chloe30 21.10.05, 12:28 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=30257702&a=30257702 Czego to ludzie nie wymyślą :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annb Re: Na wesoło 21.10.05, 12:30 chloe30 ech te przesądy... kokardka przy wozku i tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: Na wesoło 21.10.05, 13:00 nie moge, prawie sie ups... posikalam ze smiechu! XXI wiek! lizanie czola i przeciaganie przez spodnice i kalesony! przez spodnice i tak bez co najmniej jeszcze jednej asystujacej osoby nie obejdzie sie. ale przez kalesony?? przeciez nogawka sie zweza na dole?? jak przeciagnac np. 2-latka? bosz... powiedzcie mi, ze to tak dla jaj, bo jak nie, to padam (albo im padlo!). chyba sobie poczytam emame (choc do mamy mi nie spieszno), bo widze, ze stare jajcary z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Na wesoło 21.10.05, 14:03 Przed chwilą ktoś pytał na emamie, czy to prawda, że dziecko do roku nie powinno patrzeć w lustro. Tjaa.... Odpowiedz Link Zgłoś
annb śluby w kościele biora 21.10.05, 14:46 dzieci chrzczą a w gusła wierzą ech...... Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: śluby w kościele biora 22.10.05, 21:12 no, to Polska przeciez i nasz pseudokatolicyzm znany wszedzie. potem jest jak jest, bo koniec koncow te dzieciaki przeciagane dorosna. brrrr... Odpowiedz Link Zgłoś
annb wiesz co mnie 22.10.05, 22:13 osłabia/powala i odbiera wiarę w ludzi? pytanie...czy ciężarna może byc matką chrzestną!! ciemnogród zwycięża... Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: wiesz co mnie 23.10.05, 00:14 nie, najpierw same bedac w ciazy sie traktuja jak nietykalne damy, albo blogoslawione maryje, a potem sie pytaja, czy jedna z nich moze byc chrzestna??? he he he......... to dobre! te ich dzieci to biedne, szczerze! Odpowiedz Link Zgłoś
annb nie nie nie... 23.10.05, 10:21 nie one....to ich tesciowe.. rozumiesz...jak byłam mała i nie chciałam pozyczyc kredek mowiłam -mama mi nie pozwala ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger oops 23.10.05, 16:23 wróciłam z ciemnogrodu-na oddziale patologii chyba specjalnie dla mnie zebrało się stado...sama nie wiem jak to nazwać,hmm, więc wątek ten jedynie mnie rozbawił a nie zatrwożył taa, mnie kazali Mika majtkami przecierać i tu UWAGA: uzywanymi ale przez moją spódnice to by szybko poszło :) ps: ale nie lepiej skarpety nad łóżeczkiem wieszać? Odpowiedz Link Zgłoś
r.kruger Re: skarpety? 23.10.05, 23:02 żeby lepiej spało :) polecam skarpety mojego chłopa.....(fuja) Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: oops 23.10.05, 18:03 a czyimi majtkami? twoimi czy np. sasiadki? to istotne, nie? znaczy w sensie czy chodzi o bardziej czy mniej smierdzace (bo rozumiem, ze w tym ich oduroczanie ma byc). a skarpety to ze niby w celach szybszego zasypiania. tylko trzeba wybierac takie wyjatkowo smierdzace. bardziej znieczulaja. niedlugo beda cesarki robic bez anestezjologa. wystarczy para porzadnych smierdzacych skarpet. i zalatwione. Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: nie nie nie... 23.10.05, 18:01 jasne, bo przeciez nie ich mamusie, ktore sa madre, wyksztalcone i jenteligentne i takich rzeczy by nigdy, nigdy, nigdy. a kysz! Odpowiedz Link Zgłoś
conejito13 Re: nie nie nie... 23.10.05, 18:41 a najgorsze, ze tego nie widac na pierwszy rzut oka:( Odpowiedz Link Zgłoś