zyna
02.07.04, 11:06
Dziewczynki, od sierpnia wracam do pracy i już mnie serce boli, że będę
musiała zostawić Wojtusia.
Napiszcie jak przetrwałyście ten pierwszy okres i jak tu się wogóle
zorganizować? Ja na szczęście wracam na pół etetu więc nie będzie mnie w domu
około 5 godzin. No i do pracy mam 15 minut więc będę leciała jak na
skrzydłach.
A najgorsze jest to, że właśnie wystawiła mnie opiekunka i mam teraz straszny
problem, bo muszę na gwałt szukać innej Pani do opieki nad Wojtkiem. Stres
okropny!!!!
A może któraś z Was ma jakąś znajomą, mamę, koleżankę która chciałaby się
zaopiekować moim synkiem? Nie musi mieć referencji, itp., nie chcę aby
sprzątała, gotowała itp. tylko żeby zajęła się przez te 5 godzin Wojtkiem.
Chodzi o Warszawę.
Jeśli możecie pomóc to z góry serdecznie dziekuję.
Grażyna