noida 08.03.06, 16:51 Widział ktoś? I co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ben-oni Re: Testosteron. 08.03.06, 18:15 Chyba widziałem choć pewnym być nie mogę. Kiedyś w miejscowej pijalni browaru kilku grubokarkowych w dresach silowało się na łapy tak skutecznie aż się poszturchali. Kazdy z nich miał brudne paznokcie, więc pewnie to był testosteron. Inni konsumenci w lokalu go nie mieli i zachowywali sie spokojnie.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
daria13 Re: Testosteron. 08.03.06, 20:07 Ale o so chodzi, Noideczko? O spektakl? Ale on jest już grany od dłuższego czasu. Trzy lata? Doprecyzuj może jednak:) P:) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Testosteron. 08.03.06, 20:29 No spektakl, spektakl. Może jest grany i 3 lata, ale ja go wczoraj dopiero widziałam :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaneta Re: Testosteron. 08.03.06, 22:28 Co najmniej cztery, bo ja go widziałam zaraz po tym, jak się przeniosłam do Wawy, a za parę dni obchodzę rocznicę. Ale jest cieniutki, nie wiem, co wszyscy w nim widzą. Streszczenie paru książek popularnonaukowych z dziedziny biologii i psychologii, i to niezbyt ambitnych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
noida Re: Testosteron. 08.03.06, 22:37 A te streszczenia to akurat była najsłabsza strona sztuki. Mnie się podobał "koloryt lokalny" i różnorodność bohaterów. Dokładnie tak się zachowują niektórzy moi koledzy ;-) I też są przekonani o swoim nieodpartym uroku osobistym... Odpowiedz Link Zgłoś