Dodaj do ulubionych

admini a sprawa wolnosci wypowiedzi

25.10.06, 22:40
opowiem przygodę, moze niezbyt wyszukaną i ciekawą ale kiedyś zalogowałem sie
żądny wrażeń na joe monstera płacąc 5 zyli dożywotnio i normalnie mówie HA
(tak powiedziałem)ale fajnie, luz balanga i w ogóle smieszne sprawki i
biegusiem poleciałem smarzyć swe głupawe bądz co bądz wierszyki i tutaj
skucha...
napisalem chyba w jednym "penis" ale w rytmie bardziej co buja i normalnie
wtopa, zerkam żądny chwaly a ti admin mi wyciał, normalnie, sztuke mą wyciął
własną, ja krew pot i łzy wylałem w ten własnie rym a on cham wyciął...

postanowiłęm sie sprytnie zemścić:

napisałem wiersz taki w nowym poście, sprytnie chowając moją osobistą frazę w
kierunku wiadomego admina. Nie byłem przecież na forum KUL czy ATK tylko na
forum JOE MONSTERA gdzie są miedzy innymi zdjęcia goławych laseczek. Wkurzyło
mnei to ze wiersze okoliczne tam spotykane były dosć... hmm letko biorąc
mizerne i spodziewałem sie raczej pewnego rodzaju uznania a tutaj szast prast
i do widzenia panu bo pan klnie i śmieci. Wiersz zemstowy brzmiał tak:

Oratorium

Już wieczór nastał bosy
Ekran wesoło świeci
Bierze mnie dziś na wiersze
Admin zaś strzeże sieci
Ćmy płoną w światłach świecy
Aż smród się pod sufit wspina
Doprawdy kocham wiersze
Mimo że ktoś je wycina
I nigdy ci nie wybaczę
Negacji moich znaczeń
Adminie patrz!!! ja płaczę!!!!

Mimo wyróżnienia ukrytej wiadomości tekst nie został odkryty i wisiał
normalnie rok i nic. ja wiem ze sobie moze zbyt duże postawiłem oczekiwania w
stosunku szacunku innych do moich płodów rolnych, ale mimo wszystko wydawało
sie ze trzeba podpowiedzieć. wiec smaruje nastepujący fragment który miałby
byc kluczem do ukrytego mojego WRZASKU OBURZENIA!:

wersaliki wiersza w pionie
sa jak cukier na mym lonie

i.... nic.
zemsta została nie odczytana i zbyt głęboko ukryta by mogła wyrządzic szkody
jakie subtelnie zaplanowałem. Pałam wiec jedynie chęcią podzielenia się z
wami moją smutną historią przegranego wykształciucha.

oto historia choroby:
www.joemonster.org/phorum/read.php?f=13&i=14159&t=14159
Obserwuj wątek
    • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 22:53
      a całą sprawa zaczeła się tutaj:

      www.joemonster.org/phorum/read.php?f=13&i=14035&t=14035
      i cos tam było wyciete juz nie kumam co

      najlepszą recenzję moich wierszydeł uzyskałem od pana Admina taką:

      Panie Obly przypuszczam, że niewiele osób jest zainteresowane czy jest Pan
      zjarany czy nie, i prosiłbym aby tego typu wrażeniami dzielił się Pan na innym
      forum. To się tyczy nie tylko tego posta tutaj. Natomiast ch***w i ku***w tutaj
      tolerować nie będziemy. I jeszcze moja osobista prośba, aby zastanowił się Pan
      co tu wypisuje i po co. Ja rozumiem, że nazwa forum "Poezja Luźna" mogła Pana
      zmylić, ale proponuję przeczytanie wszystkich postów z 10 miesięcy, mam
      nadzieję, że da to Panu do myślenia. Z życzeniami wszystkiego najlepszego
      moderatora.

      było to w odpowiedzi na wiersz taki:

      WIESZCZYK (czyli mialem widzenie)

      wieszcze wam slonce
      dym i druciany grób
      wiatr w lód pojmany
      szlaban, kij i plóg
      wieszcze wam konia
      co w koc ubrany
      spiewa latino
      i jest najarany

      wieszcze wam drzewa
      co na nich zegarki
      rosna jak pypcie
      na rekach szatniarki
      wieszcze i krupnik
      i rosól i kure
      i psa wrózbite
      i zwiazany sznurek

      wieszcze wam Elvisa
      co gra na grzebieniu
      i komara Zbyszka
      co ucial sie w cieniu
      a po co to wieszcze?
      uff... trzymam sie sciany
      buszków piec zlapalem
      i jestem zjarany

      [a tu było coś dalej napisane ale nie ma]

      koniec wklejania.

      a co wycieto nawet nie wiem, nie pamiętam... niemniej chyba było coś o prąciu
      • skajstop Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:13
        Zabawne wierszyki, uśmiałem się. Swoją drogą, admin idiota bez poczucia humoru,
        czy jak?
    • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 22:57
      korzystając z zamieszania i to że mam klawiature pod ręką wklejam wiersz dla
      dziecka jakiegos jak macie ;)):


      KWIATY DWA

      Kwiaty dwa
      Na polu rosły
      Słonecznik
      I pierwiosnek

      Pierwszy się puszył wyraźnie
      Pierwiosnek zacisnął swe piąstki
      - „Może i jestem nieduży
      Ale pierwszy jestem na wiosnę”

      - „Klaun zawsze przed królami chadza
      Nie przejmuj się zielony mikrusie”
      Tak słonecznik rzekł i okulary wkłada
      Na twarz wpełzał mu uśmiech

      Pierwiosnek do białości zgniewany
      Wrzask podnosi jak lew ponad łąkę
      - „Niechaj nas ktoś tutaj rozsadzi,
      Nie będę tu kwitł przed tym głąbem”

      Jestem pierwszy, pachnący, najlepszy
      Najpiękniejszy i nie jestem jak tyczka!!”
      - „Hola mały” - z góry słonecznik wrzeszczy,
      i z liścia sprzedaje mu pstryczka.

      Na to rzecze chryzantema:
      - „Mnie tu nie ma. Do widzenia”

      Bez się przeniósł do sąsiadki
      Klnąc pod nosem: - ”Ładne kwiatki”

      Stokrotka spakowała tobołek
      I pojechała do ciotki, do Tworek.

      Dziewanna zaś autostopem
      Nad morze zabrała się ciut potem

      Tak zacietrzewienie w mdłym gniewie
      Odstręcza nam szybko przyjaciół
      Bo cóż winien słonecznik że duży?
      Cóż winien pierwiosnek że mały?

      Każdego wyjątkowo natura
      Chojnie lecz niejednakowo obdarza
      I kłócić się , toczyć spory i gniewać....
      Eech szkoda komentarza
    • au.lait Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:05
      Ech, on, ten admin, niegodzien strzepywać pyłu z twoich sandałów, a ty mu każesz
      rozbierać i czytać między wierszami swoje dzieła, co jak perły przed admińskie
      wieprzne oblicze rzuciłeś...

      Ale dontłory, są takie miejsca w okrutnym netświecie, gdzie obecność słowa
      "penis" (albo jego gorszej odmiany, rozpoczynającej się dwuznakiem "ch") w
      utworach natury poetyckiej, nie tylko nie budzi sprzeciwu, ile jest wręcz
      pożądana. Dodatkowym plusem owych miejsc jest to, że publikacja tam wierszy
      kosztuje cię, w porównaniu z wyśrubowanym cennikiem monsterskim, naprawdę
      śmiesznie mało - całe 0 zeta! :-)

      PS Ty słuchaj, tobie fajna i bestialsko zdolna latorośl pod bokiem rośnie -
      ujęła mnie szczególnie frazą: "Stokrotka spakowała tobołek / I pojechała do
      ciotki, do Tworek." Fajny team tworzycie. I ja na pniu kupuję waszą tfurczośc :-D
    • braineater Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:12
      W imieniu społeczności adminów samozwańczych i społecznych pragłbym, dir Obły,
      wyznac Ci miłośc normalnie taką hetero, męską z ducha i ciała oraz przeprosić
      za niegodne zachowanie tamtego bęcwała, i zapewnić, że tu nikt Cie ciął nie
      będzie a takoż zadedykować wiersz poniższy:

      Kurwa z chujem
      to wyrazy
      co nijakiej tu obrazy
      w nikim budzić już nie budzą
      co najwyżej czasem nudzą
      bo są czesto używane
      gdy rozmawia pani z panem
      o religii lub o filmie -
      taki się tu fason trzymie.

      Pizda, jebać, ciul, pierdolić
      w słowach takich możem szkolić
      szwadron cały złych furmanów,
      ku wzburzeniu patafianów
      którym słowa właśnie te
      brzydkie zdają się i złe
      bo nie bacząc na ich urok
      chcą przyklasnąć owym chórom
      które twierdzą, idiotycznie,
      że to słowa politycznie
      i społecznie niewłaściwe.
      My zaś szczamy im na grzywę,
      uznawając arbitlajnie:
      chuj, że brzydko,
      grunt, że fajnie
      że cenzury żadnej ni ma.
      tego się będziemy trzymać.

      P:)
      • agni_me Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:23
        Jakaś zrzutka na umieszczenie tegoż wierszyka u dżo? Brajanie, nie chciałbyś
        tam zadebiutować? :)
        • braineater Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:42
          eeeeeeee?


          P:)
          <brejniter i popis elokwencji>
          • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 00:02
            breternit
            majne brode
            akszyn gunmisiowy mail
            tajmer ledwo dyszy
            a cuśmnie pcha w wycie dalsze
            (ze niby taki szyfr hue hue)
            a teraz bez tłumaczenia
            wyskakuj z tekstów bo ci wyjade z bańki
            • braineater Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 08:52
              texten koming sun,
              dopiero dzis rano odebrąłem 17 maili z ostatnich 3ch dni.

              P:)
    • formaprzetrwalnikowa Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:26
      drogi obły
      czas się pogodzic z tym, ze jestes po prostu Inny.
      A moze nawet Obcy?
      ciesz sie, ze nie kazali Ci pakować walizeczki za stokrotką

      ;)
    • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:34
      tylko w celu rozwiania wątpliwości:

      J uż wieczór nastał bosy
      E kran wesoło świeci
      B ierze mnie dziś na wiersze
      A dmin zaś strzeże sieci
      Ć my płoną w światłach świecy
      A ż smród się pod sufit wspina
      D oprawdy kocham wiersze
      M imo że ktoś je wycina
      I nigdy ci nie wybaczę
      N egacji moich znaczeń
      A dminie patrz!!! ja płaczę!!!!

      i nie jestem inny!
      jestem taki sam ale inaczej!


      • formaprzetrwalnikowa Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 25.10.06, 23:40
        drogi obły,
        tzreba tak było im od razu.
        chociaz w sumie to nie wiem, czy by sie zorientowali.
        czy w grach komputerowych wodzi się wzrokiem z lewa na prawo czy takze z góry
        na dół?

        ;)
        • braineater Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 08:52
          to zalezy czy grasz w Terisa czy w ping-ponga:)

          P:)
          • formaprzetrwalnikowa Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 10:03
            a w co czesciej graja ludzie z przerosnietymi kciukami?
            • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 10:11
              w oczko
              • formaprzetrwalnikowa Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 10:13
                kciukiem w oczko i dlatego potem slepi na wyrafinowany kalamburek?
              • au.lait Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 10:26
                obly napisał:

                > w oczko


                Ale jesteś Obl(eśn)y!
                :-D
                • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:08
                  obleśne jest tu:
                  kurde brajn podajemy tu? w sensie nie wiem mi sie adres wysmykł
                  • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:11
                    ćwiczenie literki S

                    słówka sówek są jak słomki
                    stoją, słabną niczym spłonki
                    sówka słówko sówce syczy:
                    słabo sówko wszystko słyszysz

                    • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:12
                      ćwiczenie literki R

                      rowek Romka był jak rama
                      rura pusta nieskalana
                      w rurce rdza, a na rdzy ślina?
                      nie! to była wazelina
                      • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:13
                        to co kończymy alfabet? hehe
                  • braineater Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:26
                    kto chiał, juuż znalazł, więc jak chcesz:)
                    P:)
    • eeela Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 11:43
      Obly, nie placz, a admina nie jeb, bo nie wart przyjemnosci i twego zainteresowania.
      • obly Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 26.10.06, 12:04
        ja nie płaczę
        teraz rysuję sowy
        mnóstwo sów
        jak sównicowy:

        sównicowy suwał sowy
        sowom wsówke wsuwał w głowy
        sowy wsówek nie zdzierżyły:
        sównicowy jest nieżywy
    • mz64 Re: admini a sprawa wolnosci wypowiedzi 02.11.06, 13:51
      oj, głuuuupi admin, oj, głuuuupi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka