takajaka
31.08.05, 07:12
Sąsiedzi trzymają psa w kojcu na podwórku.
Przedwczoraj wróciłam z urlopu. Pies cały czas wyje. Nie wiem co się stało bo
wcześniej był cicho. Zaglądałam do niego. Ma wodę, dałam mu jakieś psie-suche
ale nie był zainteresowany. Sąsiedzi jak im zwróciłam uwagę wzruszyli
ramionami i stwierdzili, że nie ich wina, że pies wyje.
Tak więc mam za sobą dwie noce krótkich drzemek przy zamkniętych oknach ze
słuchawkami na uszach.
Co mam z tym psem zrobić? Gdzie interweniować? Policja?
Proszę o pomoc.