Dodaj do ulubionych

Do której z prokuratur?

03.03.07, 16:29
Drodzy Prawnicy!

Jeżeli na tym forum pewnien obywatel obraził prezydenta RP, to do której
prokuratury powinien skierować wniosek o ściganie tego przestępstwa?

Nie znam adresu sprawcy, najprawdopodobniej jest z Marek.

Do Prokuratury Rejonowej w Wołominie, ze wzgledu na mój adres zamieszkania?

Czy też, do Prokuratury Rejonowej Warszawa Środmieście, ze względu na dares
portalu gazeta.pl?

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski
Obserwuj wątek
    • ancymonek3 Re: Do której z prokuratur? 03.03.07, 16:50
      a co napisal? prawde? ;)
    • krystyna.siennicka Re: Do której z prokuratur? 03.03.07, 17:45
      jerzykrajewski7 napisał:
      > ... do której prokuratury powinienem
      > skierować wniosek o ściganie ... przestępstwa?

      Ustalenie siedzib oraz wskazanie terytorialnych obszarów właściwości prokuratur
      - Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 20 grudnia 2005 r. w sprawie
      utworzenia prokuratur apelacyjnych, okręgowych i rejonowych oraz ustalenia ich
      siedzib i obszarów właściwości [Dz. U. z dnia 29 grudnia 2005 r.].

      Prokurator, który został zawiadomiony o dokonanym przestępstwie, co do którego
      nie jest właściwy miejscowo, jest obowiązany zapewnić bezzwłoczne dokonanie
      czynności niezbędnych dla zabezpieczenia śladów i dowodów przestępstwa, a
      następnie przekazać sprawę według właściwości.
      • gbetina Re: Do której z prokuratur? 03.03.07, 22:20
        Panie Jurku, daj pan spokoj!
        Jak sie ktos zdecyduje kandydowac to niech bedzie przygotowany na takie sprawy
        i jesli poczuje sie znieslawiony niech sam wytoczy proces.

        Jan Pawel II jakos nikogo nie oskarzal a wielu mu ublizalo po tym chyba mozna
        poznac wielkosc danej osoby, a nie po wzroscie
        pzdr.
        gbetina
        • jerzykrajewski7 Dość chamstwa !!! 03.03.07, 22:38
          Drogi Panie Gebetino!

          Nikt z gazety.pl nie odezwał się, gdy prosiłem o dane do sprawy cywilnej o
          zniesławnie.

          Zobaczymy, czy prokurator wyciagnie dane osoby obrażającej prezydenta RP.

          Nazwanie prezydenta RP szmatą to zwykłe chamstwo.

          Przyznaje sam nie przepadam za Lechem Kaczyńskim, bo popiera okupację Iraku
          przez polskie wojsko i interwencje w Afganistanie, jest też ślepo zapatrzony w
          Piłsudskiego.

          No ale Lech Kaczyński to prezydent mojego kraju. Szacunek mu się należy.

          Dość chamstwa na tym forum!

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • jerzykrajewski7 Odpowiada redkatro naczelny portalu gazeta.pl 03.03.07, 22:42
            Portal gazeta.pl jest prasą w rozumieniu prawa prasowgo. Za wszystko, co na nim
            ukazuje się, odpowiada redaktor naczelny gazeta.pl. Jemu wytoczę proces cywilny
            o zniesławienie.

            Niech gazeta.pl wprowdzi skuteczniejsze systemy kontroli publicznych
            publikacji.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski

    • jasiosmietana Prawdziwa Polska Zawiść!!! 03.03.07, 22:52
      pan jerzy to prawdziwy polak z prawdziwa polska zawiscia w sercu. pewnie pan
      jest faktycznie na tyle niedojrzaly ze zlozy pozew. obawiam sie tylko ze raczej
      nic pan nie wygra bo wyraznie uzytkownik dodal ze chodzi o republike peru a nie
      o rzeczpospolita polska. i tego nikt mu nie udowdni wiec lepiej niech pad da
      spokoj.
      • jasiosmietana Re: Prawdziwa Polska Zawiść!!! 03.03.07, 22:58
        a i zapomnialem dodac ze pana k.bychowskiego tez pan musi pozwac.
        • jerzykrajewski7 Odpowiada autor i redaktor naczelny 03.03.07, 23:28
          Pan Bychowski nie ma czym się martwić.

          Poza tym Upsss3 to ktoś inny niz upsss31.

          Ja wydrukowałem kalumnie Pana Upsss3. Jego będzie ścigał prokurator.

          Zobaczymy, jak prokuratura zareaguje. Znaczek na list polecony nie jest drogi.

          Może prokurator odpowie, że zdanie na forum gazeta.pl "A ja nazwę prezydenta RP
          szamatą" nie oznacza, ża autor miał na myśli obecnego prezydenta
          Rzeczpospolitej Polskiej.

          Zżera mnie dziennikarska ciekawości, jak prokuratora zareaguje.

          Gdy nie zareaguje, złożę skargę od razu do prokuratora generalnego.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
          • ancymonek3 Re: Odpowiada autor i redaktor naczelny 04.03.07, 00:52
            Panie Jerzy czy naprawde nie ma Pan ciekawszych rzeczy do roboty? Wydaje mi sie
            ze na sile szuka Pan "atrakcji" Chyba sie Panu w zyciu strasznie nudzi
            Pozniej sie dziwimy dlaczego jakies wazne sprawy w prokuraturze tyle trwaja,
            coz sie dziwic jak prokuratura zostaje zasypywana glupstwami przez "ciekawskich
            dziennikarzy"
            Brak slow!
            "...... widzisz i nie grzmisz" -
            Tak na marginesie wydaje mi sie ze tam Pana "wysmieja", w prawie jest zasada o
            domniemaniu niewinnosci, wiec trudno bedzie udowodnic (jezeli ktokolwiek bedzie
            chcial sie tym zajac) coz ow formulowicz mmial na mysli piszacz RP (biorac pod
            uwage iz zrobil dopisek Republika Peru)
            • ancymonek3 Re: Odpowiada autor i redaktor naczelny 04.03.07, 00:54
              wiec Panie Jerzy juz ktos to napisal i podpisze sie pod tym
              "koncz Wasc..........."
            • jerzykrajewski7 To przestępstwo to nie głupstwo 04.03.07, 12:04
              Przestępstwo zagrożone karą 3 lat więzienia to nie głupstwo.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • ancymonek3 Re: To przestępstwo to nie głupstwo 04.03.07, 14:12
                Panie Jerzy , watpie by bylo to przestepstwo. Poprostu jest Pan "Polskim
                sarmatą"
                Przykre to niestety, ale teraz wiem dlaczego w prokuraturach wszystko sie tak
                przeciaga.
                Nie chce z Panem dyskutowac gdyz Pan nie slucha innych racji tylo wyglasza
                swoje monologi. Napisze tylko tyle. Przykre to!
              • bmateuszczyk Re: To przestępstwo to nie głupstwo 06.03.07, 09:40
                jerzykrajewski7 napisał:

                > Przestępstwo zagrożone karą 3 lat więzienia to nie głupstwo.

                Które nie występuję z kodeksie karnym większości demokratycznych krajów. Nawet
                Rosja z tych przepisów zrezygnowała. Ale u nas zachował się ten komunistyczny
                przeżytek. Gratulują, Panie Jerzy, "dobrych" komunistycznych wzorców.
                prokuratury.
                Bea

                • jerzykrajewski7 Twarde prawo, ale prawo 06.03.07, 17:45
                  Tradycja ciągnie się jeszcze od czasów sanacji, kiedy za krytykę Piłsudskiego
                  oficerowie bili ludzi do nieprzytomności, a w kodeksie karnym byly zapisy
                  chroniące cześć naczelnika państwa.

                  Twarde prawo, ale prawo. Trzeba go przestrzegać albo zmienić.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • turn1 Re: Twarde prawo, ale prawo 06.03.07, 18:49
                    jerzykrajewski7 napisał:

                    Twarde prawo, ale prawo. Trzeba go przestrzegać albo zmienić.

                    Kolejny teatrzyk.
                    Za czasów tzw. komunizmu tez Pan przestrzegał prawo? Wzorowy z Pana obywatwel.
                    Służba w ORMO chyba nie była Panu obca?A może się mylę?
                    Tylko niech Pan nie skarzy się prokuratorowi...
                    Pozdrawiam
                    • jerzykrajewski7 Nie byłem w ORMO 06.03.07, 20:36
                      Urodziłem się w 1963 r. Nie byłem w ORMO ani w PZPR.

                      Jako dziennikarz wystąpię o lustrację do IPN. Podam na tym forum wyniki
                      lustracji.


                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • turn1 Re: Nie byłem w ORMO 06.03.07, 21:22
                        To chyba z powołaniem się pan minął. No ale cóż życzę powodzenia w szukaniu
                        tanich sensacji. A co do lustracji to nie zaśmiecaj Pan tymi bzdurami forum.
                        Pozdrawiam
                        EOT
          • jerzykrajewski7 Tak, odpowiada autor i redaktor naczelny 07.03.07, 22:19
            Sąd Rejonowy w Słupsku potwierdził moje tezy.

            za gazeta.pl

            Leszek Szymczak, redaktor naczelny internetowej "Gazety Bytowskiej" naruszył
            wolność słowa, nie usuwając z forum postów wzywających do linczu na miejscowym
            komorniku - uznał w środę Sąd Rejonowy w Słupsku (Pomorskie).


            Leszek Szymczak, właściciel portalu, ma zostać ukarany za anonimowe wpisy na
            forum nawołujące do linczu komornika
            SONDAŻ
            Czy portale powinny być karane za wypowiedzi swoich użytkowników na forum?

            Tak
            Nie
            Nie mam zdania


            Sąd umorzył warunkowo postępowanie wobec Szymczaka na rok. Przez ten czas
            redaktor ma zwracać uwagę na treść wpisów zamieszczanych na forum przez
            internatów. Jeśli znów na forum pojawią się posty zawierające treści o
            charakterze gróźb, sąd odwiesi postępowanie.

            "Będę apelował. Wyrok ubezwłasnowolnia mnie jako wydawcę i stawia w roli
            cenzora. Każdy kto mnie nie lubi, może zamieścić na forum jakieś groźby, pójść
            z tym do prokuratury i stanę się recydywistą. Poza tym nie zgadzam się ze
            stanowiskiem sądu, że posty są materiałem dziennikarskim w rozumieniu prawa
            prasowego" - powiedział Leszek Szymczak.

            Ta bezprecedensowa sprawa dotyczyła 5 z 935 postów, jakie ukazały się w marcu
            2005 r. na internetowym forum "Gazety Bytowskiej" pod tekstem dotyczącym
            nieprawidłowej pracy miejscowego komornika. Ich autorzy nawoływali do linczu na
            komorniku. Posty te pozostawały na stronie "Gazety Bytowskiej" trzy miesiące.
            Komornik poczuł się zagrożony ich treścią, o czym zawiadomił miejscową
            prokuraturę.

            Śledczy uznali, że posty mogą wzbudzać u komornika uzasadniony lęk, a że nie
            udało im się ustalić autora wpisu, oskarżyli redaktora naczelnego o naruszenie
            prawa prasowego.

            Akt oskarżenia przeciwko Szymczakowi zawierał jeszcze jeden zarzut -
            prowadzenia gazety bez wymaganej rejestracji w sądzie. Sąd umorzył tą część
            postępowania ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu.
    • dabrowski.m1 Re: Do której z prokuratur? 04.03.07, 13:31
      Szanowny Panie Jerzy

      Na wstępie mówie Panu że nic Pan nie wskurasz. Uzytkownik sprecyzował
      kilkanaście minut później że chodzi o Republikę Peru i to jest wystarczający
      dowód na to że nic z tego nie będzie.
      Uzytkownik upsss3 i upsss31 to ta sama osoba (wiem to z pewnych źródeł)

      Znam wiele podobnych sytuacji kiedy to wielce obrazaony obywatel donosił do
      prokuratury że użytkownik forum publicznego zniewazył prezydenta (podpisując
      wyraźnie o którego prezydenta chodzi).Otóż z internetem nie jet to wcale łatwa
      sprawa, poza tym poniekąd pociągasz Pan za tą sprawą administratora.
      Takich groteskowych sytaucji do prokuratury wpływa dziennie bardzo dużo.

      Wstyd żeby dziennikarz szukał tak taniej sensacji.

      Pozdrawiam
      Dąbrowski M.
    • kowalskijan5 Re: Do której z prokuratur? 04.03.07, 14:12
      Dzień dobry
      Jako prawnik z 14 letnim doświadczeniem mówie Panu że absolutnie nic a nic z
      tego nie wyniknie. Nie będe tłumaczył czemu, bo to już się ociera o poradę
      prawną:)
      Powiem tylko Panu Panie Jerzy Krajewski że troszkę grosza Pan stracisz jesli
      będziesz Pan chciał sie zająć tą sprawą.

      Mam pytanie do Pana:
      Jaki Pan ma cel w tym? Rozumiem że ta osoba Pana chciała sprowokować co bez
      wątpienia udało jej się. Przyznam Panu że reagowanie na tak marne prowokacje są
      bardziej żałosne od samej prowokacji.

      Miałem do Pana zawsze szacunek i nadal go mam, ale coś ostatnio bzdurami Panie
      Jerzy się zajmujesz. Proszę niech Pan skończy ten marny teatr, bo mój szacunek
      do Pana zostanie mocno zachwiany.

      Pozdrawiam serdecznie
      kowalskijan
    • rozczarowany9 Re: Do której z prokuratur? 04.03.07, 15:06
      Panie Jerzy temat nudny jak flaki z olejem. Nie schodź Pan na psy!!!
      Niech Pan zajmie się pisaniem ciekawych tematów. Chetnie czytam Pana posty
      zawsze ale tutaj mnie Pan zaskakuje.
      Dałeś się Pan sprowokować jakiemus gówniarzowi.
      Nie przystoi dziennikarzowi.
      • gbetina Re: Do której z prokuratur? 07.03.07, 04:38
        Szanowny Panie Jerzy!
        Jak juz wiele osob poprzednio pisalo,czas na nowy temat.
        pora poszukac ciekawego tematu na dziennikarskie sledztwo.
        Wiec moze na forum podamy kilka tematow dla Pana, a zareczam ze nie beda to tematy
        o smieciach w lesie. Jakies stare zagadki kryminalne, nie wyjasnione zbrodnie, itd

        Wiec prosze podawac tematy ktorymi powinien sie zainteresowac Pan Jerzy.
        pzdr
        gbetina
        • jerzykrajewski7 Mam swoje tematy 07.03.07, 07:06
          Drogi Panie Gebetino!

          Mam swoje tematy. Prowadzę dziennikarskie śledztwa, m.in. w sprawie przetargu
          na system informatyczny w Gospodarczym Banku Wielkopolski.
          Proszę zajrzeć na www.ibs.edu.pl oraz www.gepardybiznesu.pl, by zorientować
          się, czym się zajmuję.

          Jedną z moich pasji jest jednak również polityka. Dlatego nie mogę powstrzymać
          się przed włączaniem do dyskusji o polityce. Potem mam wyrzuty sumienia, że
          tracę czas. Ale to jest trochę jak nałóg.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski

    • jerzykrajewski7 Warszawska prokuratura okręgowa zajmuje się 06.03.07, 23:08
      Warszawska prokuratura okręgowa zajmuje się sprawami związanymi ze znieważeniem
      prezydenta RP.


      za gazeta pl

      Warszawska prokuratura okręgowa zbada, czy wszcząć śledztwo w sprawie
      znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez Lecha Wałęsę, który nazwał
      go "durniem".

      W lutym wiceprokurator generalny Jerzy Engelking zapowiadał, że to czy wszcząć
      śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta Kaczyńskiego przez Wałęsę, zbada
      gdańska prokuratura. Ostatecznie sprawę przekazano do Warszawy.




      REKLAMA Czytaj dalej





      Zapadła decyzja, by wszystkie zawiadomienia trafiały do naszej prokuratury -
      poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury okręgowej, Maciej Kujawski.

      Dodał, że obecnie jest kilka bądź kilkanaście zawiadomień na terenie kraju. W
      jego ocenie powinny one w ciągu tygodnia dotrzeć do prokuratury.

      Prokuratura ma miesiąc na podjęcie decyzji o ewentualnym wszczęciu śledztwa,
      bądź odmowie prowadzenia postępowania.

      16 lutego w TVN 24 Wałęsa powiedział, że ujawniony decyzją prezydenta raport z
      weryfikacji WSI jest "głupi" i "w ogóle nie uwzględnia tamtych czasów". Raport
      wskazywał m.in., że Wałęsa ponosi "szczególną odpowiedzialność" za
      nieprawidłowości w WSI. Na stwierdzenie dziennikarki, że właśnie wykrzyczał
      swój żal do prezydenta L. Kaczyńskiego, Wałęsa odparł: "Bo tego durnia mamy za
      prezydenta".

      Dzień później zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znieważenia
      prezydenta RP złożyli do Prokuratora Krajowego posłowie PiS: Jolanta
      Szczypińska i Karol Karski. Kilka dni po później do prokuratury zawiadomienia
      składali m.in. mieszkańcy Piły, Chełma, Wałbrzycha i Biłgoraju.

      Urażeni wypowiedzią Wałęsy żądają w zawiadomieniach wszczęcia postępowań
      przeciwko niemu i wymierzenia b. prezydentowi kary.

      Przepis art. 135 Kodeksu karnego mówi, że "kto publicznie znieważa Prezydenta
      Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". Jest
      to przestępstwo ścigane z urzędu.
    • vrx1 Re: Tematy Dla Pana Jerzego !!! 07.03.07, 14:15
      gbetina napisała:
      Wiec prosze podawac tematy ktorymi powinien sie zainteresowac Pan Jerzy.

      1) Życie seksualne mrówek
      2) Co dzisiaj jadłem na śniadanie
      3) Jak ukarać niegrzecznego obywatela, który dopuścił się MYŚLI nieczystej o
      prezydencie RP (Republiki Peru)
      4) Jak ukarac niegrzecznego obywatela, który ma nieczyste sny
      5) Dzinnikarski folwark!
      6) Nigdy więcej Fanty
      7) Szydełkowanie ekstremalne
      8) Nakrętki, śrubki i inne gadżety
      9) Jak wielbic prezydenta
      10) Partia Przyjaciół Kononowicza (PPK)
      • maniek703 Re: Tematy Dla Pana Jerzego !!! Brawo 07.03.07, 14:44
        tak właśnie wielkie brawo dla vrx1 tym powinien sie zajać pan Krajewski
        • jerzykrajewski7 Maniek, wymyśl coś sam. 07.03.07, 16:29
          Maniek, wymyśl coś sam. Rusz trochę głową, bo przestanę wierzyć, że skończyłeś
          podstawówke.

          Pozdrawiam

          Jerzy Krajewski
      • internauta-kosmonauta Re: Tematy Dla Pana Jerzego !!! 07.03.07, 16:01
        Kolejne tematy dla Pana Jerzego:

        1) Guru Putin
        2) Marsjanie atakują
        3) Prezydenta zawsze trzeba kochać
        4) Nocne porwania przez kosmitów
        5) Kult prezydenta oraz wiara w księży
        6) Kochany Watykan ociekający złotem
        7) Tysiąc odstępstw od wolności słowa
        8) Jak zostać "dziennikarzem" w pięć minut
        9) Urządzenia szpiegowskie
        10) Dziennikarski folwark! (ściągam od kolegi powyżej ponieważ temat jest
        pierwsza klsa!)
    • xar-rax Re: Do której z prokuratur? 08.03.07, 19:43
      " Misją Klubu Gepardów Biznesu jest wspieranie rozwoju polskich firm, banków i
      instytucji finansowych oraz przekonywanie ich do tego, by same siebie nawzajem
      wspierały."

      Nic dodać nic ująć. Szlachetny lecz jakże ulotny cel. Gepard w biegu nie jest w
      stanie zauważyć tych malutkich. Nim malutki dobiegnie do mety Gepard zeżre
      wszystko.
      Hasło dobre jak każde inne. Prawie jak w komunie "proletariusze wszystkich
      krajów łączcie się". Komuniści do tej pory "łączą sie".
      Chciałem poczytać Pańskie artykuły lecz niestety nie byłem w stanie przebrnąć
      przez gepardowską wyszukiwarkę jest taka szybka;-).
      Może kilka linków?

      Pozdrawiam dyrektora Klubu Gepardów Biznesu

      xar-rax ;-)
      • jerzykrajewski7 Polecam inspiracje 08.03.07, 22:22
        Polskie instytucje finansowe i firmy powinny ze sobą współpracować, służąc
        rozwojowi naszego kraju. Ich zaletą dla nas jest to, że nie wywożą dywidend za
        granicę, a ich zyski pomnażają nasze bogactwo.

        Do Klubu Gepardów Biznesu zapraszamy jednak wszystkie dynamiczne podmioty
        gospodarcze działające w Polsce.

        W swojej książce pt. "Tani kapitał, czyli jak zdobyć pieniądze dla firmy",
        wydanej w 1998 r. przez Business Press, napisałem, że "przedsiębiorcy to
        bohaterowie naszych czasów, bo to od nich najbardziej zależy, jak zamożny i
        stabilny będzie nasz kraj w przyszłości". To oni tworzą miejsca pracy i dochód
        narodowy, decydują o pozycji kraju w świecie.

        Podtrzymuję tę opinię, choć zdaję sobie sprawę, że ważniejsi od nich są
        politycy, którzy stanowią prawo i ustalają podatki. O ile jednak politycy w
        zasadzie mogą tylko coś zepsuć w gospodarce, to przedsiębiorcy tworzą.
        Biznesmeni są kreatorami podstaw bytu społeczeństwa. Od nich zależy, czy kraj
        będzie rozwijał się szybko, czy wolno, czy będzie bogaty, czy biedny. To oni
        dają pracę milionom ludzi i pomnażają kapitał w kraju i za granicą. Z podatków
        przez nich płaconych (VAT, PIT, CIT) utrzymywany jest aparat państwowy, wymiar
        sprawiedliwości, policja, wojsko i opieka społeczna.

        Oficerowie w globalnych zmaganiach

        Bazą życia społecznego jest biznes. Dzięki liberalizacji znowu obejmuje on
        swoimi zasadami coraz więcej sfer - edukację, ochronę zdrowia, rozrywkę, media,
        infrastrukturę transportową. Na świecie toczy się dyskusja, jak daleki ma być
        jego zasięg. W Europie ciągle żywe są socjalistyczne idee niechętne
        przedsiębiorcom.

        Kraje, które postawiły na swobodę działalności gospodarczej, rozwijają się
        jednak znacznie szybciej niż te, które tego nie uczyniły.

        Globalizacja sprawia, że konkurencja w biznesie jest coraz większa. Firmy z USA
        czy Polski muszą walczyć z przedsiębiorstwami w Chinach czy Indiach, gdzie
        koszty pracy są znacznie niższe. Wiele z nich nie wytrzymuje tej morderczej
        walki, inne przenoszą produkcję do Azji.

        W tych zmaganiach przedsiębiorcy i menedżerowie są jak oficerowie, prowadzący
        społeczeństwa do boju na globalnym rynku. Sukces zależy od tego, jakie produkty
        rozwijają, jak zarządzają firmą, jaki prowadzą marketing.

        Klasyczny jest tu przypadek fińskiej firmy Nokia, która produkowała telewizory.
        W 1992 r. jej nowy prezes Jorma Ollila postawił jednak na telefony komórkowe.
        Dzięki temu dziś Nokia jest koncernem międzynarodowym, zatrudnia 60 tys. osób w
        120 krajach. Tworzy 20 proc. całego eksportu Finlandii. W kwietniu 2006 r.
        więcej niż co trzeci (35 proc.) telefon komórkowy sprzedawany na świecie został
        wyprodukowany przez nią. Jest w pierwszej dziesiątce firm rozpoznawanych przez
        konsumentów na świecie.

        Inny przykład to koncern Samsung, jeden z największych graczy na globalnym
        rynku sprzętu elektronicznego. Jego sukces i innych koreańskich firm sprawił,
        że jego ojczysty kraj, który jeszcze 30 lat temu był znacznie mniej rozwinięty
        niż Polska, dziś jest jedną z dziesięciu potęg gospodarczych świata z poziomem
        życia obywateli dużo wyższym niż nad Wisłą.

        Wyjątkowa żywotność

        Na początku lat 90. ubiegłego wieku, gdy ponownie zaczął się w Polsce
        kapitalizm, garstka polskich przedsiębiorców i setki tysięcy amatorów bez
        doświadczeń w gospodarce rynkowej stanęło do rywalizacji z dobrze
        zorganizowanymi, globalnymi korporacjami, zaprawionymi w zmaganiach na
        najbardziej konkurencyjnych rynkach świata, zaopatrzonymi w kapitał. Polskie
        pospolite ruszenie nie miało szans w starciu z tymi potęgami.

        Zagraniczny kapitał opanował najbardziej lukratywne branże: banki,
        ubezpieczenia, leasing, faktoring, fundusze emerytalne i inwestycyjne, prasę,
        handel wielkopowierzchniowy, przemysł motoryzacyjny i elektroniczny. To nasz
        konkurent, ale i współpracownik. Był i jest nam potrzebny. Sprawia, że nasz
        kraj staje się nowocześniejszy. Warto jednak wspierać podmioty, których zyski
        zostają w Polsce.

        Rodzimy biznes ocalał głównie w niszach rynkowych, m.in. banki spółdzielcze na
        wsiach i małych miastach. Wykazał jednak wyjątkową żywotność, rozwinął się i
        dziś potrafi w niektórych branżach konkurować z najbardziej znamienitymi
        graczami globalnego biznesu w otwarty zmaganiach na wolnym rynku.

        Wiele naszych firm okrzepło. Część prowadzi nawet zagraniczną ekspansję.
        Rynkowe doświadczenia zdobyły setki tysięcy przedsiębiorców i menedżerów.
        Sukcesy wielu z nich zapierają dech w piersiach. Wymienię Romana Karkosika,
        technika z kujawskiej wsi, który w ciągu kilkunastu lat zbudował grupę
        kapitałową wartą kilka miliardów złotych, oraz twórców sukcesu Grupy Atlas:
        Grzegorza Grzelaka, Andrzeja Walczaka, Stanisława Ciupińskiego, Romana Rojka i
        Mariusza Jurkowskiego. Jako jeden z pierwszych dostrzegłem ich sukcesy i
        opisałem w miesięcznikach "Businessman Magazine", "Profit" i "Finansista".
        Szczególnie starcie Atlasa z potężnym niemieckim koncernem Henkel warte jest
        poznania, pokazuje bowiem, jak dzięki dobrej znajomości lokalnego rynku i
        inwencji w marketingu można skutecznie walczyć ze znacznie silniejszym
        konkurentem.

        W handlu detalicznym z zagranicznymi przedsiębiorstwami dzielnie rywalizuje
        Polomarket, pod przewodnictwem Artura Kasnera, w prasie - Infor, kierowany
        przez Ryszarda Pieńkowskiego, a w bankowości detalicznej - sektor SKOK,
        zorganizowany przez Grzegorza Biereckiego.

        Wzór do naśladowania

        Społeczeństwo powinno dbać o swoich oficerów, dowodzących w globalnych
        zmaganiach gospodarczych, hołubić najlepszych, wskazywać ich dzieciom, jako
        wzór do naśladowania.

        Dlatego warto wspiera polskich przedsiębiorców i promować m.in. za pomocą
        Konkursu Gepardy Biznesu. Nazwa wskazuje, że firmy powinny być dynamiczne i
        choć trochę drapieżne, bo inaczej trudno im będzie odnosić sukcesy w globalnej
        gospodarce.

        W konkursie oceniamy dynamikę wzrostu wartości rynkowej, gdyż to ten wzrost
        powinien być głównym celem prowadzenia biznesu. Najlepszym sposobem wyceny
        przedsiębiorstwa jest giełda, dlatego porównujemy firmy do spółek giełdowych
        tej samej branży. Jest to sposób prosty, ale dość wiernie oddający wartość
        rynkową.

        Naszym celem jest też promowanie możliwości, jakie daje giełda i rynek
        kapitałowy. Dzięki nim wielu polskich przedsiębiorców, zdobywając w publicznych
        ofertach akcji pieniądze na rozwój, odniosło oszałamiające sukcesy. Przykładem
        może być giełdowa spółka Asseco, która zaczynała od obsługi niedużych banków
        spółdzielczych, a dzięki kapitałom od inwestorów stała się dużą, międzynarodową
        firmą informatyczną, obsługująca również banki komercyjne i przedsiębiorstwa w
        kilku krajach. Jej założyciel i prezes Adam Góral jest również przykładem
        bohatera naszych czasów.

        Dostosowanie do globalnej gospodarki

        Banki spółdzielcze wyrastają z innego nurtu myślenia niż giełda i rynek
        kapitałowy. Są instytucjami samopomocy społecznej. Zysk nie jest ich
        najważniejszym celem. Muszą jednak dostosować się do głównego trendu w
        globalnej gospodarce, bo inaczej będą traciły udziały w rynku usług finansowych
        i powoli ulegały marginalizacji. Bez generowania zysków nie będą miały
        pieniędzy na rozwój, na tworzenie nowych placówek i modernizację
        technologiczną. Wielu menedżerów banków spółdzielczych to rozumie. Kilku z nich
        zostało docenionych w Konkursie Gepardy Biznesu za dynamiczny rozwój.

        W konkursie są też spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe, czyli małe
        banki spółdzielcze stworzone na początku lat 90. XX wieku głównie do obsługi
        mniej zamożnych osób. Odniosły one duży sukces na rynku depozytów i pożyczek
        gotówkowych. Są przykładem wielkiej przedsiębiorczości Polaków. Od niedawna w
        niedużym zakresie obsługują firmy osób fizycznych.

        Przedsiębiorstwa działające w Polsce powinny korzystać z usług polskich banków
        i SKOK-ów, by wzmocnić polski kapitał w branży finansowej. Zachęcamy też do
        k
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka