monikaannaj 02.02.08, 17:36 piękny chłopiec, dorodny: 4160 g i 56 cm . Mój syn. Ciągle nie do końca w to wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kohei Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 02.02.08, 17:53 monikaannaj napisała: > piękny chłopiec, dorodny: 4160 g i 56 cm . Mój syn. Ciągle nie do > końca w to wierzę... Oooo! Cudownie, gratuluję! I nie bój się, jeszcze nie raz uwierzysz;-) Dużo cierpliwości i wytrwałości z serca życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Gratulacje! 02.02.08, 19:31 monikaannaj napisała: > piękny chłopiec, dorodny: 4160 g i 56 cm . Mój syn. Ciągle nie do > końca w to wierzę... > Wszystkiego dobrego. Czeka Cię "rok na karuzeli", a potem już będzie tylko coraz bardziej ciekawie. Jeszcze raz serdecznie gratulacje. Kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
sion2 Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 02.02.08, 20:50 moje gratulacje, niech rosnie zdrowo, bedzie dla was zawsze pociecha i radoscia w zyciu :) co najmniej taką jaką jest dla mojej rodziny Wiktoria Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 02.02.08, 22:10 Noooooo! Fantastycznie. Sciskam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Gratulacje! 03.02.08, 11:18 monikaannaj napisała: > piękny chłopiec, dorodny: 4160 g Że piękny, to wierzę. Ale dorodny? Toż to chucherko w porównaniu z wiadomosci.onet.pl/1682574,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Gratulacje! 03.02.08, 12:44 O, nie moge. Silami natury!!! No nie, nikt nie moze byc zobowiazany do wyborow heroicznych ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
hiperrealizm Gratuluję! 03.02.08, 20:36 Mamie duzo zdrowia i pociech z chłopaka! :) Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Gratuluję! 03.02.08, 22:05 wszystkiego dobrego, szczególnie błogosławieństwa Bożego dla pana Jana! Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 05.02.08, 01:19 narodziny - wielkie przeżycie, a to dopiero początek wielkiej przygody obyście czuli się ze sobą dobrze i za lat 10, i za 20, i dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 05.02.08, 07:52 Jankowi - ciekawego i dobrego Zycia, Rodzicom Janka - radości z towarzyszenia Jankowi w zyciu. :-) M. Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Dziękuję serdecznie! 05.02.08, 12:52 faktycznie czuję sie jakbym wsiadła na karuzelę. Do zobaczenia jak troche zwolni... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Dziękuję serdecznie! 05.02.08, 14:19 hihihi, Moniko, akurat TA karuzela nie zwolni nawet za lat 18!!! jedynie problemy będą nieco inne. Ale przyznasz, że przyjemnie się kręci, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
diabollo Re: Dziękuję serdecznie! 05.02.08, 22:56 a000000 napisała: > hihihi, Moniko, akurat TA karuzela nie zwolni nawet za lat 18!!! jedynie > problemy będą nieco inne. > Ale przyznasz, że przyjemnie się kręci, nieprawdaż? Ależ fantastycznie. Padanie na nos po nieprzespanych nocach, stres nowej sytuacji, przewijanie, zamartwianie się zdrowiem małego, dochodzenie do siebie po porodzie są bardzo przyjemne. Laktacja też ma swoje uroki. Czcigodna Monikoaanaj, tak jak przyjemne a krótkotrwałe karuzele np. po akloholu prowadzą do strasznego kaca, tak mniej przyjemne i długotrwałe karuzele jak Twoja prowadzą jednak do bardzo pozytywnych emocji... Najlepszego i kłaniam się nisko. Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: 27.01.2008 - urodził sie Janek 05.02.08, 14:54 Ale miło słyszeć, że rodzą się dzieci! Gratulacje! :))) Dużo zdrowia dla Janka. No i dla Mamy, razem z choć odrobinką snu... :) Odpowiedz Link Zgłoś