Dodaj do ulubionych

ma pytanie odnośnie wprowadzki

29.04.07, 14:24
jak chcielibyście: wprowadzić się choćby do jednego gotowego pokoju, byle by
zamieszkać na swoim. a potem, już w trakcie mieszkania, wszystko kończyć,
meblować, urządzać, ozdabiać....
czy też wprowadzić się do mieszkania na tip top urządzonego?

mam sąsiadów, wydawało się, że wprowadzą się na święta wielkanocne, bo myli
okna, wszystko już uporządkowali, ale nie. no dobra, to może po świętach...
albo w długi weekend- nie zanosi się jednak na to. sąsiad, czyli jak go zwiemy
"Inwestor" zagląda co drugi, trzeci dzień, i zmyka. jego żona wpada raz w
tygodniu, i wówczas sprzątają (okna myli z 5razy) i urządzają się. widzę, że
stoją już krzesła w jadalni, są kwiaty na parapetach, no różne sprzęty, tylko
nie ma ich :-/

i to jest dla mnie co najmniej dziwne.

my kuchnie zrobiliśmy po pół roku mieszkania, ależ była radość!!!, ścianę do
sypialni postawiliśmy po 2,5 roku mieszkania, powolutku dostosowujemy nasze
wnętrza do tego jak rodzina się powiększa, jak zmieniają się nasze potrzeby.
I SPRAWIA NAM TO OGROMNą RADOSC.
czuję, że sąsiadom coś umyka, własnie to niesamowite uczucie bycia na swoim,
urządzanie się od zera.
dziwne to dla mnie naprawdę:-/
Obserwuj wątek
    • kasia_de Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 29.04.07, 15:45
      moi rodzice budowali dom w latach 80-ych. wprowadziliśmy sie do takiego
      niegotowego, między innymi w czasie jak juz mieszkaliśmy były robione łazienki,
      cyklinowane parkiety itp.
      Postanowiłam sobie że ja się wprowadzę jak już będę miała ten atap "brudny" za
      sobą... Mogę nie mieć mebli, spać na materacu ale wykończoną łazienkę i
      porządne podłogi.
      Jedynymn wyjątkiem jest dla mnie kuchnia - ma być gotowa przed przeprowadzką.

      tyle teorii ;-) na razie już ponad 2 miesiące czekam na pozwolenie, niech mnie
      ktoś pocieszy :-((((
      • agab51 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 29.04.07, 18:02
        Kasiu, pocieszam cię:-))) będzie dobrze.

        no tak, masz rację,
        ale sąsiedzi ten "etap brudny" mają dawno za sobą!, tylko wprowadzać się, nawet
        nie to, żeby żyć na kartonach, bo i meble są, przynajmniej w większości, tylko,
        no właśnie, nawet nie obserwują tego jak prace się posuwają. dziwne to jakieś.
        ja naprawdę czerpię dużo radości z wicia gniazdka ;-)
        • kasia_de Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 29.04.07, 21:49
          można i tak ;-)
          mój kuzyn kupił 2 lata temu dom w stanie surowym i mieszka tam od dłuższego
          czasu nie majac podłóg, łazienek, kuchni i itp... w tym czasie robili tam
          wylewki tynki itp... szok!!! tak też bym nie chciała!
          • kasia_de Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 30.04.07, 09:23
            może oni wybudowali to żeby "mieć" a nie mieszkać? ;-))))
            taka mnie refleksja naszła, (wczoraj byłam na naszej działce, rozżalona, że
            ciągle pusto ;-) że jakbym miała dom w takim stanie jak ci sąsiedzi Twoi, to
            żadna siła nie zatrzymałaby mnie w naszej kawalerce ;-)
    • veev Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 30.04.07, 16:21
      moze czegos niezbednego jeszcze nie maja, moze czekaja na AGD, na jakies meble,
      na podlaczenie telefonu/internetu?

      ja bym chciala przeprowadzic sie do gotowego, to jasne, zeby nie musiec mieszkac
      na budowie (zwlaszcza ze Mloda jest mala) - ale z drugiej strony zamierzam sie
      przeprowadzic jak najszybciej, zeby nie musiec juz za wynajmowanie obecnego
      mieszkania placic (a place sporo), wiec pewnie bedziemy w tej kwestii isc na
      jakis kompromis i bez wykanczania juz podczas mieszkania sie nie obejdzie (byle
      lazienka byla i pokoj Mlodej). moze Twoi sasiedzi nie maja takiego przymusu,
      wiec chca spokojnie najpierw zrobic wszystko...

      v.
    • cromwell1 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 30.04.07, 18:55
      zasiedlenie budynku bez odbioru jest wykroczeniem
      mozna zabulic 10 tysiakow kary

      z reguly
      urzednicy przy odbiorze
      patrza przez palce na zaisedlenie
      ale czasem zdarzy sie pani inspektor z menopauza
      zobaczy rozkopana posciel;)
      i po zawodach;)

      pzdr.

      • jezzmam Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 30.04.07, 22:23
        A na jakim etapie budynek daje się do "odbioru" ??
        Ja też zamierzam wykończyć tylko parter a później powoli kończyć poddasze.
        "wykończyć " tzn wprowadzić się do domku w którym jest
        łazienka,podłogi,tynki,pomalowane ściany,sufity i oświetlenie no po-prostu bez
        mebli.
      • alanta1 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 01.05.07, 10:35
        cromwell1 napisał:

        > zasiedlenie budynku bez odbioru jest wykroczeniem
        > mozna zabulic 10 tysiakow kary


        Jest coś takiego jak odbiór częściowy ;) Zdaje sie dziennik budowy i wszystkie
        papiery, muszą byc zrobione instalacje i odbiory.

        Mieszkałam ponad rok na parterze, bez zrobionej kuchni (tzn. miałam wymurowane
        murki i ułożone blaty, zamontowany zlew i płytę kuchenki - mam kuchnię
        murowaną). Miałam zrobioną dolną miniaturową łazienkę i ciagłe wrazenie, ze
        przeprowadziłam sie z jednej kawalerki do drugiej ;) Gdy latem się
        przeprowadzaliśmy nie mieliśmy nawet pieca grzewczego, montowaliśmy go w
        ostatniej chwili późną jesienią. Nie było chodników, zapadalismy sie po kostki
        w glinę, dojazd tarasował barak.

        Ale jacy bylismy szczesliwi, ze jesteśmy na swoim :)))

        No i można było wszystkiego dopilnować. Co prawda brud był niemożliwy, wszędzie
        nosił sie cement z górnego niewykończonego piętra, robotnicy łazili po całym
        domu, latałam na okrągło z miotłą, ale i tak było super :) To jest niesamowite
        uczucie: widzieć wszedzie burdel, ale cieszyc się, ze powolutku wszystko posuwa
        sie na naszych oczach do przodu.
        • cromwell1 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 01.05.07, 11:28
          dokladnie
          tylko odbior czesciowy wymaga decyzji
          a te wiaze sie z obowiazkowa wizyta pinb na budowie

          lepiej zrobic wywiad srodowiskowy
          jezeli na pietrze sa instalacje
          a brakuje podlogi
          tynku
          glazury
          to mozna przyjac ze budowa zostala ukonczona
          (przynajmniej tak jest u mnie)
          wtedy wystarczy zglosic zakonczenie budowy i czekac 21 dni
          po tym okresie
          budynek uwaza sie za odebrany
          nawet bez wizyty pinb

          pzdr.

          www.mojeprawo.pl/index.php?symbol=infopage.htm&idkat=10&idpodkat=61&id=196
          • alanta1 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 01.05.07, 13:27
            cromwell1 napisał:

            > dokladnie
            > tylko odbior czesciowy wymaga decyzji
            > a te wiaze sie z obowiazkowa wizyta pinb na budowie

            Owszem, ale jesli zgłosisz zakończenie budowy musisz mieć uporzadkowany plac
            budowy i wywieziony barak. W przypadku, gdy mieszkasz na budowie i prace toczą
            się nadal barak jest bardzo przydatny, a działke trudno uporządkować.

            BTW wizyta PINB-u na budowie nie jest taka straszna ;)))
      • mala.meg Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 01.05.07, 13:59
        hi hi a moi sąsiedzi co to nam swój stary dom sprzedali mieszkają w swoim
        nowym już 5 rok, a do odbioru właśnie się zbierają.
        • paulina.ryska mala.meg 01.05.07, 14:03
          lepiej późno niż wcale:)
        • zuzanna56 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 06.05.07, 15:17
          Wolałabym żeby wszystko lub prawie wszystko było zrobione. Muszę się
          wyprowadzić z mieszkania do 30.09 (będzie sprzedane) i mam nadzieję ze zdążymy.
          • annasza33 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 06.05.07, 21:24
            wołałabym mieć wszystko na tip-top ;)))
            już za długo mieszkam w ciągłych remontach, mam tego powyżej uszu, naprawdę.
    • jkl13 Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 08.05.07, 09:41
      myślę, że nie można przeginać w żadną stronę.
      Ja nie wyobrażam sobie wprowadzania sie w "betony", tzn. wykończony jeden
      pokój, kuchnia i łazienka, a reszta w trakcie mieszkania lub nawet w jakiejś
      bliżej nieokreślonej przyszłości. Dla mnie mieszkanie w domu zamienia się wtedy
      w remontowanie domu w nieskończoność, a tego chcę uniknąć za wszelką cenę. Po
      prostu mam inne plany niż ładowanie kasy ciągle w dom i spędzanie czasu wolnego
      na remontowaniu domu - nie bawi mnie to.
      Z drugiej strony rodzice mają sąsiada, który wprowadza się już 10 (dziesięć)
      lat. W ich szeregu dom wykończył jako pierwszy, a jeszcze się nie wprowadził
      (rodzice mieszkają już 9 lat). Ciągle coś wymienia (np. kafelki w łazience już
      pięć razy), zmienia układ pokoi, dobudowuje, wyburza. Najfajniejsze jest to, że
      nadal mieszka z żoną i córką u teściów w ich dwupokojowym mieszkaniu. Jak dla
      mnie on jest chory, ale cóż, skoro tak lubi...
      My chcemy się wprowadzić, gdy będzie wykończony cały dom. mam tu na myśli
      tynki, pomalowane ściany, ułożone podłogi, zamontowane drzwi wewnętrzne, meble
      i urządzenia w kuchni. Mogą zostać do zrobienia prace na zewnątrz (tynk
      zewnętrzny, ogród) oraz nie w pełni wyposażone pokoje (bo po prostu na to może
      braknąć pieniędzy). Natomiast urządzanie domu (firanki, kwiatki, obrazki,
      dywaniki itp) to już na pewno w trakcie mieszkania i z biegiem czasu.
      Wszystko więc zależy od tego, co kto lubi.
      • lenka30a Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 08.05.07, 11:58
        u nas będą podłogi, pomalowane ściany, brak mebli(prawie, nie liczać łóżek i
        szaf na ciuchy)
        kuchnia być musi, resztę zrobimy z czasem
        na poddaszu bedą tylko posadzki i tynki oraz wszystkie instalacje
        firanki i inne duperele przyjdą z czasem
        kasy mało:(
    • pewnakobieta Re: ma pytanie odnośnie wprowadzki 09.05.07, 14:07
      Ty wolałaś tak, oni wolą inaczej, a Ciebie skręca że są odmienni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka