rene-76
03.08.07, 09:30
jak to jest u was bo u mnie hmmm tak jak już w którymś wątku pisałam anty-
romantyczkę życie ze mnie zrobiło.Nie przytulam się (żadko)nie kuśkam nie
mówię kocham cię.Zyjemy razem a tak naprawdę obok siebie-mój całe dnie i
wieczory w pracy a jak jest w domu to najczęściej myśli co tu zrobić żeby
mieć jeszcze więcej;)Czasami głupio się czuję w takich sytuacjach więc wcale
do nich nie dążę.Pomimo to brakuje mi w życiu tego "czegoś"Ale ze mnie zimna
ryba:)))