Dodaj do ulubionych

Co gotujemy?

18.01.16, 20:50
Jutro planuje łazanki z kiszoną kapustą bo dawno nie jadłam
i mam czerwony barszczyk do popicia.
Mam tez ochote upiec na niedziele ciasto kakaowe.
Znalazłam prosty i nie za drogi przepis.
Ostatnio zamierzam ograniczyć slodycze ale jak nie mam
ich w domku to własnie wtedy najbardziej mi ich brak.
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 19.01.16, 09:26
      *maria88, mielismy watki
      ... * Obiadek,..
      ... * Kulinarne... to i owo...
      moze taz znajdziesz dla siebie jakies inspiracje - przepisy wraz ze zdjeciami.

      Ja nie wiem co dzisias sobie upichce?, mam rosol, moze pomidorowa, bo mam makaron
      szpnakow-basilikowy to bedzie pasowalo.
          • dorka556 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 11:50
            Robię ją od lat, wszystkim smakuje.
            Nie daję kiełków soi a zamiast zasmażki daję serek topiony. Zresztą można ją przyprawić wg swojego smaku. Musi być jednak pikantna.

            targsmaku.pl/gotowanie/przepisy/meska-zupa-meksykansko-gulaszowa,83738.html
            • maria88 Re: Co gotujemy? 19.01.16, 14:17
              Przepraszam Lusiu,że napisałam nowy tytuł na tematy kulinarne
              ale siegać do wczesniejszych, dalekich kulinarnych nie miałam czasu.
              Jak chcesz to ten skasuj.
                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 20.01.16, 10:01
                    Deser zrobiony bez cukru...

                    https://i64.tinypic.com/34exbwz.jpg
                    8 små bitar

                    Ingredienser

                    50 g smör....(masla lub margaryn)
                    50 g mörk choklad.... (ciemnej czekolady)
                    1 dl mandelmjöl.... (migdalowa maka)
                    1/2 dl (1/4 szklanki)... kokosmjöl.... (kokosowe mleko)
                    2 msk sukrin .....(2 lyzki slodzika)
                    1 ägg - .....(jajko)
                    1 dl grädde-.... (smietany)
                    Topping- .....(polewa)

                    50 g mörk choklad-.... (ciemna czekolada)
                    1/2 dl kokosflingor - ....(wiorki kokosowe)

                    Rozpuscici maslo i wymieszac z czekolada, * dodac migdalowej maki, * mleczko kokosowe,
                    *oraz slodzik, *wbic jajko, - ubic i dolac smietany wymieszac.

                    Wymieszac wszystko dokladnie na jednolita mase, * i wylac do formy 10x25 cm,wylozonej papierem do pieczenia. *Wstawic do pieca na ca 15 min na 175,oC. Wyjac i pozostawic do ostygniecia.

                    *Czekolade do polewy rotopic w naczyniu wstawionym do goracej wody, roztopiona czekolada
                    polac upieczone ostudzone ciasto i posypac wiorkami kokosowymi.
                    Przechowywac w lodowce, mozna zamrazac.

                    Wiecej przepisow na desery bez cukru.
                    mittkok.expressen.se/artikel/sockerfria-desserter-goda-recept/
                    • maria88 Re: Co gotujemy? 25.01.16, 19:05
                      Smakowicie wygląda to ciasto czekoladowe.
                      Mnie naleciało i jutro upiekę ciasteczka do kawy,herbaty
                      o nazwie "grzebyczki". Moja mam je często robiła.
                      Są z ciasta półkruchego, przełozonego marmoladą
                      i nie wymagają duzo pracy.
                        • xystos Re: Co gotujemy? 26.01.16, 04:01
                          Zarelko z pudelka ala salata swieza
                          pomidor z modra cebula i oliwa z oliwek grecka ,no i dobry snaps przed i pojedzeni
                          coby trawienie lepsze bylo.Puzniej dobre Piwko do komputera
                          Gdy wruci "kendo" to mi to ukruci-trze korzystac puki jest na wywczasach.

                          Pzdr
                                  • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 26.01.16, 20:44
                                    *maria88, tak bywa czasem, ja juz 3 dzien nastawiam namoczyc fasolke
                                    i zapominam, a wszystyko mam zeby zrobic po Bretonsku.
                                    Dobra taka goraca po marszu jak sie przyjdzie do domu.
                                    • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 27.01.16, 16:40
                                      Obiad sie juz dobrze ulozyl, wiec pora na deser.

                                      https://i63.tinypic.com/p37v7.jpg

                                      maria88, upiekla zapowiadane grzebyczki z marmolada.
                                      Wygladaja bardzo apetycznie.
                                      - dziekuje sie juz poczestowalam.

                                      Jestem taka techniczna, ze nie moge sobie poradzic ze zdjeciami, a byl siostrzeniec
                                      i cos mi sie poprzestawialo, jak sciagam zdjecia z gazet to sie plasuja w fike, ktorej nie
                                      moge teraz otworzyc otowrzyc.
                                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 09:48
                                          *Xystos, nie kazdemu podchodza plynne weglowodany.
                                          A taki jeden grzebyczek* marii88, * chyba nie zaszkodzi?.

                                          Dzisiaj juz sie gotuje u mnie fasolka po bretonsku, prawie juz gotowa,
                                          zaraz wleje przecier pomidorowy i hakane pomidory, podprawie ziolami
                                          i gotowe, poczeka do odpowiedniej pory jedzenia i starczy na kilka porcji.

                                          smakowitych smakow zycze Wam z wlasnych obiadkow.
                                          • maria88 Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 12:59
                                            Jadłam kilka dni temu fasolową z torebki /z kartofelkami/
                                            ale co fasolka "na żywo" to jest to. Więc chyba jutro na
                                            ryneczku poszukami i w nastepnym tygodniu też
                                            zrobie danie jak Lusia.
                                            A dzisiaj? Odmroziłam już łazanki z kapustą
                                            nie mam czasu na nowe gotowania.
                                            Zycze wszystkim dobrych doznań smakowych
                                            na popołudnie.
                                            • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:25
                                              u mnie dzisiaj zupa na golonce. kupuje golonke juz gotowana,pakowana hermetycznie z Biedry lub Lidla, krajam w czesci , wrzucam do garnka z woda,dorzucam warzywa podstawowe,papryke czerwona i przyprawa na pikantno. blyskawiczna pyszna,rozgrzewajaca zupa. polecam,bo nieskomplikowana.
                                              • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:26
                                                ach zapomnialam dodac,ze jak czytam o tym co pichciccie to mimo,ze jestem po obiedzie to moj slinotok siega podloza. szkoda,ze nie moge chodzic na gotowe obiady,zeszlo by ze mnie wymyslanie. a deser Lusi to.... no to jest molest Lusiasmile
                                                • lusia_janusia Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 17:43
                                                  *SLo-mianka, witaj dawno Cie nie bylo.
                                                  Deser jest wlasnie przez *marie88, zrobiony... ja tylko pomoglam to umiesci w linku....

                                                  Z ta zupka z gotowej golonki to faktycznie wygoda, ale tutaj takiej nie widsialam tylko,
                                                  juz wymoczona w solance i hermetycznie pakowana.

                                                  Swoja fasolowke po bretonsku to zrobilam na miesku -baranina, skrzydelka z kurczaka,
                                                  i 2 rodzaje kielbasku usmazonej z cebulka. Wyszla bardzo dobra, bo dawno nie gotowalam
                                                  takowej, a dzisiaj zalatwialam sprawy w urzedach, to po przyjsciu do domu smakowala
                                                  podwojnie dobrze i rozgrzewajaco. A dodatkowo zostalo do pudelek na zas zamrozic.

                                                  *maria88, ja fasolke kupuje suszona w kartonikach i mocze pol dnia, gotuje godzine bez soli i jarzyn
                                                  dodaje polowe porcji soli ´+ miesko, gotuje pol godziny, na nastepny dzien dodaje wszystkie jarzyny i przyprawy + usmazona kielbaske wedline wedzona + cebulka i gotuje az bedzie fasolka miekka.
                                                  • slo-miana Re: Co gotujemy? deser 28.01.16, 18:37
                                                    ach to gratulacje dla Marii, sliczne smakowitosci smile
                                                    Lusiu ta nasz golonka jest juz doprawiona, smakowita, mozna ja jesc nawet na zimno z chrzanem, dobrze podgrzana w piekarniku i nie trzeba jej gotowac do miekkosci,bo ona juz jest dobra. moze to wlasnie ta,ktora widzialas w Lidlu.
                                                    zmykam pod koldre,starsznie boli mnie mozgownica.
                                                  • maria88 Re: Co gotujemy? deser 29.01.16, 14:36
                                                    W nastepnym tygodniu Tłusty Czwartek. Widziałam ja w tv smażono chrust
                                                    na patelni. Dobry pomysł bo nie trzeba za duzo tłuszczu. Na pączki dla mnie samej
                                                    chyba się nie skuszę robić.
                                                  • lusia_janusia Re: >tlusty czwartek < 29.01.16, 17:10
                                                    Tutaj paczki nie sa w modzie na "Tlusty czwarte"
                                                    od Sylwestra wypiekaja "Semle, drozdzowa bulka z dodatkiem kardamonu,
                                                    czubek sciety i w wyrobiony dolek nalozona migdalowa masa i ubita smietana
                                                    i przykryte scietat czapeczka.
                                                    https://i66.tinypic.com/2h4i9a9.png

                                                    Pare razy sama paczki smazylam, i chrusty tez ,
                                                    ale chyba w tym roku nic z tego nie bedzie.


                                                    Chrusty z Lidl z pokazem jak sie je robi.
                                                    kuchnialidla.pl/product/chrusty
                                                  • lusia_janusia Re: >bulki do zupki. < 31.01.16, 10:51
                                                    Do zupek w tygodniu, ktore zamierzam sobie serwowac, upieklam wczoraj grahamowe
                                                    bulki z czarnuszka, wypiekly sie pachnace i smaczne.

                                                    https://i68.tinypic.com/imjwc0.jpg
                                                    Ostatnia blache bulek w piecu bym przegapila bo ogladalam film "Czekolada", ktory mi sie podobal, akurat pasowal na deszczowy dzien do ogladania.
                                                    https://i65.tinypic.com/34ye5bo.jpg

                                                    Smacznych obiadkow Wam zycze.
                                                  • maria88 Re: >bulki do zupki. < 31.01.16, 16:42
                                                    Moje dziecię lubi wszystko z czernuszkę, więc tez by sie zajadał.
                                                    Wyglądajaąysmienicie. LUSIU czy ciasto wyrabiasz maszynowo?
                                                    Bo to chyba jest z drozdzami i wymaga długiego wyrabiania.
                                                  • xystos Re: >tlusty czwartek < 31.01.16, 11:41
                                                    Paczki po szwedzku nazywaja sie
                                                    "Varma munkar"(gorace mnichy),
                                                    ale czasami pod ta nazwa sprzedaja
                                                    paczki z dziura posrodku,moim zdaniem powinny sie nazywac "Varma nunnor"(gorace mniszki) ,dziwne nazwy czasami
                                                    "Neger bullar" juz sa politycznie niepoprawne
                                                  • pia.ed Re: >tlusty czwartek < 04.02.16, 00:23
                                                    > paczki z dziura posrodku, moim zdaniem powinny sie nazywac "Varma nunnor"
                                                    (gorace mniszki) , dziwne nazwy czasami



                                                    No i sprawdza sie przyslowie "W starym piecu diabel pali" ... wink
                                            • alfredka1 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 09:59
                                              Szybko robię pyszności smile)
                                              puszka fasoli brązowej, białej i czerwonej Bonduel,a !!!!
                                              przesmażam boczek z cebulką , dodaję sól i pieprz i już mamy pyszną fasolke po bretońsku .
                                              • dorka556 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 10:51
                                                Alfredko nie kuś. Gar z zupą Kwaśnieskiego stoi, ale narobiłaś mi apetytu i zrobię fasolkę po bretońsku wg Twojego przepisu. Sama nie wpadłabym na taki prosty przepis. Dzięki.
                                              • dorka556 Re: Co gotujemy? deser 02.02.16, 10:54
                                                Alfredko nie kuś. Gar z zupą Kwaśniewskiego stoi, ale narobiłaś mi apetytu i zrobię fasolkę po bretońsku wg Twojego przepisu. Sama nie wpadłabym na taki prosty przepis. Dzięki.
                                                  • lusia_janusia Re; fasolka po Bretonsku << 02.02.16, 18:03
                                                    *maria88, tak te bulki wyrabiam maszyna mam Boscha, do wyrabiania ciasta, inaczej bym nie dala rady wyrabiac rekoma,

                                                    *Alfredka, *Dorka, *Jaga,
                                                    taka prawdziwa po Bretonsku to chyba z "Jaska", ale ja mialam w domu troche drobniejsza, brazowa i tez smakuje. (wyprozniam spichlezyk,)

                                                    Nastepnym razem wyproboje *Alfredki przepis, jak przywioze boczek z Polski.
                                                  • lusia_janusia Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 09:44
                                                    *maria88, ma sie rozumiec, ze nie wszystko na raz.
                                                    Ja juz sobie pisze na papierze ewentualny plan menu, co chce gotowac.

                                                    Bedac w sklepie kieruje sie czasem impulsem ze bede to gotowac, zakupie produkty,
                                                    a pozniej sie okazuje, ze nie mam sily tego robic.

                                                    Ale galarete z lapek kurczakowych bym sobie zjadla do nich daje miesko z nozek
                                                    i troche wloszczyzny, zeby miala inny smak jak galareta wieprzowa.
                                                  • slo-miana Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 10:39
                                                    Dziewczyny, takie kuszenie smakami powinno być zabronone na forum szczególnie dla osob,które siedza glodne jak wilki,jak ja big_grin tak nie wolno się "zneczac", moja wyobraznia o smakach mnie dobija, szczególnie smak na galaretke z nozek,raaatunku!!!
                                                  • slo-miana Re: <<plany obiadkowe << 03.02.16, 10:41
                                                    dzisiaj będę miała dorsza smażonego, pyrki z okraska (moją) i surzkiszkap czyli surówkę z kapusty kiszonej. kiedyś nie umiałam wydobyc smakuz surówki, naumiałam się samodzielnie,a wygląda tak: kapusta kiszona posiekana,wycisnieta z nadamiaru kwaśnego soku, starkowane na jarzynowce jabłko, cebulka w drobna kostke, odrobina czarnego pieprzu i sporo oliwy.
                                                  • lusia_janusia Re: <<racuchy << 03.02.16, 11:19
                                                    *SLO-mianka, rozumiem Twoja sytuacje na smaki, ale mam nadzieje, ze smaki
                                                    mozesz zaspokoic w sobote lub niedziele, jak sie nie ma wazniejszych planow,

                                                    *Alfredka, bilnow tez bym zjadla z crem fraich np.

                                                    Moje rachuchy wczoraj byly z plasterkami banana
                                                    i klonowym syropem. Zaliczylam przed kolacja.
                                                  • slo-miana Re: <<racuchy << 03.02.16, 12:38
                                                    wiesz Lusiu, akurat w soboty wykorzystuje o ile jest taka możliwość i robie ekspress obiad. wtedy chce mieć jak nawiecej zcasu wolnego dla siebie. sobota jest takim dniem kiedy musisz nadrobić zaleglosci z kilku dni w tygodniu, więcej prania, sprzątania,gotowania. toteż żeby się nie urobic wybieram obiady szybkie. w tygodniu dość się nabiegam w kuchni to w wolne dni chce mieć luzik. choć i tak sobie nie zle czasowo radze z codziennymi potrawami, często udaje mi się przygotować obiad z dwóch dan w przeciągu godziny, a dla 6 osobowej rodzinny trochę nadygac się trzeba.
                                                    bliny już miałam w ub tygodniu ,ale ta galaretka za mna chodzi oj chodzi.... kupnych galaretek nie jadam, nie ten smak, przyprawa na swój gust to jest to.
                                                    szukam pomysłu na dzisiejszy obiad, plizzzzzz
                                                  • slo-miana Re: <<racuchy << 04.02.16, 13:14
                                                    wczoraj miałam smazyc rybke dla wszystkich,ale ,ze się plany nieco zmienily chciałam kup[ic w Lidlu piersi z kaczki (taniej o 25%). spodziewałam się,ze cena będzie przystepepna,ale kiedy zobaczyłam dwa fileciki za 16 zl to stwierdziłam ,ze ani najadł,ani nalizał taką porcją,a musiałabym wziać dwie paczki na troje. jak szybko dostałam na nie apetytu tak szybko apetyt stracilam licząc koszty. co zrobiłam ? kupiłam 7 podudzi za 8 zl i najedliśmy się do syta i został maly zapas na zupe. ot i sknera ekonomiczna ze mnie wyszla.
                                                  • maria88 Re: <<filety z kaczki. << 05.02.16, 13:18
                                                    Nie mogłam dostac takich nózek jak chciałam wiec odlożone na przyszły tydzień.
                                                    Nie wiem dlaczego ale kurzych nózek u nas nie u swiadczysz.
                                                    Dobry i zdrowy na nich krupniczek.
                                                    A dzisiaj cos z zamrarki gotowego na co najdzie apetyt.
                                                    Nie mam ochoty na pichcenie.
                                                    Jutro bedę szykować na 2 dni.
                                                  • lusia_janusia Re: <<obiadkowo. << 05.02.16, 16:25
                                                    *maria88. jak bylam u mamy t w siec sklepow "DINO" mieli czasem drobiowe lapki
                                                    ( ja nie mowie smiesznie pazurki) kupowalam i robilam galarete.

                                                    U mnie dzisiaj fasolka o Bretonsku, z racji obowiazkow "Maluszxka"
                                                    a i papierzyska z emerytura doslali, wiec musialam sie sprezac i od nowa wypelniac.
                                                  • maria88 Re: <<obiadkowo. << 05.02.16, 21:30
                                                    Nigdy w Biedronce ich nie widziałam może nie zauwazyłam. Czy napewno
                                                    widziałaś SLO? Sklepów DINO u nas nie ma.Czasem ponoć są w Cerfurze
                                                    ale to troche daleko ode mnie.
                                                    LUSIU chyba ta fasolke tez kupie bo narobiłaś mi smaka.
        • xystos Re: Co gotujemy? 09.02.16, 19:35
          aluminium jest bee jako opakowanie
          zywnosci,wszyscy o tym wiedza ale
          producenci folji niechca stracic rynkow

          kurczak w piecu i kamionkowej formie
          tez dobrze smakuje ..i nietruje.
          • maria88 Re: Co gotujemy? 10.02.16, 12:55
            SLO w Biedronce sa rózne części ale łapek kurzych u nas nie ma.
            Sprawdziłam.
            Ostatnio zamroziłam banany w plasterkach . Dzisiaj wypróbowałam ,dodając
            do gorącej kawy. Super sprawa. Tez tak robicie?
            • slo-miana Re: Co gotujemy? 10.02.16, 12:57
              nigdy tak nie robiłam, musze sprobowac.
              łapek, ach.... czyli pazurek? to nie masmile wogole nie wiedziałam od bardzo dawna takich czastek,a pamiętam jak kilka lat temu bedac na wsi ogryzalam je ze smakiemsmile
              • maria88 Re: Co gotujemy? 11.02.16, 18:28
                Łapki maja bardzo dużo kleju który potrzebny jest naszym stawom do
                dobrej kondycji.Nie wiem czemu, ale są trudno dostępne. Gdzieś
                znalazł się rynek zbytu.
                A jutro...jutro będzie lepienie pierogów z sera i kartofli.
                Zrobię więcej bo zawsze ktoś się trafi do poczęstunku.
                • kendo Re: Co gotujemy? 11.02.16, 18:47
                  alez naczytalam sie o smakowitosciach slodkich i wytrawnych,
                  zaczne od paczkow,zaliczylam 2 st na tlusty czwartek,z Biedronki nawet OK w smaku byly i tanie-po 0,47 gr,ludziska cale kartony plaskie brali,
                  co do fasolki to czytalam,ze czerwona jest bardzo zdrowa-chroni przed rakiem
                  placuchy Mamie tez smazylam,ale bliny,bo takie lubimy z jogurtem greckim i byly pozniej po cygansku czyli z gulaszem ale nie ostrym,ze wzgledu na Mamy diete,lagodny zrobilam,
                  jakos nie przybylo mi tym razem duzo wagi,zgubie to szybciutko...
                      • kendo Re: Co gotujemy? 12.02.16, 10:55
                        wczoraj z przemeczenia napisalam,
                        ..ze pogoda sprzyja w y c i e k om zamiast w y c i e k o m

                        a Xystos ,
                        oczywiscie bysmy zgubily,bo lazikuje powoli,
                        co mnie meczy..lubie isc szybciej,wtedy czuje sie efekt zamierzony
                        • lusia_janusia Re: Co gotujemy? 12.02.16, 14:23
                          *Kendo, i dalej napisalas tak samo(... wyciekom... )
                          a ma byc chyba ...w y c i e c z k o m...

                          To prawda, Xystos, troch spowolnial ostatnio, ale jakbysmy mu dali Bobiego kopel,
                          to moze by przyspieszyl?...

                          Dzisiaj nie gotowalam obiadu mialam gotowy brarszcz ukrainski,
                          ktorym sie juz rozgrzalam, az zeby mnie bola, chyba za dlugo bylam
                          na zimym powietrzu.
                          http://www.gify.net/data/media/92/kucharz-i-szef-kuchni-ruchomy-obrazek-0024.gif
                          Pizze tez bym zjadla, ale musze dokupic drozdze.
                          • kendo Re: Co gotujemy? 12.02.16, 14:40
                            pieke miesiwo w piekarniku a panciowi juz marsza glodomorowego w brzuch graja,
                            ja glodnam jeszcze nie jestem...
                            bedzie na dwa dni co jesc,
                            do sklepu tez bym musiala po jakies warzywo swieze..zrobie z mrozonej fasolki szparagowej dodatek pod bok..
                            zupy tez bym posiorbala,moze w tygodniu barszcz bialy zrobie
                            • kendo Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 14:51
                              *Lusia
                              a wiesz,ze w Biedronce maja martadele z papryka i bez,
                              kupilam z papryka i zrobilam Mamie, korv stroganow,reszte przecieru zagotowalam w sloiczku-znajdziesz go i zuzyjesz...
                              bardzo smakowalo,wiec jak bedziesz to mozesz Mamie zrobic

                              kupilam przed wyjazdem panciowi,
                              bo chcial i nie zrobil sobie,wiec bedzie propozycja na jakis obiad..
                                • kendo Re: Co gotujemy? test Falunkorv 12.02.16, 15:45
                                  o jejku
                                  a ja nic nie upieklam tym razem,
                                  kupowalam pol produkty i robilam masy rozniaste i dobre byly
                                  https://i67.tinypic.com/2rrp2kh.jpg tu z drzemem wisniowym,a jablkowe Twe wyroby posmakowalam z platkami jaglanymi na sniadanie-pychota bylo..
                                  Mama zajadala sie z bialym serem na chlebku
                                      • kendo Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:26
                                        *lusia
                                        recepta na krem u Mamy wsrod przepisow,
                                        nawet nie tlusy a smaczny,
                                        pol tortowych plytek tez jest wiec moze zrobisz jak zajedziesz,albo po prostu na biszkoptach tez bedzie super,

                                        a te serduszko u Ciebie nie zaliczylam wczoraj,u siebie schapalam juz.

                                        obiad od wczoraj
                                        • slo-miana Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:47
                                          alez smakowitoscismile czy te wygladajce na ptysia ciacha to simle czy smale nie pamietam?smile
                                          a my z Walentym jedziemy na obiad do przyjaciol, przy okazji pogaduszki, babskie ploteczki, winko, ogien z kominka, jak zwykle bedzie smacznie,cieplo i sympatycznie.
                                          smacznego obiadku w gronie znajomych, przyjaciol, rodzinych, Walentych i Walentynekbig_grin
                                          • kendo Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 11:52
                                            hej Slomko,
                                            tak niemal dobrze pamietasz te "ptysiowate" to SEMLE,
                                            tym razem za malo bylo nadzienia masy marcepanowej,
                                            zalezy to od producenta,,ciasto drozdzowe bylo ok i smietana bita nie przeslodzona,

                                            baw sie dobrze przy kominku,
                                            ja musze wymienic polowke wczoraj zakupiona,na wieksza-dzis sklep otwarty to moze podskocze..
                                              • slo-miana Re: Co gotujemy? serduszkowo 14.02.16, 20:13
                                                smazona cebulka na chrupko to moj ulubiony dodatek do potraw,nadaje smaczku i zapachu. na jutro tez planuje pierogi,zostal mi od wczoraj kapusniak,obiad bedzie szybki i nieskompliowany.
                                                wrocilam z pysznego obiadku, na deser kupilam tort bezowo-orzechowy ,do tego gorzka kawka,alem sie objadla.
                                                  • lusia_janusia Re: sledzie... 18.02.16, 08:22
                                                    Dzisiaj exstra obiadek szykuje, bedziemy go degustowac razem
                                                    z Kendo - sledzie zapiekane smietana+hakane pomidory+inne przyprawy.
                                                    Ziemniaki tez pasujace do menu,
                                                    deser - marchewkowa babka.
                                                  • kendo Re: sledzie... 18.02.16, 09:19
                                                    *Lusia
                                                    bedzie ciekawie smakowo z nowym warzywkiem,bom nigdy z nim tego menu nie robilam,

                                                    deserk tez zapowiada sie pychotka,
                                                    czyli bedziemy musialy spalic te deserki wczorajszy i dzisiejszy jakos..
                                                  • pia.ed Re: losos na warzywach 18.02.16, 13:14
                                                    kendo napisała:

                                                    > tluczone kartofle z zoldkiem/smietana/maslem,dodana suszona pietruszka..



                                                    "Tluczone kartofle z żolądkiem ... Nic takiego do tej pory nie jadlam,
                                                    to byl chyba żolądek kurczaka?

                                                    ...


                                                  • kendo Re: losos na warzywach 18.02.16, 17:11
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > [i]kendo napisała:
                                                    >
                                                    > > tluczone kartofle z zoldkiem/smietana/maslem,dodana suszona pietruszka..[
                                                    > /i]
                                                    >
                                                    >
                                                    > "Tluczone kartofle z żolądkiem ... Nic takiego do tej pory nie jadlam,
                                                    > to byl chyba żolądek kurczaka?
                                                    >
                                                    > ...
                                                    Pia
                                                    napisalam z [ zoldkiem .czyli nie musialam dodawac,ze od jajka,bialka nie daje ],
                                                    nie roscienczam tluczonych kartofli mlekiem robiac kartoflany mus
                                                    jak to szwedzi robia ,tylko wlasnie dale lyzke masla/smietane i to zoldko od jajka
                                                  • slo-miana Re: losos na warzywach 19.02.16, 12:57
                                                    toście się dogadałybig_grin a to o jajeczko chodziłosmile
                                                    ja tez mieszam pyrki z masłem i szczypiorem, potrzasam, wymieszowuję i tyle ile się da krajam łychą na drobniej. takie wymiksowane smakiem smakują mi najbardziej. z żółtkiem nie jadłam, wypróbuję,czy smak Kendo jest inny?
                                                  • slo-miana Re: swierze pierogi z polskiego sklepu 19.02.16, 14:32
                                                    sztuka jest trafić na dobre wyroby garmażeryjne. zawiodłam się na "nasze smaki" z Biedronki. Nazwa kojarzy się ze znakomitymi domowymi smakami,a w rezultacie wcale tak nie jest....
                                                    a mnie obiad z wczoraj pozostał, przygotowałam "trochę",a wyszło dla całego pułku wojska-makaron z boczkiem,szpinakiem,pieczarkami,cebulą i sosem beszmael. dogotuję tylko zupę pomidorówkę ze świeżą bazylią, rodzina duża to musi być dużo jedzenia.
                                                  • alfredka1 Re: >> bliny << 20.02.16, 11:41
                                                    Słomko , najlepsze pierogi kupujemy w Almie , pyszne.
                                                    Dzisiaj na obiad idziemy do Joanny .
                                                    Lusienko , a jakie będą bliny ? kartoflane czy gryczane ?
                                                    smacznego !!!
                                                  • slo-miana Re: >> bliny << 21.02.16, 11:37
                                                    No wlasnie Alma jakos mi nie podrodze, Piotr i Pawel bardziej,po drodze. na szczescie dostawca pierogow jest moja tesciowa, tez je wczoraj przywiozlam i zamrozilam.
                                                    bliny-jak je robicie?
                                                  • kendo Re: >> bliny << 22.02.16, 09:41
                                                    slo-miana napisał(a):

                                                    > No wlasnie Alma jakos mi nie podrodze, Piotr i Pawel bardziej,po drodze. na szc
                                                    > zescie dostawca pierogow jest moja tesciowa, tez je wczoraj przywiozlam i zamro
                                                    > zilam.
                                                    > bliny-jak je robicie?

                                                    *Alfredko/Slomko
                                                    bliny byly z maka grachamowa i przenna,tu niema gryczanej maki,

                                                    a robi sie :drozdze sie rospuszcza jak do ciasta drozdzowego,dosypuje maki zmieszane i wyrabia sie lycha ma byc gestasci smietany kwasnej i odstawia do wyrosniecia,
                                                    pozniej kartofle utarte/jajko tez musi wyrosnac i sie smazy,
                                                    troche zachodu z tym ,ale od czasu do czasu mamy wielka ochote na nie.
                                                    szczegolowa recepte moge podac jak zainteresowana jestes..-nie wszyscy je lubia,a nawet maja po raz pierwszy rewolucje zoladkowe,bo" smakuja chlebem na zakwasie"
                                                  • lusia_janusia Re: >> krokiety << 23.02.16, 17:25
                                                    Jeszcze mialam 2 krokiety z mieskiem i kiszona kapusta,
                                                    wiec je zaliczylam.

                                                    Kaszanki tez bym zjadla, ale to juz u mamy,
                                                    w pierwszym tygodniu, zaliczam; bialy ser z makaronem, kaszanke samzona
                                                    z cebulka, salceson, tatar, metka, a pozniej to juz wg smaku sie zaspakajam.
                                                    I odchudzam od tlustosci.
                                                  • slo-miana Re: >> krokiety << 23.02.16, 17:33
                                                    oj Lusia to sobie pojesz smakowitosci,zwlaszcza wyrobow z dobrej masarni, warto dowiedziec sie gdzie sie taka miesci. ja ze wsi zawsze przywoze z masarni mieso, kielbasy i wyroby garmazeryne.
                                                    a ja dzisiaj mialam tzw. rolady po warszawski tzn. rolady jak z woła,ale ze schabu w sosie, to tego makaron wstazki i surzkiszkap,tez pyszne,a szybciej sie robi niz z woła.
                                                  • kendo Re: >> krokiety << 23.02.16, 19:16
                                                    smaczne obiadki mialyscie,
                                                    ja zupine na odmiane ugotowalam-bialy barszcz z jajkiem..kartofle

                                                    na jutro cos chyba z pierzastego wyciagne,
                                                    oproznie resztki i nowe pozakupuje by swiezsze robic potrawy
                                                  • lusia_janusia Re: >> Tacos << 24.02.16, 08:00
                                                    *SLO-mianka, nigdy nie robilam takich roladek ze schabu,
                                                    mam na papieci, przy okazji moze wyprobuje ten sposob. - dziekuje.

                                                    *Kendo, dobra zupke mialas, zawsze taka robie jak jestem u mamy.

                                                    A ja dzisiaj, nie wiem zrobilam wczoraj miesko Tacos, mam placki z kukurydzianej
                                                    maki + salata lodowa + pomidorki chery+ pare piorek cebulki ? na smak majonez , zamast sosu i chyba tak bede sie dzisiaj zajadala.
                                                    Wasm zycze trafionych smakow - smacznego -
                                                  • kendo Re: >> Tacos << 24.02.16, 08:15
                                                    *Lusia
                                                    o...dobre "chapane" zakupie tez mielone i to chyba juz pod koniec tygodnia bo zaczyna szuflada w zamrazalniku byc pusta...uzupelnie inne miesiwa by obiady robic,

                                                    dzis nogi z kurczaka/frytki/lodowa salataz roznymi dodatkami

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: >> Tacos <<-gulasz 24.02.16, 09:09
                                                    mam wielki smak na gulasz,taki z roznych mies z brzoskwinia/sliwka/pomidorami/grzybami/malymi cebulkami/podlany winem...swiecie takie to dobre,ze przy garze po obiedzie mozna stac i dojadac dla samego smaku,
                                                    chyba popatrze za tymi miesami i kupie by zrobic...bedzie "wyzerka"
                                                  • kendo Re: -gulasz 26.02.16, 12:24
                                                    kendo napisała:

                                                    > mam wielki smak na gulasz,taki z roznych mies z brzoskwinia/sliwka/pomidorami/g
                                                    > rzybami/malymi cebulkami/podlany winem...swiecie takie to dobre,ze przy garze p
                                                    > o obiedzie mozna stac i dojadac dla samego smaku,
                                                    > chyba popatrze za tymi miesami i kupie by zrobic...bedzie "wyzerka"

                                                    juz wszystko w garze sie powoli dusi,
                                                    podsmazony kazdy skladnik,zapach az na ulice sie przeniosl przez okap nad piecem...
                                                    dalam niemal wszystkie przyprawy z szafki i nie musze solic absolutnie,ziola maja swoj smak,kazde z osobna..

                                                    zagospodarowalam rowniez reszte miesa,
                                                    beda kotlety panierowane/krupnik/kupilam tez wegetarianskie mielone i hamburgery (byla promocja,wiec zawsze korzystam by posmakowac cos nowego)
                                                    na caly tydzien zarelka...

                                                    marza mi sie tez golabki,
                                                    mam miecho i moze w tygodniu pancio zmieli i z wloskiej kapusty zrobie z kasza gryczana

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: -gulasz 26.02.16, 17:13
                                                    Czuje zapach yego jedzonka przez net Kendo. Będzie smakowite.
                                                    Ja nie gołąbki z kaszą ale jutro nalepie pierogów z kaszą, serem białym i cebulką.
                                                    Ostatnie były super więc powtórzę. Wszystkie składniki mam w domku.
                                                    Dzsiaj powinnam była to zrobic ale od poniedziałku miałam duzo ważniejszych spraw
                                                    niz dogadzanie podniebieniu. Nareszcie jestem na wolniejszych obrotach.
                                                  • lusia_janusia Re: -gulasz 26.02.16, 18:33
                                                    *Kendo, wyobrazam sobie jakie samokowitosci disiaj napichcialas.

                                                    *Maria88, wlasnie nigdy nie robilam takich pierogow z tym zestawieniem,
                                                    ale jak bede w okolicach Polskiego sklepu to kupie bialy ser, kasze gryczana
                                                    mam w domu i na probe smaku musze sobie przygotowac.
                                                  • kendo Re: -gulasz-pierogi z kasza i serem 26.02.16, 18:38
                                                    Mario
                                                    tez mam smak by je zrobic,
                                                    ale jak pomysle o tym,to juz paluchy mnie bola,
                                                    ale nieraz chec jest tak wielka,
                                                    ze zapomina sie o bolu i robi by dogodzic podniebieniu,

                                                    a gulasz faktycznie super w smaku..
                                                    Lusia sie i tak zalapie bo zamroze,dzis plan sie nie ziscil,nieraz tak wychodzi..
                                                  • kendo Re: -bez pomyslu 27.02.16, 09:02
                                                    wczoraj jadlam krupnik z grzybami,
                                                    i ociupinke gulaszu,
                                                    dzis gulasz w roli glownej salata..

                                                    LUsia,mysle,ze cos ,jak zwykle smacznego wymodzisz..

                                                    SMACZNEGO
                                                  • maria88 Re: -bez pomyslu 27.02.16, 16:30
                                                    Plan wykonany. Nalepiłam 60 szt. i 10 juz zjedzonych.
                                                    Resztę zamrożę. Jutro mam ochote ugotowac tez krupniczek
                                                    Mam kostkę schabową więc będzie taki jak lubię.
                                                  • lusia_janusia Re: -bez pomyslu 28.02.16, 08:39
                                                    *Maria, ale bylas dzielna w lepieniu pierogow, wyobrazam sobie jak bolal
                                                    Cie pozniej kregoslup, jak jestem u mamy, to mama naklada farsz na siedzaco przy
                                                    stoloe, a ja zalepiam i idzie nam szybko. Masz zapenione menu na caly miesiac,
                                                    bedziesz przeplatac z innymi smakami.

                                                    Ja na dzisiaj, mam tylko eyz i do tego musze cos wymyslec? a na nic nie mam smaku.
                                                  • slo-miana Re: -bez pomyslu 28.02.16, 13:19
                                                    ach tu sa kuchenne rewolucje,a ja zaptalam w watku lutowymsad
                                                    widze,ze znowu kusicie smakami. sama mam dosc uproszczony i szybki obiad. ziemniaczki juz struga pan domu, a potem 5 minut na miesko. szybko,latwo i smakowicie.
                                                  • lusia_janusia Re: -Ossobuco 29.02.16, 09:27
                                                    https://i63.tinypic.com/2vacti8.jpg
                                                    To wloska potrawa przygotowana z cielecej golonki i podawana przewaznie na ryzu.
                                                    recept.viltmat.nu/recept/osso-buco-med-vilt/
                                                    Kilka innych recept
                                                    www.koket.se/sara_begner/huvudratter/kott/osso_buco/
                                                  • kendo Re: -Ossobuco/panierowany dorsz 29.02.16, 09:39
                                                    *Slomko,
                                                    taki szybki stek tez uwielbiam,do tego osemki kartofelkow podsmazane w ziolach i jakas kremista salata pod bok,

                                                    *Lusia cielecine kupisz w Biedronce,jak bedziesz u Mamy to zrobicie sobie..

                                                    ja dzis panierowanego dorsza mam z brokulami i sosem na bazie yogurtu do ryby

                                                    SMACZNEGO
                                                  • kendo Re: placki kartoflane 01.03.16, 09:27
                                                    za sparawa inwencji od Lusi,
                                                    bedzie dzis na talerzach
                                                    a jemy je z smazonym jajkiem/yogurtem/lub kwasna smietana/z sosem warzywnym/Lub miesnym/lub z gulaszem-to po wegiersku,
                                                    zobaczymy co komu na smak przyjdzie bo wszystko mam do nich,przeciez glulasz robilam i zamrozilam

                                                    SMACZNEGO
                                                  • pia.ed UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 11:00
                                                    Nigdy nie uzywalam jej do salatek, bo ma specyficzny zapach ktorego nie lubie ...
                                                    Smaze od lat na oleju rzepakowym, a ten od wielu lat w szwedzkiej prasie
                                                    [i]jest porownywalny w dzialaniu do kilkakrotnie drozszej oliwy[/u] ...

                                                    pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,19695168,uwaga-na-falszywa-oliwe-jak-nie-dac-sie-nabrac.html#TRNajCzytSST
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 15:48
                                                    *Pia
                                                    pozniej wezme glos do olivy,

                                                    https://i68.tinypic.com/116us02.jpg placki kartoflane szybko sie usmazylo po dlugim spacerze,
                                                    samkowaly wysmienicie,ja nawet test z serkiem bri posmakowalam
                                                    https://i63.tinypic.com/25ppe1y.jpg zlozone na pol,pod wplywem ciepla smak sie wzmocnil
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 18:42
                                                    pia.ed napisała:

                                                    > Nigdy nie uzywalam jej do salatek, bo ma specyficzny zapach ktorego nie lubie .
                                                    > ..
                                                    > Smaze od lat na oleju rzepakowym, a ten od wielu lat w szwedzkiej prasi
                                                    > e
                                                    > [i]jest porownywalny w dzialaniu do kilkakrotnie drozszej oliwy[/u] ...
                                                    >
                                                    > pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136156,19695168,uwaga-na-falszywa-oliwe-jak-nie-dac-sie-nabrac.html#TRNajCzytSST

                                                    swoj olej trzymam w szawce z dala od pieca,
                                                    terz rzepakowego uzywamy
                                                    do salatek kupuje jednak z oliwek,lubie ten zapach i smak..
                                                    w sklepie jakos nie zwrocilam uwagi jak jest ustawiona cz<y pod zrodlem swiatel,
                                                  • dorka556 Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 21:15
                                                    Kiedyś używałam olej rzepakowy, teraz od dłuższego czasu wszystko smażę na maśle klarowanym. Wydaje mi się, że jest lepszy smak. Do sałatek, wolę oliwę z pierwszego tłoczenia, chociaż nasz olej rzepakowy wcale nie jest zły.
                                                    Cały czas chodziła za mną galareta z nóżek i teraz po 3 godz. świńskie 'stópki' dogotowują się. Chyba nie wytrzymam i coś przed spaniem skubnę.
                                                    Jutro będę gotować jeszcze jeden rarytas FLAKI. Parę dni temu poczęstowała mnie znajoma. Nie jadłam ich chyba ze 20 lat i tak mi zasmakowały, że postanowiłam ugotować cały gar, mimo że odchudzam się i to nawet z niezłym skutkiem. Teraz dałam sobie dyspensę.
                                                  • pia.ed Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 22:05
                                                    Niemal wszystko jest smaczniejsze na masle ... ale maslo ma niska temperature smazenia
                                                    i jesli czasem uzywam, to np razem z olejem do smazenia pieczarek ...
                                                    O masle klarowanym nie slyszalam ...

                                                    Artykul jest przede wszystkim o oszustwie i co kupowac by uniknac oszukanych produktow. Ja najczesciej kupuje olej rzepakowy importowany z Niemiec ... pewnie wschodnich bo tam produkcja jest tansza ... Szwedzki olej rzepakowy jest dwa razy drozszy i bez watpienia lepszej jakosci.

                                                    ...
                                                  • dorka556 Re: UWAGA na oliwe ... 01.03.16, 22:43
                                                    Pia, masło klarowane, to jest sam tłuszcz, woda jest odparowana, dlatego ma bardzo wysoką temp. dymienia, ponad 230*C. Wcześniej używałam tylko do smażenia ryb, teraz do wszystkiego. To tłuszcz, który w ogóle się nie psuje. Dawno temu sama klarowałam masło, bo w sklepach nie było, teraz nie opłaca się, bo cenowo wychodzi tak samo.

                                                    Jeżeli chodzi o oliwę, to zauważyłam, że lepsze są te w puszkach. Nie kupuję włoskiej, tylko grecką, ale najlepsza jest ta 'od chłopa', kupiona bezpośrednio, zawsze jest zielona. Nie wiem od czego zależy ten kolor.

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Mas%C5%82o_klarowane
                                                  • lusia_janusia Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 07:49
                                                    *DOrka, *Pia, *Kendo.
                                                    to prawda, ja tez poznalam maslo klarowne u mamy i nawet sobie zakupilam, wszystko
                                                    lepiej smakuje na nim smazone.
                                                    A oliwe dostalam w puszce litrowej z Grecji od corki i duza roznica w tej co kupuje sie
                                                    w szklanych butelkach.
                                                    To samo jesli chodzi o smak miodu, tez Grecki jest b.dobry. Czasem kupuje w Lidl jak maja tygodniowy temat.
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 09:38
                                                    poznalam zalety masla klarownego,
                                                    super wszystko smakuje,
                                                    Pia-tu widzialm w Domusie czy Coop.bardzo drogo chcieli za male opakowanie,
                                                    zobacz w polskim sklepiku moze tansze bedzie,ja przywioslam sobie z kraju i smakuje mi teraz wszystko co smaze na nim,

                                                    olej tu kupuje z firmy Zeta,do smazenia i do salatek,smakuje nam
                                                  • kendo Re: UWAGA na oliwe ... 02.03.16, 10:25
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Maslo klarowne tutaj w malym sloiczku jak (Sledzie) w kolorze bialym.
                                                    > To z Polski ma kolor zolty.

                                                    widzialam te male sloiczki,
                                                    jak sie nie myle to cena byla ponad 30 koron..
                                                    szwedzi juz nie wiedza ile brac za cos "nowego" bo do tej pory nie mieli tego w asortymecie
                                                  • kendo Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 15:17
                                                    alez Lusia wzielo Cie na placki w tym tygodniu,
                                                    wygladaja apetycznieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee,
                                                    mam nadzieje ze zostalo do jutra i po Gi-gong sie poczestuje chociazby jednym...
                                                  • alfredka1 Re: Racuchy drozdzowe...... 02.03.16, 20:40
                                                    Dzisiaj obiad u córki - pyycha.. Do domu też dostaliśmy smile) Upiekła nawet szarlotkę i ... buraki //piekarnik był gorący /.
                                                    Jutro przychodzi Krasnoludka więc mamy wychodne i potem wracamy na obiad /kluski slaskie, piersi kurczecia upieczone na zloto i salata rzymska/
                                                    Bardzo lubimy racuchy , może przygotuje je w niedziele smile) /
                                                  • kendo Re: Racuchy drozdzowe...... 03.03.16, 19:25
                                                    przyznaje,dzis smakowalam,swiecieeeeeeeeeeeee,dawno temu co tak dobre racuchy jadlam,
                                                    Lusia,super wyszly,zeby mi zawsze takie wychodzily...
                                                    zrobie test kiedys..i tez sie pochwale.

                                                    *Alfredko,
                                                    no kluski slaskie uwielbiam i piers tez moze byc do nich-smacznie sie czytalo menu...