Gość: samanta
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
05.07.02, 09:14
"Amigowiec został porażony przez swoją ukochaną amigę na śmierć i poszedł do nieba. Staje przed
Św.Piotrem a Piotr się go pyta:
- Chciałbyś Amigowcu pójść do nieba czy do piekła
- Chciałbym się rozejrzeć - odpowiada nieśmiało amigowiec
- Patrz tak wygląda niebo - mówi św.Piotr - pokazując dookoła
- Niby chłodno tu - inteligentnie zauważa Amigowiec
- Teraz chodź pokażę ci piekło - mówi św.Piotr
Zjeżdżają do piekła patrzą a tam gołe panienki siedzą na monitorach, super myszki. - Dookoła leżą
amigi a Nawet najnowszy model "Amiga CD Power Belzebub" z procesorem matolarola
40000000000, która ma 100 TMipsów.
Wracajš na górę - czyli do nieba - i św.Piotr się pyta:
- No to jak - niebo czy piekło ?
- Nie obraź się św.Piotr - ale ja wolę do piekła - mówi amigowiec.
Dobra pojechał na dół, wychodzi z windy a tu go dwa Diabły za bary i do beczki ze smołą i na części.
Przestraszony Amigowiec - krzyczy co się stało z tamtym piekłem które widział poprzednio:
Na to jeden z diabłów odpowiada:
- To było DEMO baranie, DEMO...."
TAKA SKOJARZANKA Z MOJEGO PRIV. MIALO BYC SLODKIE PIEKLO A
WYSZLO...DEMO...hMMM,C,EST LA VIE!:)) POZDROWKO DLA WSZYSTKICH