hedonista.oswiecony 06.02.06, 22:51 serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3146799.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liberty_mike Re: Janerka to jest gość! 06.02.06, 23:41 Raz kolejny się facet sprawdza, ciekawe historie choć opowiedziane nieco inaczej niż te z Teraz Rocka czy Lampy bodajże kilka miechów temu, oby wystarczyło mu jeszcze sił i weny na kilka ciekawych płyt :)) Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: Janerka to jest gość! 07.02.06, 08:43 liberty_mike napisał: > Raz kolejny się facet sprawdza, ciekawe historie choć opowiedziane nieco > inaczej niż te z Teraz Rocka czy Lampy bodajże kilka miechów temu, oby > wystarczyło mu jeszcze sił i weny na kilka ciekawych płyt :)) cokolwiek jeszcze zrobi dla mnie i tak już pozostanie wielki, ale naturalnie życzę mu kolejnych dobrych lat, a co, dobrych lat nigdy za dużo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Janerka to jest gość! 08.02.06, 04:11 a ja w ogole nie wiem kto to jest i tez zyje Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony no jasne 08.02.06, 08:54 jasne, że można nie wiedzieć, przecież to nie szkoła i zły pan profesor ;) Ale gościu nagrywa od wielu lat i w stęchłych latach osiemdziesiątych wnosił świeży powiew gdy śpiewał: "historia podwodna naucza wytrwałych jak tu żyć, żeby zgnić" ukłony HO Odpowiedz Link Zgłoś
tamara_s Re: Janerka to jest gość! 09.02.06, 15:39 No dobra, Ed. Widać gładko "łyknąłeś" historię Leszka. Nic Cię nie zastanowiło? Bo dla mnie jakoś to mało prawdopodobne jest psychologicznie. Mam przyjaciółkę, która znała rodzinę Leszka osobiście. Ona poważnie wątpi w to, co L. J. pisze. Oczywiście, może być tak, że ona czegoś nie wie, w końcu była tylko koleżanką jego brata, ale coś przecież tam musiała widzieć. Aha, ja Leszka muzę bardzo lubię i bardzo dobrze mu życzę, a ten tekst przeczytałam w osłupieniu - z przyjaciółką rozmawiałam o tym po raz pierwszy właśnie po jego przeczytaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: Janerka to jest gość! 09.02.06, 19:22 wiesz Tamaro, szczerze mówiąc nie umiem czytać za długich artykułów w necie i ten tylko pierwszą stronę przejrzałem... A czy wierzę? W zasadzie skupiam się na samej muzyce, tekstach, cała ta otoczka, bicie piany.... jest mi to obojętne ukłony HO Odpowiedz Link Zgłoś