Dodaj do ulubionych

Mój koszmar

31.01.06, 20:06
Od jakiegos czasu (ok. pół roku) śni mi się, że leże na łózku w mojej
sypialnii i jakas ciemna postac (nie wiem jaka to płeć, bo to tylko zarys,
ale chyba raczej jest to mezczyna) trzyma mnie za nogi i rece tak abym nie
mogła sie ruszac. Strasznie sie boje i probuje sie wydostac z jej ucisków.
Udaje mi sie uwolnic prawa reke. W pewnym momencie zaczynam sobie zdawac
sprawe ze to jest tylko sen i wiem ze musze sie obudzic. Zaczynam wiec z
całych sił rzucac sie na łózku jakbym miała ataki konwulsyjne i wreszcie
budze sie naprawde. Zwykle budze sie przerazona i cała spocona.

Czy ktos wie co to moze znaczyc? Ten sen meczy mnie i meczy, a w zeszłym
tygodniu to snił mi sie prawie codziennie. Nawet jesli funduje sobie w dzien
mała drzemke to to dziadostwo potrafi mnie dopasc. I tak juz od pół roku...
Obserwuj wątek
    • hawruk Re: Mój koszmar 04.04.06, 20:10
      Jeśli dzieje się to od razu po zaśnięciu to miałem podobny przypadek.
      Zasypiałem, a myślałem, że nie śpię i widziałem pokój, nawet mojego
      współlokatora robiacego coś przy komputerze. Potem coś wskakiwało mi na brzuch i
      zaczynało naciskać na klatkę piersiową. Warczało, albo się dziwnie śmiało.
      Wydawało mi się, że krzyczę do współlokatora, ale on nie reagował.
      Najśmieszniejsze jest to, że gdy opowiadałem mu o tym zdarzeniu, potwierdził, że
      też mu się to przytrafia. Raz zatrzymał się u nas znajomy i obudził się o 5
      rano. Mówił,że jakaś ręka ze ściany się do niego zbliżała.

      Nie wiem co to jest, ale musisz się tego pozbyć z pokoju. W filmie "Symetria"
      nazywali to strzygą i mówili, że atakuje tylko słabych ludzi. Moim zdaniem to
      jakieś duchy.
      • kaxexe Re: Mój koszmar 27.04.06, 15:17
        Gdzies ostatnio przeczytałam,ze niemozliwe jest zinterpretowanie snu bez
        znojomosci sniajcej osoby. ten sen (zarowno Twoj jak i Hawruka) jest bardzo
        dziwny i pierwsze co mi przychodzi do glowy to to, że osoba sniąca musi mieć w
        jakimś stopniu zachwiane poczucie bezpieczeństwa. pomyśl o sobie i swoim życiu
        i może przyjdzie Ci do glowy coś co zakłóca Ci to "bezpieczeństwo".bo duchy to
        raczej nie są :)pozdrawiam!
        • hawruk Re: Mój koszmar 02.06.06, 00:40
          "Night terror in dreams" zdarza sie bardzo czesto. Zostala temu nawet poswiecona
          jedna audycja w programie "Ask The Dream Doctor", lecz z tego co slyszalem nic z
          niej nie wyniklo.

          Ja sklanialbym sie do hipotezy odwiedzin duchow, czy bytow astralnych, czy jak
          kto chce je nazywac, poniewaz ataki oraz walki, ktorych doswiadczylem zrozumie
          tylko ten, kto sam to przezyl.

          Duchy nieustannie przebywaja wsrod ludzi. Podpowiadaja im lub ich myla. Jezeli
          czlowiek jest zly z natury, ma wokol siebie mnostwo zlych nizszych inteligencji,
          ktore nawet po smierci nie pozbyly sie ziemskich pokus i checi odczuwania
          rozkoszy. Jedyny sposob pozbycia sie ich, to zmiana swojego postepowania na
          lepsze i pozbycie sie zlych przyzwyczajen. Lecz, jak mowi Nowy Testament, na
          miejsce wypędzonego ducha nieczystego wchodzi siedem dużo gorszych, jeśli
          znajdują pusty i uprzątnięty dom (por. Mt 12, 43 - 45).

          A. Cardec: Ksiega Duchow
    • amatemi Re: Mój koszmar 03.06.06, 10:01
      witaj asiulko:))

      juz kiedys pisalam o pewnej metodzie interpretacji wlasnie takich snow.
      Najczesciej wszyscy dreczyciele w snach to czesc nas, ktora jest tak przez nas
      niezauwazana lub wypierana, ze zaczyna zwracac na siebie uwage w sposob nie
      zawsze przyjemny. Usiadz sobie wygodnie, tak, aby nikt ci nie przeszkadzal,
      zamknij oczy przypomnij sobie ten sen i stan sie tym dreczycielem. Zapytaj
      siebie dlaczego to robisz i czekaj na odpowiedz, pierwsza mysl jest ta
      wlasciwa. Mozesz zadawac kolejne pytania. Ta postac jest ciemna i niewyrazna,
      co moze sugerowac, ze cecha ktora wypierasz nie jest nawet przez ciebie
      nazwana, nie wiesz nawet czy to na pewno mezczyzna, nie wiesz nic.

      Oczywiscie moze byc to sytuacja jaka opisuje hawruk, gdzie pojawia sie byt,
      wtedy niezawodnym sposobem jest modlitwa za niego, prosba o uwolnienie siebie i
      jego.

      Choc moim zdaniem jest to pierwsza wersja. Mialam kiedys ( jako dziecko) podbny
      sen, zwany przez lekarzy obsesyjnym;)) Wyjasnilam go wiele lat pozniej wlasnie
      dzieki tej metodzie.

      Warto sprawdzic:)))

      Pozdrawiam serdecznie, amatemi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka