Dodaj do ulubionych

Aromaterapia

10.06.11, 12:27
Hej dziewczyny,
mam prośbę do tych z Was które stosowały olejki eteryczne w trakcie porodu. Napiszcie jakie konkretnie zapachy byście poleciły, które Wam w trakcie odpowiadały a które byście odradziły (bo np.drażniły). Jeśli dobrze rozumiem to te olejki można wkropić bezpośrednio do wody kiedy siedzi się w wannie, czy tak?
Mam też pytanie, czy któraś z Was dosypywała sobie do wanny sól morską?
Wymyśliłam sobie, że ze względu na jej właściwości może mieć korzystne działanie także w trakcie porodu. Niedawno natknęłam się nawet na wypowiedź, w której była polecana ale bez żadnych szczegółów. Może któraś z Was mogłaby podzielić się swoimi doświadczeniami?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • monicus Re: Aromaterapia 10.06.11, 12:49
      uwzglednij, ze jak ci przyjdzie siedziec w wannie z 5-6 h to zeby woda byla slona musisz miec naprawde duuuuzo soli smile bo przeciez w zimnej wysiadywac nie bedziesz.
      woda juz sama w sobie ma taka moc, ze chyba nie musi byc slona
    • kropkaa Re: Aromaterapia 10.06.11, 13:32
      Nie stosowałam olejków podczas porodu, choć tak w ogólę to lubię. A na sypanie soli morskiej do wody to bym nie wpadła. Jest jakiś cel? Bo ja bym się bała, że jak się dziecko urodzi, to za słono mu będziewink
      • juleg Re: Aromaterapia 10.06.11, 15:05
        Jakiś czas temu widziałam na canal + "Pierwszy Krzyk" Pani chciała urodzić dziecko do pięknego turkusowego morza gdzieś na wyspach Karaibskich (mogę się mylić), miał być też delfin, ale w końcu się nie udało i urodziła do basenu, tak czy inaczej słona woda według tamtej położnej była oksmile Swoją drogą do takiej cudnej wody, na dziewiczej plaży urodzić to pewnie bajkabig_grin
        • kasjopea-25 Re: Aromaterapia 10.06.11, 21:45
          Sól z morza martwego:

          "Morze Martwe to najbardziej skoncentrowane źródło mineralne świata - 32% minerałów. Dzięki wysokiemu stężeniu niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu minerałów i pierwiastków śladowych m.in. magnez, wapń, jod, potas, brom, żelazo sól z Morza Martwego zaliczana jest do najcenniejszych źródeł zdrowia i urody. Jej unikatowe właściwości wykorzystywane są w kosmetologii i medycynie ciesząc się ogromnym uznaniem na świecie.

          Stosowanie od czasów starożytnych dowiodło, że minerały z Morza Martwego poprawiają ukrwienie skóry, jej dotlenienie, nawilżenie, napięcie i elastyczność, a także działają wzmacniająco na naczynia krwionośne. Kąpiel w soli z Morza Martwego wpływa wyjątkowo korzystnie na ogólne funkcjonowanie organizmu, minimalizuje zmęczenie po intensywnym wysiłku fizycznym, relaksuje, łagodzi napięcie psychiczne, poprawia mikrokrążenie. Łagodzi drobne podrażnienia, oczyszcza skórę z toksyn i martwych komórek naskórka, doskonale ją wygładzając."
          (allegro.pl/sol-krystaliczna-z-mineralami-z-morza-martwego-i1627495554.html)

          Istotne jest to, że jest niezwykle bogata w mikroelementy, przede wszystkim zaś w magnez, potas, wapń i sód-bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania mięśni. Natknęłam się na badania potwierdzające przenikanie jednego z nich do krwiobiegu i osocza. Skoro przenika jeden pewnie przenika też reszta. Na soli, którą akurat posiadam w domu jest napisane, że jest pomocna m.in. w stanach silnego zmęczenia, bólu i napięcia mięśni. Biorąc pod uwagę znaczenie tych pierwiastków dla pracy mięśni a także zakładając, że kąpiel solankowa umożliwia uzupełnianie ich niedoborów można założyć tezę, że może przynieść ulgę także w trakcie porodu. .
          Jednocześnie spotkałam się ze stwierdzeniem, że uzupełnianie poziomu magnezu i wapnia w trakcie porodu obniża poziom bólu.
          Poród jest czasem porównywany do wysiłku rzędu maratonu. Sportowcy w trakcie tak intensywnych wysiłków systematycznie uzupełniają poziom tych właśnie 4 najważniejszych pierwiastków, które występują właśnie w soli morskiej. Ich uzupełnianie zwiększa zdolność do utrzymywania wysiłku.
          Dlatego sądziłam, że może któraś z Was wypróbowała właściwości soli morskiej w trakcie porodu.
          Któraś z Was pytała czy sama woda nie wystarczy. Kąpałam się już w wodzie z solą z morza martwego i naprawdę samopoczucie po takiej kąpieli jest o niebo lepsze niż po wymoczeniu się w zwykłej wodzie. A jak się to ma faktycznie do porodu-to już było pytanie do tych z Was które próbowały.
    • kalarepa1 Re: Aromaterapia 11.06.11, 08:06
      Kupiłam olejki opisywane w "porodzie w wodzie" - lawenda, szałwia muszkatołowa i majeranek bodajże; zdązyłam użyc jakiegoś jednego, nie pamietam, żeby pomógł na cokolwiek (poród raczej szybki i lajtowy) , ale zależało mi PRZED, żeby je mieć w razie czego wink
      • gos85 Re: Aromaterapia 11.06.11, 09:54
        Ja w porodzie nie stosowalam swoim bo nie zdążyłam (był wywoływany w szpitalu i szybko skonczył sie na stole..) ale teraz sie szykuje do towarzyszenia w porodzie i mam spakowane do torby lawendowy, z drzewka herbacianego oraz różany. I swieczki zapachowe lawendowe. No i olejek do masazu o neutralnym zapachu ktory bede mieszac z olejkami w miare potrzeb i upodobania rodzącej..smile

        Nie wiem czy w szpitalu pozwalaja do wanny cos wkraplac, w domu na pewno mozna wedle uznania...
        Sol z morza martwego ma jakies super wlasciwosci i tez o tym słyszałam smile ale bez szczegółów, ale jest film o porodach w morzu martwym moze tam cos znajdziesz?
        Noi jeszcze, minerały to trzeba uzupełniac doustnie, nie tylko przez skórę tongue_out

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka