madziula84 05.04.04, 11:16 Napewno wszyscy ktorzy maja psy wiedza co to znaczy.Ja mam pytanie.Czy ktos zna jakis preparat na kleszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mgolem Re: KLESZCZE 05.04.04, 12:39 madziula84 napisała: > Czy ktos zna jakis preparat na kleszcze??? Dla psa? Ja używam Frontline'a - to takie kropelki, które raz w miesiącu wylewa się psu na skórę między łopatkami. Ilość zależy od wielkości (ciężaru) psa. Działa bardzo dobrze, nawet jeśli kleszcz ugryzie, to zdycha tak szybko, że bakterie nie zdążą się przedostać do krwi psa. Kupuję zwykle u weterynarzy - albo na Warszawskiej, albo na Focha. Działaj szybko. To draństwo już się obudziło... Mój pies ciężko chorował zeszłej wiosny (na babeszioza), a wiem o co najmniej 4 psach, które nie przeżyły, bo ich (durni) właściciele za późno stwierdzali, że "chyba coś im jest". :-( Odpowiedz Link Zgłoś
madziula84 Re: KLESZCZE 05.04.04, 15:59 Moje psy(5 sztuk :) juz dosataly leki,po tym jak jednego ledwo dalo sie uratowac.Miał borelioze i obrzek mozgu od tego g***.Chodzi mi o jakis preparat aby zlac podworko bo obawiam sie ze plot nie stanowi dal nich problemu a z 3 stron mam łaki na ktorych roi sie od tego paskudztwa.Ale kogo s[ytam nikt nic nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: KLESZCZE 06.04.04, 09:14 BYŁO 6 SZTUK ALE JEDEN (KAZIK) ZSZEDŁ MIESIĄC TEMU (FAJNY BYŁ) A WŚRÓD TYCH 5 JEDEN TO MIESZANKA KOTA-WIEWIÓRKI I CIUT PSA - SHOGUNIK (CUDOWNY) paladin napisał: > masz sporo psow Madziu... Odpowiedz Link Zgłoś
paladin Re: KLESZCZE 06.04.04, 17:47 zuzaleczka napisała: > A WŚRÓD TYCH 5 JEDEN TO MIESZANKA KOTA-WIEWIÓRKI I CIUT PSA - SHOGUNIK prowadzono eksperymenty genetyczne? skoro takie mieszaniki wyszly :P Odpowiedz Link Zgłoś
mgolem Re: KLESZCZE 05.04.04, 16:45 madziula84 napisała: > Chodzi mi o jakis preparat aby zlac podworko To chyba zawracanie głowy, nawet jeśli znajdziesz taki preparat. Do pierwszego deszczu... Kleszcze mieszkają i atakują w trawie, więc na nieporośnięte trawą podwórko się nie wprowadzą, najwyżej wjadą na psie. Lepiej zabezpieczyć zwierzaki bezpośrednio, a i samemu uważać (też się czymś smarować albo pryskać). Odpowiedz Link Zgłoś
madziula84 Re: KLESZCZE 06.04.04, 09:37 ej, chwileczke! Chyba nie chcesz mi powiedziec ze kleszcze mieszkaja w "zielonej trawce".Zawsze myślałam że w tych suchych trawach??? A co do stwierdzenia Paladina to tylko jeden z moich psow był"planowany".Reszta to przybłedy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: KLESZCZE 06.04.04, 09:41 które się trochę rozmożyły madziula84 napisała: > ej, chwileczke! Chyba nie chcesz mi powiedziec ze kleszcze mieszkaja > w "zielonej trawce".Zawsze myślałam że w tych suchych trawach??? > A co do stwierdzenia Paladina to tylko jeden z moich psow był"planowany".Reszta > > to przybłedy. Odpowiedz Link Zgłoś
mgolem Re: KLESZCZE 06.04.04, 12:37 madziula84 napisała: > ej, chwileczke! Chyba nie chcesz mi powiedziec ze kleszcze mieszkaja > w "zielonej trawce".Zawsze myślałam że w tych suchych trawach??? Nie chcem, ale muszem ;-) Cytat z jakiejś stronki: "Największe ich skupiska spotyka się na skraju lasów, łąk, na obszarach porośniętymi jeżynami, paprociami, leszczyną, wzdłuż leśnych dróg i ścieżek. Oczekują na swoje ofiary na drzewach, w trawie, krzakach, na spodzie liści. Gdy zwierzę lub człowiek przechodzi pod drzewem lub krzakiem, kleszcze po prostu spadają na niego." I z jakiejś innej: "obszary przejściowe między dwoma różnymi typami roślinności, jak np: brzegi lasów z graniczącymi łąkami, polany, błonia nad rzekami i stawami, zagajniki z zaroślami, obszary gdzie las liściasty przechodzi w iglasty lub odwrotnie albo wysoki w niski, obszary zarośnięte paprociami, jeżynami, czarnym bzem i leszczyną. Kleszcze spotyka się na trawie i w niskich krzakach. Wiszą na źdźbłach trawy i na spodzie liści, z tego powodu są niewidoczne." Strach wyjść z domu :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
madziula84 Re: KLESZCZE 07.04.04, 10:23 SSSUUUPPPEEERRRR !!!! no to sie skonczyły wycieczki do lasu.No normalnie zarabiście.I to cholerstwo sie okropnie rozmnaza.Wiecie ile psow juz zdechło w ndm?powinno sie cos z tym zrobic.Tu gdzie pracuje 2 lata temu tez bylo pełno ale zlali jakism preparatem i od tamtej pory nie ma.Tylko nikt nie wie jak to sie nazywa. Odpowiedz Link Zgłoś
paladin Re: KLESZCZE 07.04.04, 11:16 madziula84 napisała: > Tu gdzie pracuje 2 lata temu tez bylo pełno > ale zlali jakism preparatem i od tamtej pory nie ma.Tylko nikt nie wie jak to > sie nazywa. Zakupic /preparat/ Zlac /obszar/ Zapomniec /nazwe/ widocznie juz w sklepie w momencie kupna powiedzieli ze jest bardzo skuteczny wiec nie trzeba pamietac nazwy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sossna Re: KLESZCZE 10.04.04, 00:47 Obawiam się, czy jak spryskasz podwórko tym (jakimś) preparatem to ci zwierzaki sie nie pochorują.. Proponuję może wykonac telefon do bardzo miłej Pani weterynarz z MEDI-VETu na Focha - 775-35-97 Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: KLESZCZE 14.04.04, 09:24 przestrzegam wszystkich którzy kochają swoich kudłatych podopiecznych przed lecznicą - MEDI-VET - ci tzw. lekarze nie potrafią zrobić nic poza ściąganiem pieniędzy - uśmierciliby moją suczkę bo dawali jej prochy na ropomacicze co zawsze!!! się wycina bo nie ma na to innej rady (jeszcze kilka godz. i by zeszła), nie potrafią zrobić operacji (sami się przyznali że zrobiliby jej ale nigdy tego nie robili - ale mogą poeksperymentować - NIE) - polecam MASTIF!!! Są zawsze, wszędzie (nawet byli u MADZIULI84 w 1 dzień świąt), ratują zwierzę do końca, b. dobrze przeprowadzają operacje.Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
sossna Re: KLESZCZE 14.04.04, 11:56 Nie chcę sie z Toba zuzaleczka kłócić, ale ja mam znajomych w Medi-Vecie, a Ty przez 4lata chodziłaś z dwójką lekarzy z Mastifa do LO, wiec nie jesteś bezstronną osobą. Twoja anegdota na mnie nie działa, bo znam wiele lepszych o Mastifie. Nie da sie ukryć , że mamy teraz duży wybór weterynarzy w NDM, a każdy wybierze swojego. Ale szkalowania na publicznym forum nie lubię - a w to, że nie robią takich operacji jak mówiłaś w Medi-Vecie nie uwierzę, ponieważ na takie zabiegi ściągają gościa z Warszawy, który był najlepszy na Wydziale w SGGW oraz gościa chirurga z 10letnim stażem we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
ex_pert Re: KLESZCZE 14.04.04, 13:39 jeśli można wtrącic swoje parę groszy... to akurat fakt, że zuzaleczka przez pewien czas leczyła swego psa (czy tam suczkę) nie u swoich znajomych a u innego weterynarza może świadczyć o jej bezstronności, i nie ma co ostro pisać od razu o szkalowaniu, przeciwnie piszcie o swoich miłych i przykrych doswiadczeniach z weterynarzami, stomatologami, lekarzami, księżmi, mechanikami, prawnikami, urzędnikami itd. itp. - PO TO JEST W KOŃCU TAKIE FORUM, a chyba każdy wie swoje i ma swoje doświadczenia - niech się podzieli nimi z innymi... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: KLESZCZE 14.04.04, 13:56 no, no, widzę że jesteś b.doinformowaną osobą - do MASTIFU nie chodzę dlatego bo to moi znajomi (próbowałam przez jakiś czas właśnie MEDI-VET i okazali się beznadziejni) tylko są dobrzy.To czy ktoś jest dobry na studiach czy nie - nie ma przekadni w brutalnej rzeczywistości gdy masz decydować o życiu, uśpieniu, wyleczeniu, zabiegu. A jeśli chodzi o chirurga to fakt, jest ale z Warszawy opłacany, dojeżdzający i może być za kilka ładnych godzin albo na drugi dzień (tak było w moim przypadku)a twój zawierzak zdąży pożegnać się z tym światem (czego nikomu nie życzę). A zabiegów operacyjnych nie potrafią (chyba że od grudnia się nauczyli) i sami się do tego przyznali. Odpowiedz Link Zgłoś
sossna Re: KLESZCZE 14.04.04, 14:53 ciekawe dlaczego ja znam tylu ludzi, którzy po cieżkich doświadczeniach w Mastifie, ladują w Medi-Vecie? Mastif jest o tyle w lepszej pozycji, że ludzie nie znający NDM łatwiej do niego trafiają. Poinformowana jestem o tobie tyle co przeczytałam na forum - sama pisałaś, że skończyłaś LO w 95 i byłaś u Miki w klasie czyli pewnie sie znamy, bo moja klasa była w dobrych kontaktach z twoją. Może nawet razem miałysmy WF...? Nie gniewaj sie poprostu mnie zabolały mnie różne epitety w ich kierunku z twojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
mgolem Re: KLESZCZE 14.04.04, 16:47 Ja mam nie najlepsze zdanie o wszystkich naszych weterynarzach i dlatego poważniejsze sprawy załatwiam w Legionowie. Operowali mojemu psu powiekę i wyciągnęli z babesziozy (z czym nasi nie bardzo sobie rok temu radzili). Jak chcecie adres to znajdę i podam. 15-20 minut samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
madziula84 Re: KLESZCZE 14.04.04, 17:11 Ja w przeciwienstwie do zuzi do LO nie chodzilam z tymi weterynarzami,ale wiem ze mi psa uratowali(nie jednego).Wszystkie swoje psy do grudnia leczylam w Medi- Vecie.Kiedy jeden z nich (najstarszy - lat 8) dostal babesziozę nic mu nie pomagalo,po lekach wystapil wstrzas,potem obrzek mozgu,stanely nerki i watroba,lekarze z medi vetu powiedzieli ze tylko mozna go uspic, natomiast z Mastifu ratowali go do konca-i uratowali.Robili z nim wszystko,kroplowki, cewnikowanie itp.itd.nawet po 2 razy dziennie potrafili przyjezdzac i mu kroplowki zmieniac,już nie wspomne ze przez kilka dni trzymali go u siebie w lecznicy.Wiec od tamtej pory mam o nich jak najlepsze zdanie i lecze wszystkie swoje psy:) a do kogo wy bedziecie chodzic ze swoimi zwierzakami to juz wasza decyzja - od niej bedzie zalezalo ich zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaleczka Re: KLESZCZE 15.04.04, 08:23 ja się na nikogo nie gniewam. każdy leczy zwierzaka tam gdzie chce i gdzie ma większe zaufanie (aż do momentu gdy zostaje ono zawiedzione). Madziula84 - fajnie że się odezwałaś o swoich uratowanych pięciu (do niedawna sześciu)psach PS: macie do odbioru AVON Odpowiedz Link Zgłoś