Dodaj do ulubionych

Brodka w kapeluszu

11.04.05, 15:13
Widziałam ją wczoraj w telewizorni w jakimś programie którego nazwy nie
zapamiętałam. Tej dziewczynie już odbiło, mówiła z nonszalancją żując gumę,
językiem tak prostym że już prościej nie można, popełniając błędy kardynalne,
starając się ironizować, dewaluując świat w jakim przyszło jej się poruszać.
Ale przecież nie to jest najważniejsze w profesji którą chciała
( z premedytacją użyłam czasu przeszłego) uprawiać, można doskonale śpiewać
nie będąc doskonałym mówcą, prawda? :-)Jednak treść jej wypowiedzi dowodziła
pogardy jaką żywi dla przeciętnych zjadaczy chleba jakimi zapewne jesteśmy
dla niej my odbiorcy jej pomruków 'przymikrofonowych' w takt muzyki skądinąd
wcale niezłej. Lubiłam ją ale nabrałam do niej obrzydzenia, głupia, prosta
dziewucha której się zdawało że świat leży u stóp jej talentu więc go
podeptała swoją prostacka stopą. fuj, Brodka ... :-(
Obserwuj wątek
    • invicta1 Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 15:15
      a uszy ma jak nieprzymierzając urban-stwierdził mój M
    • piotr7777 Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 15:15
      Wokalistką jest dobrą i to jest ważne.
      • feber Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 15:20
        jest oki poki spiewa
        ale jak ma cos powiedziec od siebie, to pusta dziewucha z niej wychodzi
        • ruda_szczurka Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 17:42
          dlatego nie nagrywa przemow jeno spiewa ;)
          i chwala jej za to!
    • mantha Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 16:02
      Wg mnie jest zupelnie niedojrzala, a wrzucona juz na gleboką wode, i mieszanka
      z tego wychodzi raczej zalosna w wiekszosci przypadkow. a szkoda, bo w sumie
      fajnie spiewa, mogliby byc z niej ludzie i (jak dla mnie) ladna jest. a tak
      zniecheci do siebie ludziska i bedzie po ptakach.
    • krishka Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 16:32
      a tak, coś rzeczywiście gadała o warszafce przez "f", że jej nie lubi i że ją
      denerwuje, i lanserzy ją śmieszą. I że po co ci wszyscy ludzie, którzy chcą
      zrobić karierę, przyjeżdżają właśnie do stolicy, przecież jest tyle innych
      sympatyczniejszych i ładniejszych miast, i że ona tego nie rozumie.
      No właśnie Brodka, po co tu przyjechałaś? Widziały gały, co brały.
    • lilith76 Re: Brodka w kapeluszu 11.04.05, 16:49
      treść jej wypowiedzi dowodziła
      > pogardy jaką żywi dla przeciętnych zjadaczy chleba jakimi zapewne jesteśmy
      > dla niej my odbiorcy jej pomruków 'przymikrofonowych' w takt muzyki skądinąd
      > wcale niezłej.

      Brodka wyrażała się tak o "farszawce". jeśli należysz i czynnie się udzielasz
      to mogłaś poczuć się urażona. ja tam nie odebrałam tego tak osobiście.
      podejrzewam, że - jak spora część "nowychwarszawiaków" - czuje się niepewnie i
      zewsząd spodziewa się ciosów i intryg, więc się dystansuje.
      dla mnie większym zaskoczeniem było to, że chodzi bodajże do szkoły sportowej -
      kiedy ona ma na wszystko czas???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka