the-niania-ogg
03.02.04, 06:28
Muszę Wam powiedzieć, że w pracy postanowiłyśmy pomóc naszemu biednemu,
zapracowanemu kierownikowi. Żeby nie mógł przychodzić do pracy,
postanowiłyśmy przeciągnąć pod jego drzwiami mocny sznureczek albo linkę i
rozlać trochę oleju. Przy odobinie szczęścia złamie sobie obie nogi i nie
będzie w stanie przyjść nawet o kulach. W końcu odpocznie sobie, biedulek.
Dobry pomysł, prawda?
Niania wzruszona troską swoją i koleżanek o kierownika Miśka.