No więc...

22.10.08, 17:23
w piątek rozwaliłem przyłacze wody do budynku bellony :)
Tak koło południa było, gdy to się stało.
Już o 18 miałem ekipe remontową.
Okazało się że trafiłem trójnik i ładny kawał rury setki (jakieś 2
metry) na głębokości 3metrów. O 2 w nocy było po robocie (woda
popłynęła - mogłem iść spać).
PS
Przyłacze nie było naniesione na mapę - tak to w wawie jest.
    • a000000 Re: No więc... 22.10.08, 19:23
      nie zdziwię się, jeśli NADAL nie będzie naniesione na mapę... Tak jest nie
      tylko w w-wie.
      • omat_koboska Re: No więc... 24.10.08, 19:10
        pozostaje modlić się do Najwyższego - niech w końcu coś z tym zrobi
Pełna wersja