Dodaj do ulubionych

witam się :) (moje refleksje)

03.03.09, 14:14
witam smile
jestem mamą (3-letni synek) i pierwszy poród był dla mnie taką podróżą w nieznane, choć wiele literatury pochłonęłam 'przed', to jednak 'po' stwierdziłam, że tak naprawdę o tym, czym jest poród dowiadujemy się dopiero podczas jego trwania.
Urodziłam naturalnie (nie do końca - bo z nacięciem, ale bez znieczulenia, bez oxytocyny etc. i z tego się b. cieszę). Po porodzie przestałam się go bać i obiecałam sobie, że już z tym doświadczeniem, które mam, kolejny poród będę chciała uczynić piękniejszym - przede wszystkim bardziej świadomym.
Czytając wasze forum, zaczynam się coraz bardziej zachwycać możliwością intymnego, naturalnego rodzenia w domu - bardzo bym tego chciała i na pewno bym się zdecydowała, jeśli nie byłoby przeciwwskazań.
Czytam też inne fora o porodach i coraz bardziej otwierają mi się oczy. Mam na myśli to, że odnosząc się do tego, jaki w waszych opisach doświadczeń porodowych powstaje obraz porodu i nastawienie mamy do rodzenia - to wątki z innych forów zaczynają być dla mnie wręcz szokujące - "z założenia zamierzam wziąć znieczulenie", "zażądam cesarki, jeśli poród będzie się wydłużał", "oczekuję możliwości oddania dziecka na oddział noworodkowy, by się wyspać" nie mówiąc już o wszystkich cesarkach zaplanowanych, na życzenie - szok szok szok... Szokuje mnie w zasadzie przede wszystkim, jak zakorzeniony jest zmedykalizowany obraz porodu w głowach rodzących, tak naprawdę przyszłe mamy nawet nie zdają sobie sprawy, że można mieć, że istnieje zupełne inne podejście...
Taka społeczność jak Wasza nie powinna być żadnym podziemiem, ale dawać kobietom nadzieję, budować i nich poczucie skuteczności, nie spychania odpowiedzialności za poród na szpital. Świadome podejście do porodu powinno być normą. Istotą tego forum jest myślę, wiara w siłę kobiety, a pielęgnowanie i rozwijanie takiego nastawienia jest cenną, świetną sprawą.
Pozdrawiam, Asia smile
Obserwuj wątek
    • kaakaa Witaj Asiu! 03.03.09, 18:04
      To miło, że Cię "bierze" tutejszy klimat smile
      Zapomnij jednak o nawracaniu "szerokich mas" jeśli nie chcesz być okrzyknięta
      oszołomką niebezpieczną dla siebie i otoczenia wink Nam tu chyba dobrze w naszym
      gronie, z lekka na uboczu. Ja przynajmniej, chyba już za stara jestem, żeby
      kobiety na siłę uświadamiać, że ich myślenie o porodzie jest wielką pomyłką.
      • monicus witomy witomy w podziemiu 03.03.09, 21:36
        ja nie uswiadamiam - poprostu przyjelam, ze traktuja mnie jak swira i zupelnie
        powaznie, z przekonaniem mowie co sadze. i nawet widze u niektorych efekty
        mojego przekonania. znaczy, ze juz nie patrza na mnie jak na swira, tylko sa
        przerazeni tym co sie dzieje w szpitalu.
      • kropkaa Witaj! 03.03.09, 22:07
        Mi też dobrze wśród swoich, nie nawracam innowiercówbig_grin Szkoda czasu
        i atłasu.
        Ale "nówki" (czyli pierwszą ciążę) indoktrynuję - na dom jeszcze
        żadna się nie zdecydowała, ale niektóre miały satysfakcjonujące
        porody. Jedna nawet wypisała się po kilku godzinach (najdłużej z
        całej wizyty w szpitalu trwał wypis)!

    • nahajka1 się dołączam 16.03.09, 19:53
      Cześć!
      Moje refleksje odnośnie Waszego (teraz i mojego) forum.
      Jest to jedno z niewielu forum w necie, gdzie rzeczywiście ludzie wymieniają
      się informacjami w sposób kulturalny.Gdzie celem jest wymiana doświadczeń,
      wiedzy i poglądów. To forum to istna perełka.
      Trafiłam TU, bo zaczynamy z mężem bardzo poważnie myśleć nad powitaniem naszego
      pierwszego dziecka właśnie w domu. Wasze rzeczowe, pełne ciepła i humoru
      wypowiedzi sprawiają, że chce się TU wracać.
      Pozdrawiam
      • soldie Re: się dołączam 16.03.09, 20:30
        Oj co prawda to prawda- takich miejsc jak to nie ma wielesmile a ja widzę ze zanosi
        się jakieś małe przebudzenie jeśli chodzi o świadomość porodusmile
      • kaakaa Re: się dołączam 16.03.09, 21:21
        Zapraszamy w nasze skromne progi... smile

    • oldzinka Re: witam się :) (moje refleksje) 16.03.09, 22:05
      Cześć! Witamy w naszym gronie i dzięki za miłe słowa. Ja pamiętam
      swój zachwyt, gdy odkryłam możliwość rodzenia w domu, wiem co
      czujesz smile
      Ogólnospołeczne podejście do porodu jest tym smutniejsze, że znaczna
      większość lekarzy i ludzi zajmujących się porodami podtrzymuje te
      stereotypy. Na szczęscie ciągle rośnie grupa zwolenników porodu
      naturalnego i myślę, że ta tendencja będzie się utrzymywać.
      smile
    • migotkaus Re: witam się :) (moje refleksje) 14.04.09, 16:19
      To może i ja dopisze sie w tym miejscu z moim powitaniem. Mogę?
      Witom, witom smile
      Faktycznie to forum to istna perełka wśród forów. Przyznam szczerze że gdy po raz pierwszy uslyszalam o porodzie w domu byłam zniesmaczona. Bo jak to tak bez lekarza? A teraz gdy już miałam wątpliwą przyjemność odwiedzenia porodówki w Matce Polce i wiem co w trawie piszczy, bedę robiła wszystko aby móc przeforsować mój drugi poród w domu.
    • iluzyt Re: witam się :) (moje refleksje) 04.05.09, 10:31
      witam smile ja po raz pierwszy się wypowiadam, ale ślędzę uważnie to
      forum juz od długiego czasu. Nie jestem w ciąży jeszcze.. dzieci ni
      mamy.. ale juz pomalu pojawiają się u mnie i mojego ukochanego takie
      wlasnie mysli, że czas juz na juniora albo juniorkę. Do tej pory -
      jeszcze zanim trafilam na to forum - bylam przekonana że OPŁACONA Z
      GÓRY cesarka to najlepsze wyjscie. Bardzo balam się porodu. Do tego
      stopnia że snily mi się koszmary w nocy, wolalam zrobic to w
      "elegancki i kontrolowany" sposob. Ale po codziennej lekturze tego
      forum - zdecydowalismy że to wlasnie urodzenie dziecka w domu będzie
      najlepszym wyjsciem, jedynym slusznym i że to bedzie cos
      najwsanialszego (przy braku przeciwskazan rzecz jasna..) Już się nie
      boję i chcę by nasze dziecko bylo dobrze urodzone smile dzieki
      dziewczyny! to jest forum ktore zmienia sposob myslenia. pozdrawiam
      smile
      • kaakaa Re: witam się :) (moje refleksje) 04.05.09, 17:49
        iluzyt napisała:

        > to jest forum ktore zmienia sposob myslenia.

        No, miód na moje serce smile smile smile
    • ph78 Re: witam się :) (moje refleksje) 04.05.09, 10:50
      Witaj Asiu!

      Ja jestem nowa na tym forum, bo dopiero niedawno zaczęłam szukać w
      necie informacji o porodach naturalnych, ale podobnie jak Ty, nie
      podzielam traktowania porodu jako operacji z koniecznością
      znieczulania i najlepiej cięcia i cieszę się z tego podziemia dla
      oszołomek
      smile

      Jako "nówka" sama się zindoktrynowałam książką Preeti Agrawal i
      teraz trudno mi z tej drogi zawrócić.
      Gratuluję pięknego pierwszego porodu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka