Dodaj do ulubionych

Poczułem się staro...

06.06.05, 00:21
Oglądam właśnie zdjęcia ze ślubu syna znajomych moich rodziców, który jest
jednocześnie moim kolegą z przedszkola i rówieśnikiem...

No i staro się poczułem, bo dociera do mnie, że to nie on jest jakiś dziwny,
tylko to już jest ten wiek, że wypada zakładać rodzinę!!!

Potwierdza to zresztą obserwacja z autopsji: co poznam nową kobietę ostatnio,
to zamężna, albo z kimś na stałe związana...

O cholibka! Grozi my chyba starokawalerstwo :P
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 00:26
      Się obudził.:-)
      • stephen_s Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 00:27
        > Się obudził.:-)

        Dobra dobra :) Pora wznieść nowe mechanizmy obronne :)
        • kochanica-francuza Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 23:49
          stephen_s napisał:

          > > Się obudził.:-)
          >
          > Dobra dobra :) Pora wznieść nowe mechanizmy obronne :)
          >
          Tylko tak dalej,a zostaniesz zdziwaczałym starym prykiem...(oczywiście z czaaaasem)

          Pora rozejrzeć się za BABĄ ,baranie!!!
          • stephen_s Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 23:55
            > Pora rozejrzeć się za BABĄ ,baranie!!!

            Ależ się rozglądam od dawna, tylko nic z tego nie wychodzi...
            • kochanica-francuza Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 00:14

              >
              > Ależ się rozglądam od dawna, tylko nic z tego nie wychodzi...
              >
              To może trzeba przemyśleć taktykę ROZGLĄDANIA?
              Może masz problemy społeczne i potrzebujesz terapii?
              Piszę serio.Nie gniewaj się.Miałam takich znajomych.

              Tylko jednego interesowały baby w kontekście spadania mu do wyra,a inny w ogóle
              się odciął (do telefonu nie odzywał).

    • stephen_s A, dodam jeszcze... 06.06.05, 00:47
      ... że kolega z żoną na jesieni zostaną rodzicami :) A kolega obecnie jest
      głównym menedżerem Hotelu Victoria...

      Rany, ludzie zakładają rodziny, kariery robią, a ja co?

      Toż to w kompleksy wpaść można... :))))))
      • isma Re: A, dodam jeszcze... 06.06.05, 09:34
        A Ty pomysl, ile kolega glowny menedzer ma juz wrzodow na zoladku.
        No, dziecko, nie powiem, fajna sprawa, ale nie boj nic, jak bedzie mialo
        przyjsc, to przyjdzie ;-))).
        • mamalgosia Re: A, dodam jeszcze... 06.06.05, 09:37
          isma napisała:
          No, dziecko, nie powiem, fajna sprawa, ale nie boj nic, jak bedzie mialo
          > przyjsc, to przyjdzie ;-))).
          A jak się steph postara, to może nawet wcześniej:)))
    • mamalgosia Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 09:35
      Ciesz się, że Twój kolega z klasy nie został dziadkiem:))) Nie panikuj, będzie
      dobrze. Później wcale nie znaczy gorzej, na pewno spotkasz swoją panią
    • grzespelc Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 11:57
      > Potwierdza to zresztą obserwacja z autopsji: co poznam nową kobietę ostatnio,
      > to zamężna, albo z kimś na stałe związana...

      A moje obserwacje są inne - mężatki są w mniejszości.
      • isma Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 12:29
        Grzesiu (Steph, wybacz zasmiecenie watku), bardzo dziekuje za maila. Jak sie
        troche odkopie, to Ci przysle, co mi wysmazyli prawnicy spolki.
        Aha, Steph, Ty maila juz masz ;-))).
        • grzespelc :) nt. 06.06.05, 13:24
      • stephen_s Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 13:27
        > A moje obserwacje są inne - mężatki są w mniejszości.

        Hm. Ja tam "wolnych" kobiet w moim wieku ostatnio prawie w ogóle nie spotykam...
        • grzespelc Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 13:53
          Stary! Jedź na Sląsk!!
          • isma Re: Poczułem się staro... 06.06.05, 14:00
            Ja bym w ogole Stepha intensywnie namawiala, zeby sie w Polske (poludniowa,
            czemu nie) ruszyl ;-))). Steph, swiat jest piekny, serio ;-))).
          • mamalgosia Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 09:52
            Coś w tym jest. Ja mam dosyć duzo kolezanek - panien. niekoniecznie takich
            starych jak ja, ale nawet i takie się znajdą
    • fnoll Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 01:08
      wiesz, dopóki nie wyniesiesz się od starych - jesteś dzieciuch, nie ma rady

      bo ty zdaje się dekujesz jeszcze u starych?

      a sensowne kobity nie wiążą się z dzieciuchami, ot co
      • grzespelc Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 07:33
        No,no, nie obrażaj mojej narzeczonej..:)....
        • fnoll Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 13:12
          a bo to każdy musi być "sensowny" ? ;)
      • mamalgosia Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 09:54
        fnoll, nie zgadzam się. W Polsce jest trudno utrzymać mieszkanie samotnej
        osobie. Ba, utrzymac to jeszcze, ale skąd je wytrzasnąc? Mam duży staż pracy,
        wykształcenie wyższe, a zarabiam 1200 zł. I wiem, że to wcale nie jest najmniej!
        Nie narzekam na moją pensję, chce tylko napisać, że z tego nie byłabym w stanie
        odłozyć na zakup mieszkania.
        Wydaje mi się, ze rozsądniejsze jest wyprowadzić się już z wybrankiem/wybranką
        do jakiegoś większego mieszkania,
        • fnoll Re: Poczułem się staro... 07.06.05, 13:14
          może należałoby odróżnić stan "przesadnego przywiązania do gniazda" od
          "siedzenia na walizkach z przyczyn obiektywnych" ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka