brunosch
24.09.05, 20:15
Mamy nowy przekład Biblii, unowocześniony i dostosowany do możliwości
percepcyjnych "prostego człowieka".
I mam kłopot, bo czy jedyną winą wobec bliźniego są długi?
To tak a propos nowego tłumaczenia Bblii. Ostatnie słowa Pater noster brzmieć
mają:
"I daruj nam nasze długi, jak my darowaliśmy naszym dłużnikom..."
Czyli można być s...synem, byle nie zaciągać kredytów?
[...]Nowy przekład Biblii jest przygotowany z myślą o czytelniku, którego
słownictwo jest zubożone przez środki masowego przekazu. (cyt. za ks. prof. A.
Troniną)