielam koncowke,choc to byla meka, u
        nas najlepsza metoda bylo definitywne zabranie)i mlody poszedl sam
        wyrzucic do smieci:-)przezylam szok;-)
        • maniulka_25 Wspieram ! Odstaw to świństwo :-) 13.08.09, 21:45
          Julka zgubiła smoka na spacerze niedługo po 1 urodzinach ! I nowego
          Nuka już nie kupiłam :-)
          Hanutka ma 7 miesięcy i od 3 tygodni jest odsmoczkowana !!!
          Dziewczyny naprawdę szkoda zębów. Im młodsze dziecko tym łatwiej.
          A tak na marginesie chodzące dziecko wygląda ze smokiem obrzydliwie.
    • lee_a Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:48
      o rany... wspieram i aż mnie ból przeszywa, bo moja też śpi ze swoim "nionio" i
      jestem przekonana, że bez niego drzemki dzienne odeszłyby w niepamięć.
      Pati, trzymam kciuki i czekam na relację!
    • zorkaa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:50
      wspieram pocieszam. ale jej pewnie też jest ciężko, straciła
      przyjaciela. tymek ciągle zasypia ze smokiem, narazie odebranie mu
      go przerasta moje możliwości....
    • babajagaa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:53
      Olaf nawet sie nie jorgnal ze nie ma smoczka,to bylo ze 3 miesiace
      temu

      Pati trzymaj sie,dacie rade.
      • patrice7 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 22:00
        Płacze 4 godzinę..
        Jest naprawdę mega dramat.
        Odciecie smoczka nie poskutkowało wpadała w szał i rzucała nim o ścianę...
        • zabka11 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 22:26
          Cholera Patiiii jak jej teraz dasz, to cała mękka bidulki pójdzie na
          marne.
          Jaanek odsmoczkowany, ale zastąpił sobie smoczkiem z Aventu, z
          wieczornego mleczka do spania, tak trzymał kurczowo w paszczy, że
          nawet w nocy jak mu butle zabierałam, to się budził. I w końcu tak
          zmasakrował/przegryzł smoka, że odgryzł, więc dostał mleko w
          niekapku Aventa, 2 dni sie przekonywał(nie pił mleka!!!) aż w końcu
          się przełamał. I teraz pije z niekapków różnego kalibru, Aventa to
          jeszcze pociuma, ale te z plastikowym ustnikiem juz nie, ale trzyma
          i tuli kubeczek do piersi ...i tak zasypia.:)

          Patii...jak na polu walki?????????
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 21:57
      Wspieram!!!!!! I jestem w szoku jak to ciężko przezywacie!
      • kurdkowa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 22:11
        U mnie było - jest identyk i przed drugimi urodzinami tylko z nim
        zasypiala, ale przyjechała przyjaciółka do mnie na wczasy ze swoją 6
        miesieczna smoczycą i moja Zuzia oszalała,....tydzien temu odcięłam
        jej od smoka kawałek gumy- powiedziałam, ze odgryzla mucha.....ona
        mi się w nocy budziła z płaczem,ze muchy be i ze ona chce swoje mo,
        mamusiu oć daj moje mo, moje mo...ja nie dalam rady, ale zycze Ci
        siły i wtyrwałości!!!!!!!!!!!!!!!
    • lee_a Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 22:55
      i jak??? myślę o was i boję sie tego co mnie czeka...
      • agusiajasia Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:00
        Wspieram, pocieszam i ratuję jak mogę.
        Jak tam postępy? Zasnęła?
        Kurczę, ale charakterna Malwa :)
        Na pocieszenie dodam szybko, że Zocha też zasypia jeszcze z butlą z wodą....
        ahh, jak ja boję się właśnie tego odwyku....
        Pati, trzymaj się!
      • zurawina100 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:02
        Podziwiam, ja po 4 godzinach płaczu bym się pewno poddała.
    • kristin4 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:00
      Będzie dobrze dacie radę:))))
    • anula_82 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:07
      wspieram i oby Wam sie udało, wiem jak bardzo chcesz ją odczuczyć...
      moj mikołaj ma tylko do zasypiania a ze nie spi juz w dzień to
      odpadł smoczek popołudniowy i jest tylko do nocnej podusi :) a jest
      tak zmęczony po kapieli i kolacji ze czasem tylko wezmie do ust i
      juz spi i nawet nie zassie tego smoczka, pzoa tym to jego ostatni,
      pogryziony przez niego i dziurawy ale go nie wyrzuci jak mówię ze
      jest zepsuty i brzydki (sam mowi na niego ze nono blee)
      ja natomiast nie mam siły powalczyć kilka dni zeby o nim zapomniał,
      gdyz młodszy braciszek ma smoczka i nie wiem czy by mu zabierał czy
      nie, ale po prostu jest zmęczona jego buntem, wszystkiego na 'nie'
      dlatego nie walcze bo wiem ze polegnę, a zabiore sie za
      odsmoczkowanie jak juz nie bede padać na pysk ;)))
      chce max do jego 2.5 roku wyrzucic mikołajowi i odrazu julkowi tez.
      • patrice7 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:17
        Spi...
        Chociaz juz nauczona poprzednim razem wiem ,ze najgorsze bedzie w ocy i beda
        pobudki co 10-15 min.
        A moze tym razem nie??
        To nie były 4 h placzu non stop,po prostu siedzialam przy niej spiewalam,
        tlumaczylam,trzymalam za reke potem wychodzilam i wtedy zaczynala strasznie
        plakac,wiec wracałam.
        Strasznie chce oduczyc nie podoba mi sie ani ona w smoczku ani to jej uzaleznienie.
        Mialam mini kryzys jak zaczela wołac z lozka
        "mama.tata,mama.tataaaaaaaaaaaaaaaaaa dajjjj moczkaaaaa"
        • dziunia27 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:23
          dobrze że bidulka zasnęła;)
          trzymam kciuki żeby się w nocy nie budziła;)

          oj u nas to też bedzie dramat;/
          • agusiajasia Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:24
            No to spokojnej nocy dla Was :)
    • klaudia020707 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 13.08.09, 23:48
      życze powodzenia, biedna Malwinka no i Wy:(
      ja bym oddała, no ale odpukać moja mała dobrze toleruje zmiany więc
      poza tym że jest "nieśpiochem" to łatwo sie z nią współpracuje.
      Może rano pójdzcie do sklepu i kupisz (niech mała wybierze sama)
      jakiegoś pluszaka który zastapi smoka.
      Trzymam kciuki bo ja to miękka jestem.
      • malea1 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 14.08.09, 07:35
        Życzę wytrwałości. Jak odstawiałam od piersi to cały czas sobie
        powtarzałam, że jak sie ugne to na darmo pójdzie ten wysiłek, który
        już włożyliśmy z antkiem, a poza tym następnym razem będzie trudniej
        bo będzie wiedział, że można wymusić.
        • zabka11 Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 07:47
          ...kto kogo pokonał, bo to swoista walka się wczoraj rozgrywała..:)
          • patrice7 Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 09:04
            A więc moje kochane Malwina obudziła sie RAZ!!!!!!!!!(nie wierze!!!) na picie po
            czym zawsze dostawala smoka i byl odlot ,teraz zaczela plakac wolam
            (bokek-smoczek) mowie,ze nie ma,ze dzidzi dalismy ,ona w bek ,ale zaczelam ja
            klepac po tylku (lubi to od urodzenia ;) i szybko zasnela!!
            Jeste,m w SZOKU!! oby następne noce tez byly takie lekkie!
            • lilka.k Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 09:05
              Super. Dzielne z was dziewczyny :)
              • lilka.k Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 09:06
                I tez bym za to jej cos nowego fajnego kupila :)
                • monikaj21 Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 11:34
                  Koniecznie - z odpowiednimi honorami i tłumaczeniem że to nagroda za
                  to że jest już dużą dziewczynką :)
            • maniulka_25 Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 11:13
              Super !
              Należy się nagroda :-)
              A mamie gratuluję wytrwałości.
              • a.zaborowska1 Re: Jak po nocy dziewczynki:) 14.08.09, 11:40
                Pati tylko teraz już nie wymiękaj bo wiadomo, że ona o nim tak do
                końca nie zapomniała. Przechodziłam takie cóśz Andżelą. Pamiętania
                było 1,5 tyg. Po tym czasie wogóle nie było tematu smoczka. Ale jak
                widziała na ulicy u jakiegoś dziecka słodko się uśmiechała ;-)
    • zabka11 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 14.08.09, 22:13
      Pati nic nie piszesz, czyli chyba dziś lepiej Malwinka zasnęła, mimo
      braku smoczka? zapomniałam Ci życzyć spokojnej nocki, jak żeśmy sie
      żegnały:)
      Więc...życzę:) Daj znać jak rano?:)
      • burdziaa Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 14.08.09, 22:25
        I jak dzisiaj?Płakała?
        • m_k8 Re: Wspierajcie,pocieszajcie RATUJCIEEEEEEEE 15.08.09, 07:34
          Trzymaj się dzielnie kobieto!
          Buziaki dla Was! M.
          • maniulka_25 Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 15.08.09, 10:10

            • ankas4 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 16.08.09, 03:57
              Jjeju wspolczuje, ale najbardziej mi szkoda Malwinki, dobrze,ze moje dziecko
              samo rezygnuje, bo takie odsmoczkowanie nie byloby u nas mozliwe, chyba
              wolalabym poczekac az dziecko bedzie rozumialo i samo zrezygnuje, napisz
              koniecznie jak sie ma Malwinka.

              sciskam i wspieram
              • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 16.08.09, 16:33
                Drugi dzien,zero znu w dzien ;/
                druga noc -po odłozeniu odlynęła bez jednego kwikniecia, noc fatalna budzila sie
                co chwila:(
                Dzien 3 brak snu :(
                Wieczor 3 zasnela znow bez jękniecia,ale w nocy pobudki nawet co 15 min.
                Dzis 4 dzien- spi w dzien, chyba odsypia noc...
                • dorka3078 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 16.08.09, 16:47
                  brawo tak trzymać
                  tylko narazie nie chodź z nią tam gdzie dzieci ze smoczkami bo moze
                  być kiepsko,
                  Zuzia pamietała o smoczku długo bo aż półtora miesiąca
                  do dzisiaj czasami u kogoś złapie,odda a potem w domu pytam a gdzie
                  mój smoczeek mimo tego że odsmoczkowałam ją 16 czerwca
                  • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 18.08.09, 21:37
                    Z jednej strony jest lepiej niż myslalam,z drugiej to i tak potwornie mnie wykańcza.
                    Niestety,ale to chyba ja gorzej znoszę to odsmoczkowanie niz ona.
                    W naszym przypadku problemem jest to,ze smoczek to jej uspokajacz przez duze U.
                    Potrafiła skakać, biegać,siać zamęt i w momencie włożenia smoczka obrót o 180
                    st! dziecko się samo pokładało i głaskało po głowie...
                    Teraz nie umie się wyciszyć, skupić na tym,ze idzie się spać.
                    Z popołudniowymi drzemkami jest największy problem.
                    Jest BARDZO zmęczona, oczy czerwone, a położona potrafi skakać, bawić się,
                    kombinować, popłakiwać i tak na zmianę 3-4 godziny... io nie zasnąć.
                    Jestem,pewna ze smoczka juz jej nie dam szkoda jej i moich starań, jednakże
                    napiszę Wam szczerze,ze jestem tym bardzo zmęczona ..
                    • dorka3078 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 18.08.09, 21:57
                      trzymaj się dzielnie będzie dobrze a drzemkki to mogą juz nie wrócić i
                      trzeba się na to przyzwyczaić ,u nas nie ma tylko w żłobku jakimś cudem
                      kładą ją spać
                    • maniulka_25 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 18.08.09, 22:03
                      A gdybyś ją zabrała na spacer w wózku (oczywiście bez smoka)... Weź
                      ją po obiedzie niech zaśnie w wózku. Wyśpi się na świerzym powietrzu
                      i będzie lżej późniejszym popołudniem. Trzymam za Was mocno kciuki!
                      Będzie dobrze.
                      • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 18.08.09, 22:33
                        Niestety w wozku tez nie.
                        Generalnie najlepiej zamkac w 4 scianach w golym łozku,bez poscieli,maskotek itd
                        to byloby rozwiazanie idealne,bo wszystko ja rozprasza..
                        Smoka wlasnie pod tym wzgledem byl jej "zamulaczem"
                        • burdziaa Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 18.08.09, 22:59
                          o jej jakie to trudne :( trzymajcie się !
                          • zurawina100 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 19.08.09, 07:24
                            Rzeczywiście, ciężka sprawa z tym odsmoczkowaniem, podziwiam naprawdę za
                            wytrwałość, bo ja wiem że nie byłabym w stanie znieść 3-4 godz płaczu małej i na
                            pewno bym się złamała, na szczęścia nie miałam takiego problemu, bo mała smoczka
                            ani razu w gębuli nie miała. A Staś miał i poczekałam aż sam dojrzeje do tej
                            decyzji , czyli 2,5 roku, sam wyrzucił smoka do śmieci, no ale z nim można było
                            od zawsze negocjować:)
                            • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 20.08.09, 15:24
                              Dalsza relacja.
                              A więc noce przesypia całe! Nie wierzę!! Bez wołania o smoczka,jesli się obudzi
                              to tylko na picie i odwraca się i idzie spac.
                              Dalej walcze z dziennym zasypianiem chociaż dzis zaskoczyła mnie
                              totalnie.Powiedzialam,ze teraz idziemy zjesc, potem wykąpie się w basenie na
                              balkonie a potem pojdzie spac, a jak wstanie pojdziemy na plac zabaw.
                              Jak powiedziałam tak zrobiła i zasnęła bez zająknienia!!!
                              • dorka3078 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 20.08.09, 19:41
                                ty czarodziejka jesteś czy jak ??
                                poproszę o nauczenie mnie usypiania mojej bezsmoczkowo!!! ot co
                                A tak na serio gratulacje
                                • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 20.08.09, 20:17
                                  Dziewczyny moja Malwa była naprawdę MEGA!!! smoczkowa, jak nie dostała potrafiła
                                  się dusic z płaczu ...
                                  Ale teraz zaparłam się, duzo mówiłam,przypłąciłam nerwicą,ale chyba warto było.
                                  Nadal jnie jest lekko teraz np spiewa radosnie,krzyczy itd ale widzę postępy a
                                  to chyba najwazniejsze.
                                  • patrice7 Re: Trzymam mocno kciuki za sukces :-) 24.08.09, 22:22
                                    Podnosze by oddac otuchy innym!!!
                                    Z reką na sercu moge napisac,ze Malwa odsmoczkowana!
                                    ONA MEGA UZALEZNIONA, nie bylo lekko,ale i tak nastawialam sie na cos gorszego!!!
                                    Dzis dostała prezent "od dzidzi" ktorej "dała" smoczka, odkurzac do pomocy mamie
                                    w sprzataniu:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka