otóż mam dwie zagwostki:
pierwsza dotyczy położnej.
wstępnie rozmiawiałam z dwiema: jedna pracuje w szpitalu, w którym chciałabym rodzić w razie wskazań udania się do szpitala, druga jak widzę odbierała większość Waszych porodów - ta druga mieszka dalej ode mnie. obie są w "Domu narodzin".
nie wiem, czy na pewno kwalifikuję się do porodu domowego - jeżeli nie, lub mogłyby wystąpić komplikacje - wolałabym umówić sie ostatecznie z pierwszą, jeżeli miałby to być szczęśliwy poró w domu, pewnie wolałabym z tą drugą.
proszę Was o wskazówki, bo za pioruna nie umiem podjąć decyzji, a żeby być w porządku wobec obydwu pewnie powinnam do któregoś (którego?) tygodnia obie poinformować, adekwatnie o decyzji. chodzi mi o to, że chcę być w porządku, więc najlepiej decyzję podjąć jeszcze przed podpisaniem umowy.
drugi dylemacik

dotyczy szkoły rodzenia. to będzie drugi poród, ale uważam, że porządna szkoła dużo może mi pomóc w zaklesie przygotowania do samego porodu. rozważam szkołę prowadzoną przez położną, z którą chciałabym rodzić - w necie widzę, że ta pierwsza prowadzi taką szkołę, co do drugiej nie widzę informacji (może Wy wiecie). druga opcja to szkoła rodzenia fundacji Rodzić po ludzku. otrzymałam ich ulotki i wygląda to zachecająco.
podpowiedzcie kochane czym byście się kierowały podejmując decyzję i do którego tygodnia kategorycznie powinnam poinformować położne, aby być wobec nich w porządku.
pozdrawiam