30.07.03, 21:53
Dzięki za wsparcie w trudnej chwili. Nadal nie jest łatwo, ale staram się
trzymać myśli, że koniec wcale niekoniecznie oznacza brak początku. Ale
proste to wszystko nie jest. Przepraszam za brak reakcji na propozycję
pogawędki. Przy łączu niestałym czasem trudno o adekwatnie szybką reakcję.
Nie muszę chyba dodawać, że tak ogólnie jestem za?:)
Buziaki
D.P.
Obserwuj wątek
    • the_kami Re: Krzaczuszku... :-P 30.07.03, 21:58
      [...]

      Daj mi proszę sygnał na komórę w piątek, jeśli w piątek będziesz miała
      chęć/czas na gadulenie. Wtedy oddzwonię (na koszt mojej ukochanej firmy-
      żywicielki).
      A dopiero w piątek, bo jutro zajmuję się... zgadnij czym?!
      Tak!
      Liczeniem i pakowaniem koszulek! :-DDDD
      Poważnie mówiąc - jutro spędzam upojny dzień w magazynie, otoczona tysiącami T-
      shirtów. Więc jutro nie dam rady. A w piątek i owszem, jak najbardziej.
      O!
      • drzewko_pigwy Re: Krzaczuszku... :-P 30.07.03, 22:11
        OK.:)
        D.P.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka